Komentarze (48)
Do Muzeum Narodowego trafił obraz wart 1,3 mln euro. To dzieło Romana Opałki
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • waldek60

    Oceniono 1 raz 1

    Zapłacił Gliński dla dobra kultury narodowej.

  • zakrzyczny

    Oceniono 3 razy 1

    sztuka, do której zrozumienia jest niezbędne specjalistyczne wykształcenie, jest ... :)

  • cleryka

    Oceniono 1 raz 1

    Za sam pomysł i nazwisko,warto było dać tyle kasy,a depozyt nam się zwróci,bo bilety są za tanie.

  • artau

    Oceniono 7 razy -3

    Jeśli Opałka to legendarny artysta, to ja się pytam: gdzie te legendy?

  • ja_prostak

    Oceniono 7 razy -3

    To zmowa, nie było żadnego kupca za tą cenę. Ale teraz po takim zabiegu obraz wart jest miliony

  • odowk

    Oceniono 11 razy -3

    Ojejku, pomyślałem, że to coś naprawdę wartościowego, a to jakieś koszałki-opałki.

  • artau

    Oceniono 7 razy -3

    Wybitny, niezwykły etc, tyle że wtórny.
    Wiedza jest potęga w krainie dyletantów

  • bardzolysapala

    Oceniono 6 razy -4

    sztuka to jest coś zupełnie nieprzydatnego bez czego większość żyłaby spokojnie nie zauważając i nie odczuwając braku.

  • stary.gniewny

    Oceniono 16 razy -4

    Malowanie takiego obrazu to jakiś jeden dzień więc gdyby ze 20 milionów obywateli zajęło się malowaniem cyferek na płótnie to rocznie 365 x 20 milionów x 1 milion euro, strach pomyśleć jaką byśmy byli potęgą ekonomiczną.

  • koenzymq10

    Oceniono 12 razy -4

    tu w niemczech ludzie nie majacy co z sobą począć nie wypisują głupot na płótnie,tylko idą po zasiłek. artyści ti bogaci ludzie - kasę z ich dłubania dostają potomni ,ale tylko wtedy,gdy jedna na milion dłubeuszy się wybiło reszty obrazy są palone przez wnuków,żeby spadkowego domu nie zaśmiecały.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX