Sonia Draga wycofuje pozew przeciw krytykowi jakości tłumaczeń. Mamy oświadczenie zarządu wydawnictwa

Przeprosiny, usunięcie wpisów z mediów społecznościowych i 5 tys. na cel społeczny - tego domagało się Wydawnictwo Sonia Draga od krytyka literackiego i tłumacza Krzysztofa Cieślika. Teraz informuje Gazeta.pl, że pozew wycofuje.

Wydawnictwo Sonia Draga przesłało Gazeta.pl oświadczenie o wycofaniu pozwu wobec krytyka literackiego i tłumacza.

Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Sonia Draga wycofuje pozew. Mamy oświadczenie - dziś mają złożyć dokumenty w sądzie

Czytamy w nim:

W imieniu zarządu Wydawnictwa Sonia Draga informuję, iż zarząd podjął decyzję o wycofaniu pozwu przeciwko Panu Krzysztofowi Cieślikowi. Odpowiednie dokumenty zostaną dzisiaj złożone w Sądzie Okręgowym w Katowicach.

Szpieg. Jak diler narkotyków został agentem w Korei Północnej - Jim Latrache-QvortruJak diler narkotyków został agentem w Korei Północnej [FRAGMENT]

Pozew został skierowany do Sądu Okręgowego w Katowicach w styczniu tego roku. Przed kilkoma dniami do Krzysztofa Cieślika trafił odpis dokumentu, którego pełną treść tłumacz nam udostępnił. W pozwie wydawnictwo domagało się usunięcia trzech wpisów umieszczonych przez krytyka na Facebooku.

Krzysztof Cieślik w komentarzu przesłanym portalowi Gazeta.pl 3 kwietnia zaznaczył, że "nie napisał, ani nie powiedział niczego, co byłoby niezgodne z prawem albo naruszało czyjekolwiek dobra osobiste".

Czyta książkę - zdjęcie ilustracyjneSonia Draga wycofuje pozew przeciw krytykowi. Mamy oświadczenie zarządu wydawnictwa

"Krytykowałem praktykę wydawniczą, którą uważam za szkodliwą. Praktyka ta w najogólniejszym wymiarze polega na niedostatecznej pracy nad tekstem, co oznacza niedostateczną dbałość o jakość tłumaczenia, redakcji i korekty. Polski czytelnik zostaje tym sposobem pozbawiony możliwości obcowania z wielką literaturą w takiej formie, na jaką ta literatura zasługuje, ponieważ otrzymuje tekst okaleczony. Składa się na to wiele rzeczy - od doboru tłumaczy, po tempo, w jakim pracuje się nad książką" - twierdził.

Zobacz wideo Kiedy Coppola kręcił "Ojca chrzestnego", bohaterowie "Rio Connection" naprawdę kręcili mafijne interesy

Zaznaczył wtedy, że jako tłumacz, krytyk i czytelnik "ma prawo wyrażać swoje opinie, także bardzo krytyczne i ostre". Ocenił, że jeśli rzeczywiście dojdzie do procesu, jest przekonany, że przed sądem nie przegra. 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.  

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl

Więcej o: