Remont "Czwórki" Chełmońskiego. Obraz jest tak duży, że konserwacja odbędzie się na oczach widzów

Konie w galopie, powożone przez podolskiego chłopa i pędzące po błocie, to temat "Czwórki" - jednego z najbardziej znanych dzieł Józefa Chełmońskiego. Obraz, który można podziwiać w krakowskich Sukiennicach, wymaga konserwacji. Ze względu na jego rozmiary "remont" będą mogli podziwiać zwiedzający.
Zobacz wideo Przejęcie obrazu ""Głowa młodej kobiety" Pabla Picassa w 2015 r.

"Czwórka" to obraz o wymiarach 2,75 na 6,6 metra - dzieło z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie znajduje się w Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku w Sukiennicach. Ze względu na ogromne rozmiary zdecydowano, że "lifting" zewnętrznej części obrazu odbędzie się bez jego przenoszenia, w miejscu, w którym można go podziwiać na co dzień.

"Czwórka" Chełmońskiego będzie jaśniejsza i bardziej "przestrzenna"

Płótno obfotografowali już specjaliści z Laboratorium Analiz i Nieniszczących Badań Obiektów Zabytkowych LANBOZ w Muzeum Narodowym w Krakowie - zrobili zdjęcia dokumentujące stan obrazu w świetle widzialnym i ultrafiolecie. To pierwszy etap przygotowań do konserwacji, która ma mieć charakter estetyczny.

Specjaliści zamierzają także wykonywać w przyszłości rentgenogram, który pozwoli rozpoznać stan zachowania obrazu i to jak został wykonany. Konserwatorzy oczyszczą również warstwę malarską z zabrudzeń i licznych retuszy. Po oczyszczeniu lica uzupełnią ubytki w warstwie malarskiej i nałożą werniksy zabezpieczające. Jakiego efektu można się spodziewać? "Czwórka" po wszystkich zabiegach ma być jaśniejsza i bardziej "przestrzenna".

Skradziony podczas II wojny światowej obraz Cranacha może wrócić do Polski. Znalazł się w szwedzkim muzeum >>

Chełmoński namalował "Czwórkę" w 1881 roku w Paryżu, inspirował go wcześniejszy pobyt na Kresach. Motyw koni pędzących w zaprzęgu przyniósł malarzowi rozpoznawalność na świecie, a zainteresowanie m.in. amerykańskich kupców uczyniło z Chełmońskiego zamożnego artystę.