"Nowa Fantastyka" przeprasza za opowiadanie. "Nigdy nie będzie naszym celem dyskryminacja mniejszości"

Miesięcznik "Nowa Fantastyka" opublikował oświadczenie, w którym przeprasza za opublikowanie opowiadania "Dalian, będziesz ćwiartowany!" autorstwa Jacka Komudy. Tytułowy bohater to ścigany przez wojowników gej planujący ucieczkę do kraju, którego obywatele porywają dzieci dla kapłanów-pedofilów.
Zobacz wideo

Na facebookowym profilu Nowej Fantastyki pojawiło się oświadczenie wydane w związku z licznymi kontrowersjami, które wzbudziło najnowsze opowiadanie Jacka Komudy. Jego streszczenie opublikował Piotr Tarczyński, z którego wpisu można się dowiedzieć, że tytułowy Dalian to gej, który chce uciec z krainy zwanej Lendią do Taurydyki, "gdzie mógłby żyć w spokoju z kochankiem". Mężczyznę chcącego "skłonić [mieszkańców Lendii], by przyjęli wielkie obyczaje Taurydyki" ścigają wojownicy, którym ostatecznie udaje się go złapać na statku. Chociaż ten się wymyka, wojownicy pokonują pozostałych Taurydyjczyków i odbijają z ich rąk dzieci "porwane (...) dla kapłanów-pedofilów w zamian za azyl na wyspie".

Zobacz też: Holland pozwana przez Ordo Iuris. Za słowa, że strefy LGBT są wzorowane na "faszystowskich ustawach" >>

"Nowa Fantastyka" o opowiadaniu Komudy: Nie przewidzieliśmy, że kontekst polityczny i społeczny okaże się tak bolesny

Opowiadanie wywołało niemałe oburzenie czytelników, do czego w sobotę odniosła się redakcja "NF". Na początku facebookowego oświadczenia zaznacza ona, że "kategorycznie potępia wszelką dyskryminację na tle orientacji seksualnej, rasy, płci, wyznania, narodowości, etc.". Redaktorzy dodają: "Szczególnie teraz, kiedy dzielenie społeczeństwa i nagonki na mniejszości stały się elementem brudnej walki politycznej, wyrażamy wobec takich poczynań sprzeciw". W kluczowym akapicie ich stanowiska czytamy:

Stanowczo potępiamy działania mające na celu utrwalenie negatywnych stereotypów używanych jako narzędzia w walce politycznej, jak choćby kłamliwe stawianie znaku równości między homoseksualizmem a pedofilią. Przejaskrawiona i wypaczona kreacja świata przedstawionego w opowiadaniu Jacka Komudy była zabiegiem literackim, mającym na celu podkreślenie absurdalnych postaw i zachowań, a nie kształtowanie opinii. (...) Intencja autora i redakcji, nie decyduje jednak o tym, jak tekst zostaje ostatecznie odczytany. Teraz, skonfrontowani z reakcjami czytelników i czytelniczek, widzimy, że byliśmy nie dość uważni i że nasz błąd dotknął wielu osób. Nie to było naszą intencją, nie tak odczytaliśmy intencje Jacka Komudy. Przepraszamy.

Sam Jacek Komuda cytowany przez "NF", twierdzi, że "jego intencją było 'stworzenie pastiszu sytuacji w obecnej Polsce - tytułowego bohatera ścigają kibice przybrani w nazwy klubów piłkarskich z Podkarpacia i Lubelszczyzny, zaś obelgi i przekonania postaci to autentyczne słowa przedstawicieli zarówno środowiska LGBT, jak i ich przeciwników'". Ze strony redaktorów "Nowej Fantastyki" padają również słowa:

Opowiadanie zaplanowane zostało do publikacji w lipcowym numerze z dużym wyprzedzeniem i nie przewidzieliśmy, że kontekst polityczny i społeczny, w jakim się ono ukaże, okaże się tak bolesny. Przepraszamy wszystkich i podkreślamy, że nie było, nie jest i nigdy nie będzie naszym celem dyskryminacja jakiejkolwiek mniejszości.

Sytuację skomentował m.in. Jacek Dehnel, który w odpowiedzi na pytanie, "czy teraz jest tak, że bohater będący przedstawicielem mniejszości nie może mieć negatywnych cech", odpowiada: "(...) może. Ale jeśli Polak jest kradnącym samochody Niemcom alkoholikiem, Żyd jest oszustem, knującym jak przejąć kontrolę nad światem zgodnie z protokołami Mędrców Syjonu, gej jest rozpasanym pedofilem, a czarny niepotrafiącym opanować żądzy tępym gwałcicielem białych niewiast - a redaktorowi nie dzwoni dzwoneczek, to może niech przerzuci się na inny zawód".

Więcej o: