Do Muzeum Narodowego trafił obraz wart 1,3 mln euro. To dzieło Romana Opałki

Roman Opałka jest jednym z najwybitniejszych polskich artystów współczesnych. Wsławił się szczególnie cyklem malarskim, który miał przedstawić upływ czasu za pomocą odliczania. Poszczególne prace wchodzące w jego skład są warte zawrotne sumy i właśnie jedną z nich, za którą zapłacono 1,3 mln euro będzie można zobaczyć w Muzeum Narodowym w Krakowie. To obecnie najdroższy obraz tam dostępny.

W ramach wystawy "Sytuacja się zmieniła" w Muzeum Narodowym w Krakowie zwiedzający mogą zobaczyć obraz o wartości 1,3 mln euro. "Obraz liczony 1965/1 do ?, Detal 2450737-2473067", to część jednego z najsłynniejszych cykli w nurcie sztuki konceptualnej i dzieło polskiego malarza Romana Opałki.

Jedno z najdroższych dzieł sztuki współczesnej w Polsce będzie można zobaczyć w Krakowie

Roman Opałka to artysta cieszący się uznaniem na całym świecie. W 1965 roku zaczął tworzyć słynny projekt "OPALKA 1965 /1 – Nieskończoność". Malarz postanowił za pomocą swojej sztuki pokazać upływ czasu. Aby to zrobić, zaczął na czarnym płótnie zapisywać szeregi następujących po sobie liczb. Na każdej tło stawało się coraz jaśniejsze. Malarz do tego liczby wymawiał na głos i nagrywał to na taśmie, a do skończonego obrazu dołączał swoje aktualne zdjęcie. Cykl obrazów miał się zakończyć na numerze 7 777 777, jednak uniemożliwiła to śmierć artysty w 2011 roku.

Na wystawę "Sytuacja się zmieniła" trafi dzieło pochodzące mniej więcej z połowy cyklu - to zapis wyliczania od 2 450 737 do 2 473 067. Obraz bezpośrednio z pracowni Opałki w Rzymie kupił tajemniczy mecenas, płacąc za nie 1,3 mln euro. Teraz przekazał je Muzeum Narodowemu w Krakowie jako długoterminowy depozyt. To obecnie najdroższe dzieło, jakie można zobaczyć w Galerii Sztuki Współczesnej.

Pełnomocniczka dyrektora MNK, Magdalena Czubińska, powiedziała prasie na konferencji prasowej:

Ogromnie cieszymy się, że depozytariusz był w stanie zapłacić tak kolosalną cenę za ten obraz.


Obraz u boku. m.in projektów witraży Józefa Mehoffera i "Śniegu" Juliana Fałata z 1907 r., będzie można oglądać do 27 października tego roku.

Więcej o:
Komentarze (48)
Do Muzeum Narodowego trafił obraz wart 1,3 mln euro. To dzieło Romana Opałki
Zaloguj się
  • bardzolysapala

    Oceniono 6 razy -4

    sztuka to jest coś zupełnie nieprzydatnego bez czego większość żyłaby spokojnie nie zauważając i nie odczuwając braku.

  • stary.gniewny

    Oceniono 16 razy -4

    Malowanie takiego obrazu to jakiś jeden dzień więc gdyby ze 20 milionów obywateli zajęło się malowaniem cyferek na płótnie to rocznie 365 x 20 milionów x 1 milion euro, strach pomyśleć jaką byśmy byli potęgą ekonomiczną.

  • koenzymq10

    Oceniono 12 razy -4

    tu w niemczech ludzie nie majacy co z sobą począć nie wypisują głupot na płótnie,tylko idą po zasiłek. artyści ti bogaci ludzie - kasę z ich dłubania dostają potomni ,ale tylko wtedy,gdy jedna na milion dłubeuszy się wybiło reszty obrazy są palone przez wnuków,żeby spadkowego domu nie zaśmiecały.

  • artau

    Oceniono 7 razy -3

    Jeśli Opałka to legendarny artysta, to ja się pytam: gdzie te legendy?

  • ja_prostak

    Oceniono 7 razy -3

    To zmowa, nie było żadnego kupca za tą cenę. Ale teraz po takim zabiegu obraz wart jest miliony

  • odowk

    Oceniono 11 razy -3

    Ojejku, pomyślałem, że to coś naprawdę wartościowego, a to jakieś koszałki-opałki.

  • artau

    Oceniono 7 razy -3

    Wybitny, niezwykły etc, tyle że wtórny.
    Wiedza jest potęga w krainie dyletantów

  • radon13

    Oceniono 1 raz 1

    Widzialem wczoraj piękny dom...
    .
    Widzialem wczoraj dom za 50 mln USD
    O, jaki piękny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX