Wojciech Chmielarz - mistrz kryminału czy thrillera?

Zadebiutował w wieku 28 lat powieścią "Podpalacz". Zaledwie osiem lat później Wojciech Chmielarz ma tak wierne grono fanów, że jego najnowszy thriller "Wyrwa" tuż po premierze znalazł się na pierwszym miejscu topki Empiku.

Bohaterowie „Wyrwy” to analityk finansowy Maciej, jego żona Janina i ten trzeci. Po wypadku samochodowym, w którym ginie kobieta, okazuje się, że nikt z bliskich tak naprawdę jej nie znał. Co robiła pod Mrągowem, skoro miała jechać do pracy pod Kraków? Po kolejnych ustaleniach policji Maciej już wie, że mieszkał pod jednym dachem z osobą o wielu różnych twarzach. Tylko która z nich była prawdziwa?

Historia z każdą stroną komplikuje się coraz bardziej, wychodzi poza ramy zwyczajnego małżeńskiego dramatu. Czytelnik zaś czuje, że prywatne śledztwo Macieja nie doprowadzi do szczęśliwego zakończenia. Wojciech Chmielarz nie lubi przecież sztampowych zakończeń, w których po rozwiązaniu kryminalnej zagadki świat wraca do normy. Dokonana zbrodnia zmienia wszystko.

Już kilka dni po premierze „Wyrwa” znalazła się na szczycie Empikowej topki. O potencjale sprzedażowym nazwiska Chmielarz świadczy też fakt, że w tym samym czasie w Empik Go pojawił się spin off powieści – słuchowisko „Wyrwa. Historia ułana”.

W 2019 r. pisarz znalazł się na 17. miejscu w rankingu najwięcej zarabiających polskich autorów, opublikowanym w tygodniku „Wprost”. Powieść „Wyrwa” ma potencjał, by poprawić ten wynik.

<<Reklama>> Książki autora dostępne są w formie e-booków i audiobooków w Publio.pl >>

Książka 'Wyrwa', Wojciech ChmielarzKsiążka 'Wyrwa', Wojciech Chmielarz Wydawnictwo Marginesy

Na sukces trzeba zapracować

Wojciech Chmielarz z pewnością należy do wąskie


go grona polskich pisarzy, którym udało się osiągnąć sukces komercyjny. Jego droga do zawodowego pisania – choć dosyć krótka – nie była jednak tak łatwa, jak można by sądzić.

W rozmowie z Natalią Szostak opowiada, jak swoje w gruncie rzeczy przykre doświadczenia z początku pisarskiej kariery przeniósł do najnowszej powieści. Gdy oczekiwania finansowe – i nie tylko – debiutanta zderzają się z rzeczywistością:

W innej scenie Janina dostaje rozliczenie ze sprzedaży i uświadamia sobie, że poza jej rodzicami i garstką przyjaciół nikt tej książki nie kupił - to też moje doświadczenie. Nie miałem jakichś wielkich oczekiwań, ale kiedy dostałem pierwsze rozliczenie, zobaczyłem liczbę tak niską, że zrobiło mi się przykro. To było mocne zderzenie z realiami rynku.

<<Przeczytaj wywiad>>

Pisząc „Wyrwę”, Wojciech Chmielarz korzystał również z wiedzy, którą dał mu zawód analityka biznesowego.

Zanim bowiem został pisarzem na cały etat, najpierw przez kilka lat pracował jako dziennikarz. Publikował m.in. w „Pulsie Biznesu”, „Polityce”, „Pocisku”. Potem prowadził portal poświęcony bezpieczeństwu w biznesie. Wydawał w tym czasie mniej więcej jedną powieść rocznie – w sam raz, by czytelnicy o nim nie zapomnieli i by jego książki były na dobrym poziomie. A były na coraz lepszym.

Jego debiut – pierwszy z cyklu kryminałów o warszawskim glinie Jakubie Mortce – został bardzo dobrze przyjęty wśród krytyków. Dobre recenzje „Podpalacza” potwierdziła pierwsza nominacja do Nagrody Wielkiego Kalibru. Drugą otrzymał za kolejną powieść z serii – „;Fabrykę lalek”.

Nagrodę Wielkiego Kalibru przyniosło autorowi „Przejęcie”, trzecia część cyklu o Jakubie Mortce. Przewodnicząca jury Janina Paradowska ogłaszając werdykt, mówiła: „Jury z pełnym przekonaniem, determinacją i poczuciem odpowiedzialności postanowiło nie czekać na siódmą, ósmą, dziewiątą powieść Chmielarza. Postanowiliśmy iść na całość i przyznać nagrodę już po trzeciej”.

Do tej pory powstało pięć powieści z serii. W międzyczasie Wojciech Chmielarz postanowił „wrócić” do rodzinnych Gliwic, umieszczając w tym mieście akcję dwóch czarnych kryminałów z prywatnym detektywem Dawidem Wolnym: „Wampir” i „Zombie”. A potem postanowił spróbować swoich sił w thrillerze.

Wojciech ChmielarzWojciech Chmielarz Fot. Instagram autora

Thrillery o zwyczajnych ludziach

Wydane w 2018 roku „Żmijowisko” pokazało, że Wojciech Chmielarz umie tworzyć nie tylko dopracowane kryminalne intrygi. Jest mistrzem dialogów, co niejednokrotnie podkreślali recenzenci, a do tego znakomicie opisuje skomplikowane relacje między bohaterami – pełnokrwistymi, zawsze dalekimi od ideału, takimi, których można równie dobrze od razu polubić, co obdarzyć ich niechęcią. Thriller wyróżniony Złotym Pociskiem, Grand Prix Warszawskiego Festiwalu Kryminalnego oraz Nagrodą Wielkiego Kalibru przyznawaną przez publiczność zwiększył rozpoznawalność autora jeszcze bardziej. Także dzięki serialowi Canal + w reżyserii Łukasza Palkowskiego. Jak zaś wiadomo, obecnie sprzedaż praw do sfilmowania książki wiele mówi o pozycji autora.

W 2019 r. ukazała się „Rana”, a niedawno – „Wyrwa”, trzeci thriller Wojciecha Chmielarza – dramat rodzinny z równie bogato zarysowanym tłem obyczajowym co bestsellerowe „Żmijowisko”, ale jeszcze bardziej przygnębiający. Siła książek autora polega bowiem na ich realizmie, emocjach, które wzmaga konstatacja, że tragedie przydarzają się zwykłym ludziom. By trzymać czytelnika w napięciu, wcale nie potrzeba psychopatycznego zabójcy i trików rodem z hollywoodzkich produkcji.

Pisarz, który dba o swoich czytelników

Wojciech Chmielarz świetnie wykorzystuje media społecznościowe do podtrzymywania kontaktu ze swoimi czytelnikami – na facebooku i instagramie szczerze dzieli się z nimi swoimi literackimi, filmowymi i muzycznymi zainteresowaniami, komentuje rzeczywistość, nie zdradzając jednak przy tym nic ze swojego prywatnego życia.

W czasie pandemii przygotował dla swoich czytelników coś jeszcze – powieść w odcinkach „Prosta sprawa”, początkowo publikowaną na Facebooku, potem przygotowaną również w wersji audio przez Audiotekę. Według zapowiedzi autora – projekt prawdopodobnie zmieni się w pełnoprawną książkę i zostanie wydany w drugiej połowie roku.

W jednym z felietonów pisanych dla portalu Smak Książki Wojciech Chmielarz przyznaje, że sukces powieści zależy nie tylko od tego, czy będzie dobra. W zalewie literatury kryminalnej giną bowiem nawet już znane nazwiska, a co dopiero mówić o debiutantach. Promocja książki wymaga więc od autora dodatkowego wysiłku.

W wywiadach z pokorą wspomina, że sam miał sporo szczęścia i spotkał na swojej drodze ludzi, którzy w niego uwierzyli, jak Monika Sznajderman, redaktor naczelna wydawnictwa Czarne, która postanowiła wydać jego pierwszy kryminał. Trzeba przyznać, że Wojciech Chmielarz znakomicie wykorzystał daną mu szansę.

<<Reklama>> Książki autora dostępne są w formie e-booków i audiobooków w Publio.pl >>

Książka 'Wyrwa' w formie e-bookaKsiążka 'Wyrwa' w formie e-booka Publio.pl