Co roku, Oscary rozdawane są w lutym za wybitne osiągnięcia w dziedzinie kinematografii za rok poprzedni. Nie inaczej miało być w 2021 r., ceremonia miała się odbyć 28 lutego.
Ze względu na trwającą pandemię koronawirusa, Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej zdecydowała się na przełożenie ceremonii wręczenia Oscarów o dwa miesiące. Zamiast 28 lutego, statuetki zostaną wręczone w niedzielę 25 kwietnia.
- Przez ponad wiek, filmy odgrywały ważną rolę w pocieszaniu, inspirowaniu i zabawianiu nas nawet w najmroczniejszych czasach. W tym roku jest nie inaczej - czytamy w oświadczeniu wydanym przez prezydenta Akademii Davida Rubina oraz jej dyrektora generalnego Dawna Hudsona.
Oprócz ceremonii, przełożona została również data, do której mogą się kwalifikować filmy ubiegające się o Oscary. Dotychczas, nieprzekraczalnym terminem był 31 grudnia. Jednak w nowej sytuacji, o Oscary będą mogły walczyć filmy, które miały swoją premierę aż do 28 lutego.
- Mamy nadzieję, że przedłużony okres kwalifikacyjny i przełożenie samej ceremonii, da czas twórcą na dokończenie i dystrybucje swoich produkcji, bez troski o bycie ukaranym za coś, co pozostaje nie w ich mocy - czytamy dalej w oświadczeniu.
Oscary były przekładane trzy razy. Pierwszy raz w 1938 roku ze względu na powódź w Los Angeles, za drugim razem przyczyną przełożenia ceremonii było zabójstwo Martina Luthera Kinga w 1968 roku. Po raz ostatni Oscary zmieniły datę swojej ceremonii po nieudanej próbie zamachu na prezydenta Ronalda Reagana w 1981 roku.