Stanisław Lem krytykował nie tylko Tokarczuk. Mówił o "nieszczęściu" szykowanym przez braci Kaczyńskich

Od kilku dni w mediach społecznościowych wrze. Internauci o prawicowych poglądach krytykują Olgę Tokarczuk po jej słowach na temat Białorusi i LGBT w Polsce. Zaczęli nawet przytaczać łowa Stanisława Lema, który dwadzieścia lat temu odnosił się negatywnie do jej twórczości. Teraz okazuje się jednak, że pisarz krytykował także braci Kaczyńskich. O sytuacji tej przypomniał pisarz Ziemowit Szczerek.

Ostatnia wypowiedź Olgi Tokarczuk, dotycząca Polski i Białorusi, nie spodobała się społeczeństwu o prawicowych poglądach. Na Twitterze pojawiły się wtedy krytyczne posty dotyczące pisarki.

Zobacz wideo Tokarczuk odwiedziła Grodzkiego. Brejza: Senat ratuje oblicze parlamentu

Stanisław Lem krytykował nie tylko Olgę Tokarczuk. Prawica  oberwała rykoszetem na Twitterze

Internauci, którzy są przeciwnikami noblistki, przywołali słowa Stanisława Lema który dawno temu skrytykował jej twórczość. "Czytałem niedawno książkę Tokarczuk o 'Lalce' i jest to nie tylko mowa-trawa, ale też dowód na to, że autorka studiowała psychologię w ubiegłych wiekach" - stwierdzał przed dwoma dekadami Lem, który kilka zdań dalej dodał: "Tokarczuk do tego stopnia obraziła mój rozum, że chciałem napisać polemikę, ale uznałem, że gra jest niewarta świeczki, bo musiałbym jej książkę doczytać do końca".

Przeciwko pisarce zorganizowano nawet internetową akcję #OdeślijOldzeKsiążkę. Fundacja Olgi Tokarczuk nie pozostawiła tej akcji bez odpowiedzi. "W związku z pytaniami dotyczącymi akcji odsyłania książek oraz możliwości skorzystania z nich w zamian za wpłatę na rzecz FOT informujemy, iż nadesłane do nas egzemplarze przekażemy w ramach wsparcia na aukcję charytatywną na rzecz organizacji walczących o prawa osób LGBT+" - czytamy w komunikacie. 

Powracając do wywiadów Stanisława Lema, nie sposób jednak ominąć innego wątku, o którym przypomniał pisarz Ziemowit Szczerek. "Chciałem zająć się nieszczęściem, które szykują nam bracia Kaczyńscy - opcje skrajnie prawicowe, które się ostatnio w Polsce pojawiły, okropnie mi się nie podobają" - pisał w 2006 r. szeroko cytowany przez prawicowych komentatorów Stanisław Lem.

Wywiad Olgi Tokarczuk wzbudził emocje. Pisarka mówiła o sytuacji osób LGBT w Polsce

Internauci zbulwersowali się wypowiedzią Olgi Tokarczuk, która w rozmowie z włoskim dziennikiem "Corriere della Sera" powiedziała, że "kiedy nasilały się represje reżimu Łukaszenki przeciw manifestantom, nie zrobiono wiele". - Teraz, po porwaniu opozycjonisty z samolotu, który zmuszono do wylądowania w Mińsku, cała Europa rzuciła się, by domagać się sprawiedliwości. Jest chyba jednak za późno. Bezsilny krzyk Białorusi pozostanie w naszych głowach przez lata - podkreśliła.

Olga Tokarczuk mówiła również o sytuacji osób LGBT w Polsce. - Trwa dziki atak na osoby i społeczność LGBT, a różne gminy pozwalają sobie nawet na określanie się "strefami wolnymi od LGBT". To jest wbrew duchowi Unii Europejskiej i przede wszystkim stanowi zaprzeczenie praw człowieka - stwierdziła.

Harlan CobenHarlan Coben: Polska wiele dla mnie znaczy. Macie tu wspaniałe talenty [WYWIAD]

Olga Tokarczuk to wielokrotnie nagradzana polska pisarka, eseistka, poetka i autorka scenariuszy. Najważniejszą nagrodą w jej dorobku pisarskim jest Nagroda Nobla w dziedzinie literatury za rok 2018.

Więcej o: