Książka "Z urzędu". Podsumowały pięcioletnią kadencję Adama Bodnara. "To nie były zwykłe czasy"

W ciągu zaledwie pięciu lat kadencji Adama Bodnara, do biura Rzecznika Praw Obywatelskich trafiło 270 tysięcy wniosków, odebrano 150 tys. telefonów i zorganizowano setki spotkań ze specjalistami biura. Podsumowanie pracy Rzecznika Praw Obywatelskich znalazło się w książce pt. "Z urzędu. Nieurzędowy raport ze skarg, rozmów, spotkań z Rzecznikiem Praw Obywatelskich VII Kadencji 2015-2020 Adamem Bodnarem", której wersja elektroniczna jest do pobrania za darmo na stronie publio.pl.

Książka "Z urzędu. Nieurzędowy raport ze skarg, rozmów, spotkań z Rzecznikiem Praw Obywatelskich VII Kadencji 2015-2020 Adamem Bodnarem" można pobrać za darmo w formie e-booka za pośrednictwem strony https://www.publio.pl/.

Zobacz wideo Adam Bodnar musi opuścić urząd RPO. TK uznał, że pełnienie funkcji po upływie kadencji jest niezgodne z konstytucją

Książka "Z urzędu" o kadencji Adama Bodnara. "To nie były zwykłe czasy, zwykła kadencja"

To nie były zwykłe czasy, zwykła kadencja - ale i sama instytucja RPO nigdy nie była też zwyczajna. Od 30 lat analizuje ona skargi od ludzi. Pamięta więcej niż jedną kadencję, widzi dalej, niż do najbliższych wyborów. Postanowiłyśmy pokazać, jak dziś wyglądają prawa i wolności obywateli w Polsce - ze szczególnej perspektywy ponad 270 tys. wniosków, jakie trafiły do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w ciągu pięciu lat, 150 tys. rozmów telefonicznych prowadzonych przez prawników Biura, jak również setek spotkań RPO Adama Bodnara

 - napisano na stronie książki.

Julia PrzyłębskaTK zdecydował ws. kadencji RPO: Przepis niezgodny z kontytucją

Autorki Aneta Kosz, Agnieszka Jędrzejczyk i Barbara Imiołczyk dodają, że książka zaczęła powstawać na początku 2020 roku. Jej zamysłem było przedstawienie pięcioletniej kadencji Adama Bodnara na stanowisku RPO, której koniec przypadał na 8 września 2020 roku. "Kończyłyśmy pracę na w środku pandemii i kampanii wyborczej, w rzeczywistości, którą kilka miesięcy wcześniej trudno było sobie nawet wyobrazić. Okoliczności sprawiły, że podsumowanie VII kadencji przyjęło właśnie taką formę" - piszą autorki.

"Tworzyłyśmy ten raport korzystając z wiedzy członkiń i członków komisji ekspertów i rad społecznych oraz naszych koleżanek i kolegów z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich - wybitnych prawników i praktyków praw człowieka. Dzięki nim to, co ludzie opowiadają, zamienia się w historię naszego kraju, a indywidualne problemy i krzywdy - w opowieść o prawach i wolnościach konstytucyjnych. A więc w coś, co nas łączy, czyniąc naszą wspólną sprawą. Nasz raport nie jest raportem urzędowym nie tylko ze względu na nieprawniczy język, ale dlatego że nie chciałyśmy w nim uciec od tej naszej własnej perspektywy" - dodają.

Szymon HołowniaSzymon Hołownia o wyroku TK w sprawie RPO: Dlaczego oni to robią? Bo mogą

***

15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł, że - mimo braku następcy - Rzecznik Praw Obywatelskich nie będzie mógł pełnić swojej funkcji po zakończeniu kadencji. Orzeczenie to wejdzie w życie trzy miesiące po jego publikacji w Dzienniku Ustaw. RPO wciąż ma prawo pełnić powierzone mu obowiązki. Adam Bodnar zapewnił, że "przez trzy miesiące będzie starał się tak wykonywać swoje obowiązki, by obywatele nie poczuli, że zostali bez RPO".

<<Reklama>> Ebook "Z urzędu" dostępny jest w Publio.pl >>

Więcej o: