Matka i siostra zginęły na jego oczach, a to był dopiero początek tragedii. Czytając biografię syna Bidena nie da się nie płakać

Jeśli sięgniecie po wspomnienia Huntera Bidena, jest prawdopodobne, że - tak jak ja - przepłaczecie nad książką pierwsze kilkadziesiąt minut. Aż trudno uwierzyć, że to prawdziwe życie syna obecnego prezydenta USA, a nie wymysł pisarza o bardzo bujnej wyobraźni. "Same piękne rzeczy" to "list miłosny", ale zupełnie nie taki, jaki wyobrażalibyśmy sobie, słysząc te słowa.

Nie zdradzę niczego, o czym nie wiedziałaby opinia publiczna, nie zrujnuję nikomu zakończenia, pisząc, że Hunter Biden przeżył w swoim dotychczas 51-letnim życiu więcej tragedii niż... każdy z nas. W wieku dwóch lat on i jego o rok starszy brat ucierpieli w wypadku samochodowym, w którym zginęły ich matka i młodsza siostrzyczka. Ich ojciec dopiero co dostał się do Senatu Stanów Zjednoczonych i został wdowcem z dwójką maleńkich dzieci.

Sam Joe Biden też opisywał oczywiście ten tragiczny czas w swojej autobiografii. "Obaj chłopcy żyli, ale Beau miał dużo połamanych kości, a Hunt obrażenia głowy. Lekarze nie mogli wykluczyć trwałego uszkodzenia. Nie byłem w stanie wykrztusić słowa, tylko w piersi rosła mi pustka, jakby miała mnie wessać czarna dziura. Przez pierwszych kilka dni czułem się uwięziony w mrocznym wirze, jak we śnie, kiedy nagle spadamy… Tyle że ja spadałem bez przerwy" - pisał w "Joe Biden. Spełniając obietnice"

"Same piękne rzeczy". Hunter Biden pisze wprost o tym, jak sięgnął dna i co mu pomogło

Czy to dla Huntera był punkt zwrotny w jego tak młodym jeszcze życiu? Oczywiście. Czy to właśnie śmierć mamy i siostry podaje jako powód późniejszych problemów z narkotykami? To byłaby zbyt łatwa odpowiedź. We wspomnieniach "Same piękne rzeczy" Biden pisze wprost o tym, jak sięgnął dna, nie upiększa, nie próbuje wygładzać tego, jak wygląda życie kogoś, kto nie potrafi przetrwać 15 minut bez zapalenia cracku. Nie tymi opowieściami jednak zaczyna się jego książka

Tematem, któremu na pierwszych stronach poświęca najwięcej uwagi, jest jego brat - Beau. Według rodziny miał szanse zostać kiedyś jednym z przywódców Stanów Zjednoczonych, do czego dążył także jego ojciec. Dzisiaj Joe Biden jest 46. prezydentem USA, a Beau w wieku 46 lat zmarł. Hunter w 2015 roku pożegnał swojego najukochańszego brata, który cierpiał z powodu guza mózgu. Ostatnie wspólne miesiące, wspomnienia dzieciństwa, a potem ostatnich chwil, pogrzebu, pełne są zdań, które wyciskają z oczu łzy. Nie dlatego, że autor się na to sili. Pisze prosto o rozdzierających tragediach. Takie są po prostu fakty, tak to przeżywał.

<Reklama> Książkę Huntera Bidena możesz kupić na stronie kulturalnysklep.pl >> <Reklama>

'Seksmisja' ma już 37 lat. Na zdjęciu Jerzy Stuhr i Olgierd Łukaszewicz"Seksmisja": Nie mieliśmy czasu na takie duperele, jak cieliste majtki

Po śmierci Beau Hunter miał - ujawniony przez media - romans z wdową po nim. W tym czasie był mocno uzależniony od alkoholu i narkotyków. Jak sam pisze w swoich wspomnieniach, nigdy nie wydobyłby się z tej "ciemnej zimnej jamy", gdyby nie miłość jego ojca i brata, która przetrwała nawet jego śmierć. We wstępie do książki, w której odnosi się także do nagonki administracji Donalda Trumpa, wypominającej mu m.in. pracę dla ukraińskiego przedsiębiorstwa gazowego Burisma i uzależnienie od kokainy i cracku, pisze, najlepiej chyba podsumowując, o czym tak naprawdę jest jego biografia:

Jest to oczywiście typowa bidenowska love story, co znaczy, że jest skomplikowana: tragiczna, ludzka, emocjonalna, pełna wyrozumiałości, brzemienna w skutki i ostatecznie odkupieńcza. Trwa bez względu na wszystko
Zobacz wideo W Stanach Zjednoczonych powstało kilka świetnych seriali o polityce. Przypominamy kilka z nich

Można też dodać, że jest to bardzo dobrze skomponowana i napisana historia, którą warto poznać. A skąd przy tylu tragediach tytuł "Same piękne rzeczy"? Nie zdradzę, ale wyjaśnienie jest też wzruszające i piękne.

<<Reklama>> Ebook "Same piękne rzeczy" dostępny jest w Publio.pl >>

Książka 'Same piękne rzeczy' Hunter Bidena, tłumaczenie: Krzysztof KurekKsiążka 'Same piękne rzeczy' Hunter Bidena, tłumaczenie: Krzysztof Kurek fot. Materiały prasowe

"Same piękne rzeczy. Wspomnienia" Hunter Biden, tłum. Krzysztof Kurek, Wydawnictwo Agora 2021

Więcej o: