Znani aktorzy biją na alarm w niezwykłym słuchowisku Storytel. Posłuchaj "Chłopów" w wersji AD 2050 [TYLKO U NAS]

Polska wieś w roku 2050. Roboty, egzoszkielety i drony są tak samo powszechne jak siekiery i widły. W ogromnych hangarach uprawia się cytrusy, każda kropla wody jest na wagę złota, a Reymontowskie Lipce dawno wyludniły się z powodu suszy. Uciekinierzy z południa Europy mają gospodarstwa tuż za płotem, u sołtysa można spotkać Hiszpanów i Greków, w kościele słychać zaś płomienne ekologiczne kazania.

„Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej" to tytuł najnowszego słuchowiska Storytel, w którym występują m.in. Marcin Dorociński, Magdalena Popławska, Zofia Zborowska, Bartłomiej Topa czy Marian Dziędziel. Bazując na raporcie WWF o Polsce połowy XXI wieku, Cezary Zbierzchowski nakreślił realistyczny obraz naszej przyszłości. Czy wizja ta stanie się rzeczywistością? To zależy wyłącznie od nas – alarmują zaangażowani w projekt artyści.

Zobacz wideo - Dlaczego ważne jest mówienie o klimacie? Bo bezpośrednio dotyczy nas i naszych dzieci. Naszej przyszłości - mówi Marcin Dorociński, odwtwórca głównej roli.

Słuchowisko w warstwie literackiej nawiązuje do klasyki literatury polskiej, czyli „Chłopów” Władysława Reymonta. Inspiracją do powstania fabuły był raport WWF „2050 Polska dla pokoleń”, w którym przedstawiona została tragiczna wizja przyszłości, jaka czeka naszą planetę, jeśli społeczeństwo nie zmieni swojego sposobu życia. Temat wziął na warsztat pisarz Cezary Zbierzchowski, autor powieści fantastyczno-naukowych („Holocaust F”, „Distortion”).

Fabuła najnowszego słuchowiska Storytel podąża tropem Antka Wiśniewskiego, gospodarza doświadczonego osobistą tragedią, i jego sąsiadów ze wsi Lipce, z jednej strony zmagających się z szaloną pogodą, a z drugiej z deweloperem Dziedzicem.Tylko u nas możesz posłuchać całego pierwszego rozdziału - "Czerwiec" - niezwykłej powieści dźwiękowej: 

Zobacz wideo

Całość słuchowiska TUTAJ >>

Projekt słuchowiska oraz towarzysząca mu kampania powstały w Storytel we współpracy z agencją McCannWorldgroup oraz Mastercard Polska. Partnerem medialnym projektu jest portal Gazeta.pl i to właśnie w naszej siedzibie ma równolegle miejsce wystawa obrazów, towarzysząca promocji powieści. 

- Wzięliśmy na warsztat najbardziej znane obrazy mistrza polskiego realizmu, Józefa Chełmońskiego. Przerobiliśmy je tak, żeby ilustrowały naszą niedaleką przyszłość, odpowiadając prawdopodobnym realiom klimatycznym, społecznym i technologicznym. I tak „Bociany” zamieniły się w „Drony”. Ukraińska chłopka z „Babiego lata” stała się chłopką hiszpańską. „Burza” zamieniła się w „Armagedon”. A „Droga w lesie” poddana została nielegalnej wycince. Tam, gdzie u Chełmońskiego widzimy sielankę i piękną naturę, u nas wieje suszą i apokalipsą - mówi Bartek Klimaszewski, Dyrektor Kreatywny, McCannWorldgroup.

Projekty kompozycji przygotowało studio 422post i ilustrator Grzegorz Bobrowski. Obrazy olejne w formacie 100 x 150 cm namalowała Maja Kobylińska. Możesz je zobaczyć w naszej galerii zdjęć. 

Komentarze (25)
Znani aktorzy biją na alarm w niezwykłym słuchowisku Storytel. Posłuchaj "Chłopów" w wersji AD 2050 [TYLKO U NAS]
Zaloguj się
  • mjuhbun

    Oceniono 4 razy 4

    Kontenery z odpadami plastikowymi już pakują na statki i powrzucają do oceanów.

  • zuuuraw

    Oceniono 14 razy 4

    " Reymontowskie Lipce dawno wyludniły się z powodu suszy. Uciekinierzy z południa Europy mają gospodarstwa tuż za płotem" - tak to już jest jak aktorzy , czyli komedianci, mający wiedze o klimacie na poziomie przeciętnego zjadacza chleba, biorą się za głoszenie prawd objawionych o tzw "zmianach klimatycznych", a przecież ktoś mądry powiedział już dawno, że "aktorzy są od grania, tak jak d*pa od s*ania". Jak można czytać takie jedno nonsensowne zdanie? Jeśli Lipce się wyludniły z powodu suszy i braku wody, to co robią tam przybysze z południa Europy ? W Polsce brakuje wody, ponieważ władze polskie od 30 lat nie prowadzą ŻADNEJ polityki budowania rezerwy wodnej, Żadnej polityki wspierania i zachęcania samorządów, prywatnych przedsiębiorców czy rolników do budowania małych zbiorników retencyjnych, Żadnej polityki zachęcającej, choćby ulgami finansowymi, do wyłapywania deszczówki przez prywatnych właścicieli posesji, w tym np właścicieli gigantycznych obiektów magazynowych, gdzie woda z hektarów dachów i hektarów wybetonowanych powierzchni idzie wprost do kanalizacji zamiast do gruntu. Aktorzy niech zajmą się graniem, nie są ŻADNYMI autorytetami w dziedzinie ochrony klimatu ! Całe życie czytają przygotowane przez kogoś innego teksty, i tym razem jest dokładnie tak samo.

  • bartek_7777

    Oceniono 6 razy 2

    "Dorociński wybrał nową insignię sports tourer w topowej wersji elite z najmocniejszym silnikiem 2.0 Turbo/260 KM Start/Stop, 8-biegowym automatem i niespotykanym w tej klasie układem napędu 4x4 Twinster."
    He he ekolodzy czyimś kosztem. Ciekawe jakimi ekologicznymi pojazdami poruszają się pozostali z listy?

  • mreck

    Oceniono 12 razy 2

    jedna uwaga
    tragiczna przyszłość nie czeka naszej planety- tylko naszych potomków.

  • atyp3

    Oceniono 1 raz 1

    Właściwie to w sumie, sytuacja upoważnia nas do tego, żeby mordować i zmniejszać populację na świecie. Kontrolowane wirusy, i epidemie, w krajach, które nie robią sobie zbyt wiele z problemów klimatycznych wydają się jedynym rozsądnym rozwiązaniem . Myślę, że bylibyśmy o wiele szczęśliwsi gdyby zamiast 7 , było nas 3 miliardy ludzi. Pozdrawiam.

  • i.l

    Oceniono 7 razy 1

    Najbardziej lubię jak dziennikarze biją na alarm. Nie ma bardziej fałszywego dźwięku dzwonu.
    Wszystkim dobrze radzą, wszystkich pouczają, sami żyją jakby na innej planecie.

  • andrzej.duxa

    Oceniono 10 razy 0

    co za tandetny syf...

  • bart5554b

    Oceniono 3 razy -1

    Wstydźcie się aktorzy. Jesteście odpowiedzialni za sianie paniki wśród ludzi, szczególnie młodych. Oczywiście trzeba myśleć o naszej planecie ale to, co lewica wyprawia i w czym macie swój udzial to podłość.

    ==

    Im bardziej pogłębia się terapia Grety, tym więcej przynosi ona jednak problemów psychicznych nastolatkom na całym świecie. Im więcej Greta jeździ po świecie i straszy zagładą naszej planety, tym więcej młodzieży zaczyna cierpieć na tzw. lęk klimatyczny („climate anxiety” lub „eco anxiety”). Młodzi – przerażeni, że życie na Ziemi wkrótce zniknie i są ostatnim pokoleniem w historii ludzkości – przeżywają trwałe stany lękowe i depresyjne, cierpią na psychozy i neurozy, tracą sens życia i mają myśli samobójcze. Prześladująca ich wizja zagłady porównywana jest przez psychologów do „zespołu stresu pourazowego”. Zjawisko to, coraz bardziej rozpowszechnione w krajach Zachodu, opisała niedawno na łamach „Sieci” Aleksandra Rybińska.
    Występując na różnych międzynarodowych forach Greta krzyczy: „Nie chcę, byście mieli nadzieję!” „Chcę, żebyście panikowali!” Nie pomaga tym wcale swym młodym słuchaczom, którzy wierzą święcie w jej słowa. Każdy psycholog powie, że czymś najgorszym dla osób z problemami psychicznymi jest odbieranie im nadziei. To droga ku przepaści. Każdy też powie, że czymś niedobrym jest uleganie panice, a więc tracenie głowy, ponieważ odbiera to zdolność racjonalnego myślenia i trzeźwego oglądu sytuacji. Do tego jednak wzywa lecząca się w ten sposób Szwedka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX