Książki kulinarne pod choinkę (nie tylko) dla smakoszki i smakosza

Lubimy gotować, lubimy też czytać i oglądać pogramy o gotowaniu. Wiemy też, że nie jesteśmy sami. Polecamy zatem książki kucharskie i z kuchnią związane, które będą fajnym prezentem pod choinkę.

Anna Kowal: Siemanko! Jeśli oglądacie "Pierogi z kimchi", na pewno znacie to powitanie. A jeśli nie znacie, to koniecznie zajrzyjcie na kanał Wioli Błazuckiej! Znajdziecie tam dużo przepisów na koreańskie dania, ale też podejrzycie, jak wygląda życie w Korei Południowej. Kanał jest stosunkowo nowy (niedawno stuknął mu rok), ale widownię ma już sporą - ponad 140 tys. subskrypcji. My sami zaliczamy się do grona fanów, bo oglądanie Wioli i jej synka Sonu to sama przyjemność. A jeśli mało wam przepisów i chcecie lepiej poznać koreańską kuchnię, teraz macie okazję dzięki książce "Pierogi z kimchi. Koreańskie smaki dla każdego" (Znak Horyzont), rozpisanej na trzy poziomy koreańskiego wtajemniczenia kulinarnego. A do tego dużo anegdot i ciekawostek oraz linki do niepublikowanych filmików z Wiolą i Sonu.

 

Ryszard Kozik: Na tę książkę czekaliśmy, choć paradoksalnie w naszej codziennej diecie ziemniaki, grule, pyry (czy jak je tam sobie nazywacie w waszym regionie) nigdy nie pojawiały się zbyt często, a ostatnio – z mojego powodu, o którym później - jest ich jeszcze mniej. Ich wielbicielkami w wersji klasycznej, puree lub frytek są natomiast nasze córeczki. Poprzednia książka duetu autorskiego Katarzyny i Zofii Pilitowskich (to mama i córka) – "Jajko" była genialnie smaczna, więc wiedzieliśmy, że i "Ziemniak" (Buchmann) taki zapewne będzie. No i jest, i kusi! Nie bez znaczenia jest też fakt, że autorki są z Krakowa. Jedliście kiedyś w Hummus Amamamusi przy ul. Meiselsa? Jeśli nie, zróbcie to przy najbliższej okazji, a zrozumiecie.

Zobacz wideo Ciasto spod widelca Ewy Wachowicz [PRZEPIS]

Anna: Bartek Kieżun, znany na FB jako Krakowski Makaroniarz, z wykształcenia jest antropologiem kultury, ale jego największą pasją jest gotowanie. Jego książki to połączenie przewodników turystycznych z wyższej półki (czyli opowieści o atrakcjach turystycznych snutych z perspektywy kultury danego kraju) z kulinarnymi. Dotychczas ukazały się "Italia do zjedzenia", "Portugalia do zjedzenia" i "Stambuł do zjedzenia". Niedawno do księgarń trafiła "Hiszpania do zjedzenia" (Buchmann). W domu mieliśmy jak dotąd tylko Italię, ale zrobiła na nas takie wrażenie, że z pewnością dokupimy też dwie późniejsze książki. Hiszpania już dotarła i na razie nie wiemy od czego trudniej się oderwać - od opowieści autora, przepisów, czy fotografii... Co do jednego nie mamy wątpliwości: jest bardzo ciekawie i smakowicie. A efektowny sposób wydania książki lokuje ją od razu w kategorii: potencjalne prezenty świąteczne.

Marta Korycka: O tak, ja jeszcze swojego egzemplarza nie mam, ale myślę, że Mikołaj może przynieść ją moim rodzicom...

 

Ryszard: Wydawnictwo a5 Ryszarda i Krystyny Krynickich specjalizuje się w… poezji, więc ukazująca się jego nakładem książka kulinarna musi być niebanalna. "Kuchnia towarzyska i uczuciowa" Andy Rottenberg to – jak nazywa ją wydawca – "książka o sztuce towarzyskiego gotowania". Znawczyni sztuki współczesnej, Anda Rottenberg zaprosiła przyjaciół do zabawy w dzielenie się ulubionymi przepisami i uwagami o gotowaniu. O ulubionych potrawach opowiadają pisarze: Jacek Dehnel, Olga Tokarczuk, Andrzej Stasiuk, Krystyna Kofta, artyści: Mirosław Bałka, Katarzyna Kozyra, Joanna Rajkowska, politycy: Barbara Labuda, Janusz Palikot, Magdalena Środa oraz muzycy, aktorzy, kuratorzy, krytycy, dziennikarze. W sumie ponad sto osób. A, ważna uwaga: znajdziecie tu głównie przepisy wegetariańskie, z ustępstwem dla ryb i owoców morza.

Więcej tekstów o książkach znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Anna: Jamie Oliver od lat uczy Anglików i ludzi na całym świecie smacznego i prostego gotowania. Prywatnie jest bardzo rodzinny (ma piątkę dzieci, które miłośnicy jego filmów i książek nie raz mogli poznać), promuje zdrową i ekologiczną żywność, walczy z fast foodami i otyłością. "Razem. Łatwe przepisy, niezapomniane chwile" (Insignis) to książka z dobrym przesłaniem, podkreślająca wartość spotkania z bliskimi, bez względu na to, co staje się pretekstem do niego. Jamie doradza więc, jak zorganizować kolację dla dwojga, rodzinny piknik, czy imprezę taco, równocześnie zachęcając do wspólnego świętowania, wspierania się i dzielenia pysznościami. Po co jeść samemu, skoro możemy to robić z ludźmi, których lubimy i kochamy?

 

Ryszard: Rodzinne obiady pojawiają się też w najnowszej książce Nigelli Lawson "Zrób, zjedz, powtórz. Składniki, przepisy, opowieści" (Insignis). Nigella należy do tej samej co Jamie grupy wielkich gwiazd kulinarnych, produkujących popularne programy i wydających cieszące się wielką popularnością zbiory przepisów. Ale ta książka to więcej niż zestawienie przepisów. Znajdziemy ich w niej ponad sto, ale towarzyszą im także osobiste wyznania autorki, dotyczące np. jej kuchennych rytuałów, ulubionych składników, podejścia do jedzenia i… życia. Bo – jak pisze – o "Zrób, zjedz, powtórz": "Dla mnie to nie tylko mantra. To historia mojego życia". Zaskoczeniem jest okładka książki, na której nie ma – jak w przypadku większości tego typu wydawnictw – zdjęcia autorki. Zakładam, że to świadomy wybór, też mający nam coś powiedzieć o Nigelli i jej poglądach.

W księgarniach pełno kryminałów - zdjęcie ilustracyjneNajciekawsze kryminały i thrillery. Mrocznie, tajemniczo, czasem też strasznie

Anna: Jestem fanką Harry'ego Pottera, więc wśród moich poleceń nie mogło zabraknąć książki "Kuchnia Hogwartu" Rity Mock Pike (Znak Koncept). To smakowite zaproszenie do świata Harry'ego i jego przyjaciół. Dzięki niej możemy samodzielnie przyrządzić m.in.: dyniowe paszteciki, czekoladowe żaby, lukrecjowe różdżki, kociołkowe pieguski, a nawet kanapki z peklowaną wołowiną od pani Weasley. Oczywiście w kuchni pod Wielką Salą i z gromadą skrzatów domowych do pomocy byłoby fajniej, ale jak się nie ma, co się lubi, to trzeba gotować w swojej kuchni, przy wsparciu rodziny i znajomych. To także powinno być bardzo przyjemne!

Ryszard: Nasze zestawienie nie byłoby pełne, gdyby zabrakło w niej książki z lubianego przez wiele osób gatunku łączącego powieść obyczajową z elementami kulinarnymi. Jedną z moich ulubionych (i z pewnością nie tylko naszych) powieści tego typu są "Smażone zielone pomidory" Fannie Flagg, które właśnie doczekały się kontynuacji w postaci książki "Powrót do Whistle Stop" (Wydawnictwo Literackie). W "Smażonych…" autorka opisała historię życia i przyjaźni dwóch kobiet w latach 30. XX wieku. W centrum historii znajdowały się zaklinaczka pszczół Idgie, delikatna Ruth i kawiarnia Whistle Stop, w której podawano pyszne smażone zielone pomidory. Teraz Flagg wraca w tamte strony. Po latach emerytowany weterynarz Bud Threadgoode postanawia odwiedzić miejsce, w którym on i jego matka Ruth Jamison byli tacy szczęśliwi… To oczywiście propozycja prezentu dla tych fanów jedzenia, którzy stawiają je na równi z literaturą.

Marta: Ja dopiero w tym roku odkryłam powieść "Smażone zielone pomidory" i jestem pewna, że to może być jedna z tych książek, które czyta się "sezonowo", co roku. A kontynuacja też ma swój urok.

 

Ryszard: Jego profil Oddaszfartucha subskrybuje 965 tysięcy osób (to kilka razy mniej niż Jamiego, ale też kilka razy więcej niż Nigelli), jest więc Tomasz Strzelczyk królem polskich kulinarnych internetów. Teraz postanowił wyjść z nich do realu i wydał w Znaku Horyzont książkę "Oddasz fartucha" (bo niby jak inaczej miałaby się nazywać?). Założenia są proste: ma być tanio, prosto, pysznie i domowo. "Zapraszam was do mojej kuchni, pachnącej ziołami i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Znajdziecie tu mnóstwo prostych inspiracji, aby przygotować smaczne potrawy, które wywołają uśmiech na twarzach waszych bliskich. Bo tak naprawdę czego chcieć więcej?" – pyta retorycznie autor. Jeśli go znacie, to zapewne książkę kupicie, jeśli nie – to zapewniamy, że warto poznać.

Anna: Pomysł na książkę "Dom pełen miłości. Przepisy na cztery pory roku" (Wydawnictwo Otwarte) zrodził się – jak zdradza autorka - wśród jej czytelniczek i uczestniczek warsztatów. To one wymarzyły sobie książkę z przepisami na cztery pory roku, dla całej rodziny, na wszystkie okazje. Agnieszka Maciąg postanowiła spełnić ich marzenia. Powstała więc książka pełna ciepła i inspiracji, z przepisami na dania zarówno dla wegetarian i wegan, a także dla tych, którzy czasami jedzą drób zagrodowy czy dzikie ryby. "W naszych rodzinach są przecież osoby w różnym wieku, o różnych preferencjach" – tłumaczy autorka. Ze swoimi czytelnikami dzieli się przepisami nie tylko na potrawy, lecz także na stworzenie pełnej miłości domowej przestrzeni.

 

Ryszard: Ewa Dobak i Justyna Kosmala to właścicielki kultowego francuskiego bistro z warszawskiego placu Zbawiciela (doczekało się też filii we Wrocławiu i Krakowie), które kończy w tym roku 10 lat. Książka "Francuskie przepisy z bistro Charlotte" (Buchmann) to hołd dla "francuskiej sztuki niespiesznej celebracji", jak twierdzą autorki. Obok przepisów na dania, które od 10 lat królują w karcie, znajdziemy tu też francuskie klasyki, takie jak zupa cebulowa czy boeuf bourguignon. Całości dopełniają kawiarniane anegdoty i fotografie. To będzie trafiony prezent dla wszystkich miłośników croissantów, croque monsieur i kanapek z kozim serem.

Nastolatka czyta - zdjęcie ilustracyjneTo nie są lektury dla maluchów! Polecamy książki dla starszych dzieci

A na deser słodkości, w wersji lekko light.

Ryszard: Jako świeżo upieczony cukrzyk pogodziłem się już właściwie z tym, że wszystko, co zawiera cukier, powinienem omijać szerokim łukiem. A tu proszę, nadzieja jednak jakaś przede mną jest, a dokładnie dwie w postaci książek "Lunchbox na każdy dzień. Fit Bento" Malwiny Bareły (Znak Horyzont), która prowadzi bloga kulinarnego Filozofia Smaku, oraz "Nieprzyzwoicie zdrowe słodkości" Anny Reguły i Kingi Syposz (Publicat). Obie książki witam z radością, bo z pewnością mi się przydadzą jako źródła inspiracji. Autorki są kreatywne, gotują i pieką z pasją, a ich dania i desery wyglądają bardzo smakowicie, co dodatkowo będzie mnie motywowało. No i - co także ważne - doradzają, jak stosować w praktyce mądrą zasadę zero waste, czyli nie wyrzucać składników, z których można jeszcze coś smacznego przyrządzić.

 

Marta: Wspomnę jeszcze o książce Anny Jones "Jeden garnek, jedna planeta. Jak gotować dla siebie, rodziny i Ziemi" (Wydawnictwo Filo), w której znajdziemy 200 pomysłów na szybkie, zdrowe wegetariańskie posiłki, przy przygotowaniu których zużyjemy minimum składników i naczyń. Tu też działamy w duchu less czy zero waste. A ci, którzy zamiast przepisów chcieliby poczytać więcej na temat tego, co możemy zrobić, by zadbać o naszą planetę, jedząc, mogą sięgnąć po "Jak nakarmić świat nie niszcząc go przy okazji" biochemika i wieloletniego szefa kuchni Anthony'ego Warnera, autora bloga Angry Chef (Wielka Litera).

A na koniec jeszcze coś na dobre trawienie.

Ryszard: Nie polecamy alkoholu (ja już teraz generalnie go nie piję) ale nowe, poszerzone wydanie książki "Whisky. Leksykon smakosza" Davida Wishart (Wydawnictwo RM) chyba można? Autor wprowadza własny system klasyfikacji oparty na profilu smakowym, każdej whisky nadając punktację w 12 podstawowych wymiarach aromatu i smaku. Opisuje profile i nuty smakowe ponad 100 łatwo dostępnych whisky słodowych, doradza też, jak wybrać trunek odpowiedni na konkretną okazję. Prezentuje też 100 destylarni z całej Wielkiej Brytanii i Irlandii, nie tylko ze Szkocji. To coś dla prawdziwych smakoszy.

Ale żeby nie było tylko miło, łatwo i przyjemnie, na koniec dwie książki nie stricte kucharskie, ale mogące wiele wnieść do naszego codziennego modelu odżywiania (i nie tylko).

Gdy u mamy Maksa Lugavere'a zdiagnozowano demencję, zawiesił karierę medialną i postanowił dowiedzieć się wszystkiego na temat mózgu i jego wydajności. Przez pięć lat studiował badania, rozmawiał z dziesiątkami czołowych naukowców i lekarzy, odwiedzał najlepsze wydziały neurologiczne w Stanach Zjednoczonych w nadziei, że zrozumie stan, w którym znajdowała się mama. Zdobytą wiedzę zapisał w książce "Jedz jak Geniusz. Bądź mądry, szczęśliwy i bardziej wydajny" (Kampania Mediowa). Lugavere omawia związek między naszymi wyborami żywieniowymi i stylem życia, a działaniem mózgu. Dobre odżywianie nie zagwarantuje nam co prawda, że dostaniemy Nobla (chyba, że drzemie w nas ukryty Sheldon Cooper - pozdrawiamy wszystkich fanów "Teorii wielkiego podrywu"), z pewnością może jednak wypłynąć na naszą zdolność koncentracji, uczenia się, zapamiętywania, tworzenia, analizowania nowych pomysłów i utrzymywania dobrego nastroju. A to już naprawdę dużo.

"Na zdrowie! Jak trzeźwiałam w kulturze picia" Holly Whitaker (Kampania Mediowa) to książka ważna, bo obnaża to, jak głęboko wszyscy jesteśmy umoczeni w alkoholu. Pijemy go przy każdej niemal okazji, przyjmujemy za oczywistość, a tych, którzy nie piją, poddajemy intensywnej presji. Ten niezwykle istotny element przynależenia do grupy, rzekoma gwarancja dobrej zabawy i snu, odstraszacz złych myśli i stresów, ciągnie nas w rzeczywistości na dno. Autorka opisuje własną drogę wyjścia z alkoholu, pokazuje też jak podstępnie działają producenci, adresując działania promocyjne do kobiet. Mocne, ku przestrodze i uwolnieniu się od nałogu.

Więcej o: