Morderstwo na rajskiej wyspie i klimat niczym u Agathy Christie - nowy tom wakacyjnej serii kryminałów

- To czysta Agatha Christie - mówi Sylvie, jedna z bohaterek nowej powieści M. L. Longworth "Morderstwo na Ile Sordou". I rzeczywiście, tak jest. Tyle że w o wiele bardziej wakacyjnym klimacie niż u angielskiej królowej kryminału.
Zobacz wideo Do jakich tytułów warto wrócić tego lata? Wakacyjne polecajki cz. 2 [Popkultura Extra]

M. L. Longworth jest z pochodzenia Kanadyjką, sporo czasu spędziła w Kalifornii, a od 1997 roku mieszka w Aix-en-Provence. W wywiadach zawsze podkreśla, że zakochała się we francuskiej joie de vivre, co zresztą widać we wszystkich jej powieściach z serii "Verlaque i Bonnet na Tropie" – kryminałach, w których czytelnik w tym samym stopniu skupia się na rozwikłaniu zagadki, "kto zabił", co na smakowaniu południowego stylu życia.

<<Reklama>> Książka dostępna jest w formie e-booka w Publio.pl >>

Książki 'Morderstwo na Ile Sordou'Książki 'Morderstwo na Ile Sordou' Smak Słowa

Zbrodnia po prowansalsku

W "Morderstwie na Île Sordou", czwartej części kryminalnego cyklu, który zdobył w Polsce już pokaźne grono wiernych fanów, główni bohaterowie po raz pierwszy na dłużej opuszczają zabytkowe Aix-en-Provence, by pojawić się na nie mniej uroczej wyspie u wybrzeży Marsylii.

Sędzia Antoine Verlaque, profesor prawa Marine Bonnet i jej przyjaciółka Sylvie spędzają urlop w świeżo odrestaurowanym hotelu, który niegdyś przyciągał największe gwiazdy kina. Teraz też wśród gości znajduje się znany aktor, choć jego sława przygasła już na tyle mocno, że reklamuje karmę dla psów. Na wyspie przebywają również jego żona z synem, emerytowany nauczyciel, dwoje sympatycznych Amerykanów i snobistyczne małżeństwo w kryzysie. Plus kilka osób z personelu hotelowego i dawny latarnik – jedyny stały, zdziwaczały mieszkaniec Île Sordou.

Ten sielski urlop zakłóci niespodziewane wydarzenie… Chociaż dla wielbicieli kryminałów nie tylko spodziewane, ale nawet i bardzo wyczekiwane… Otóż, w połowie książki w końcu ktoś ginie. Nie zdradzę oczywiście, kto, żeby nie psuć zabawy.

M. L. Longworth tym razem w jeszcze bardziej oczywisty sposób niż dotychczas nawiązuje do kryminałów Agathy Christie – oferując nam do rozwiązania zagadkę, w której musimy wytypować mordercę wśród gości lub personelu przebywającego na odciętej od świata wyspie. Nie ma tam internetu, jedyny telefon ledwo działa, a na morzu budzi się sztorm. A tak naprawdę mamy dwie zagadki, bo zanim ktoś umrze, zastanawiamy się, który z bohaterów nie będzie miał szczęścia. W tym czasie po kolei poznajemy członków obsługi i gości (a prawie każdy z nich coś ukrywa), przy okazji delektując się opisami śródziemnomorskich potraw, dobrych win i cygar.

Idealne czytadła na wakacje - kryminały na lato

Powieści z serii "Varlaque i Bonnet na Tropie" bardziej docenią czytelnicy, którzy nad mrok Skandynawii przedkładają słońce Prowansji, unikają rozlewu krwi i brutalnych scen, ale lubią kryminalne zagadki. U M. L. Longworth zawsze pojawia się trup (na co zresztą wskazują same tytuły: "Śmierć w Château Bremont", "Morderstwo przy rue Dumas", "Morderstwo w winnicy"), ale nie ma epatowania przemocą. Jest za to sztuka życia południowców: spotkania w kawiarniach i restauracjach, zachwyt nad zabytkami Aix-en-Provence. Śledztwo śledztwem, ale czas na dobry obiad znajdzie się zawsze… Plusem serii jest też humor i rozwijający się z tomu na tom wątek romansowy między Verlakiem i Bonnet.

Do tego dochodzą oryginalne drugoplanowe postacie takie jak komisarz Paulik, miłośnik wina i opery o wyglądzie rugbysty, czy sympatyczny służbista Schoelcher, urodzony w Alzacji i nie do końca pojmujący, że w Prowansji pośpiech nie jest wskazany. Słowem, powieści z cyklu to idealne czytadła na wakacje. Tym, którzy nie lubią zaczynać serii od środka – chociaż "Morderstwo na Île Sordou" można przeczytać i bez zaglądania do poprzednich części – proponuję krótkie streszczenie trzech wcześniejszych tomów:

  • "Śmierć w Château Bremont" – arystokrata z Aix-en-Provence Étienne de Bremont wypada z okna swojego château. Raczej nie przypadkiem. Śledztwo w sprawie przejmuje sędzia Antione Verlaque, snob z Paryża, który właśnie przeprowadził się na prowincję. Pomaga mu profesor prawa Marine Bonnet, przyjaciółka rodziny ofiary. Pętla wokół zabójcy się zacieśnia, tak samo jak więzi między Verlakiem i Bonnet…
  • "Morderstwo przy rue Dumas" – dziekan Wydziału Teologii na Uniwersytecie w Aix zostaje znaleziony martwy we własnym gabinecie. Podejrzani w sprawie są studenci z szansą na prestiżowe stypendium, oraz wykładowcy, spośród których profesor Moutte miał wybrać swojego następcę i przyszłego mieszkańca apartamentu w XVII-wiecznej willi. Verlaque i Bonnet odkrywają, że tamtejszym teologom daleko do świętości…
  • "Morderstwo w winnicy" – w Palais de Justice zostaje zgłoszone zaginięcie starszej kobiety. Jej zwłoki odnajdują się w winnicy Oliviera Bonnarda, który kilka dni wcześniej zauważył kradzież swoich najlepszych, gromadzonych przez pokolenia butelek wina. Verlaque i Bonnet muszą odkryć, co łączy te sprawy i oczywiście, kim jest morderca.

"Morderstwo na Île Sordou" to dopiero czwarty z ośmiu (dotychczasowych) tomów cyklu wydany w Polsce, czyli czeka nas sporo przyjemności czytania. Zwłaszcza że M. L. Longworth nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Jeśli więc macie już za sobą książki Agathy Christie, Marthy Grimes, Joe Alexa czy tym bardziej powieści Andrei Camilleriego o komisarzu Montalbano i cykl wenecki Donny Leon, polecam spróbować, jak "smakuje" zbrodnia po prowansalsku.

<<Reklama>> Książka dostępna jest w formie e-booka w Publio.pl >>

Okładka książki 'Morderstwo na Ile Sordou', M.L. LongworthOkładka książki 'Morderstwo na Ile Sordou', M.L. Longworth Smak Słowa

"Morderstwo na Île Sordou", M. L. Longworth, przeł. Małgorzata Trzebiatowska, Smak Słowa 2020