Ten film trwa tylko minutę, a naprawdę daje do myślenia nt. systemu edukacji. Paweł miał dwójkę z matematyki...

Paweł miał problemy w szkole. Pojechał do wujka na korepetycje, które okazały się wyjątkowo nietypowe. Gdy ojciec zobaczył, co wspólnie robią, postanowił nakręcić o tym krótkie, ale mocne w przekazie wideo.

W ciągu ledwie 60 sekund poznajemy historię 12-letniego Pawła, zwykłego ucznia podstawówki, który ma problemy z matematyką. Wujek chłopca postanawia pokazać mu zastosowanie przedmiotów ścisłych w codziennym życiu. Zaczyna się od projektowania noży, a kończy na ich bardzo precyzyjnym wykonaniu.

 

Te zaskakujące korepetycje postanowił uwiecznić ojciec Pawła, reżyser Michał Jarczyk - Zaczęły się dziwne prośby... o papier ścierny, kawałki drewna, stare piły...Postanowiłem zbadać temat i nie mogłem uwierzyć w to, co zobaczyłem... Życzę każdemu rodzicowi takiej dumy z dziecka - pisze twórca filmu na Facebooku.

W zamyśle autora film ma dać nam również coś do myślenia, na temat systemu edukacji. Nieprzypadkowa jest krótka forma nagrania, Jarczyk przygotował ją na gdański festiwalu filmów i form jednominutowych „The One Minutes”.