Serial "Homeland" ogłasza upadek polskiej demokracji. "Polska jak Turcja i Nikaragua"

"Turcja, Polska, Węgry, Nikaragua, Filipiny. Demokracja umiera" - mówi serialowa bohaterka. Cytat wywołał gorącą dyskusję na Twitterze.

W finałowym odcinku 7. sezonu "Homeland" postać prezydent Elizabeth Keane (w tej roli Elizabeth Marvel) ogłasza rezygnację i komentuje upadek demokracji na świecie. Wśród wymienionych przez nią krajów znalazła się także Polska.

- Turcja, Polska, Węgry, Nikaragua, Filipiny. Demokracja umiera, kiedy my nie patrzymy, kiedy nie zwracamy uwagi - mówi.

Słowa prezydent Keane wywołały dyskusję wśród fanów serialu. Część z nich nie zgadza się z opinią twórców:

- Turcja, Nikaragua, Polska, Węgry, Filipiny... jako upadła demokracja?!
Twórcom tego scenariusza należą się pozwy o takie odszkodowania, by nie mogli już więcej żadnego filmu nakręcić.

Inni twierdzą, że wina leży po stronie Polskiej Fundacji Narodowej, która odpowiada za wizerunek Polski za granicą:

- W ostatnim odcinku #Homeland pani prezydent mówi „W Polsce demokracja umiera”. Możemy podziękować @Fundacja_PFN MaBeNa oraz @PremierRP

"Homeland" to amerykański serial emitowany od 2011 roku. Historia zaczyna się w momencie, gdy Carrie Mathison (nagrodzona Złotym Globem Claire Danes), agentka CIA z Centum Walki z Terroryzmem, odkrywa, że uwolniony z niewoli sierżant Nicolas Brody (Damian Lewis) może być pozyskanym przez Al-Kaidę terrorystą planującym atak na amerykańskiej ziemi. Podążając za swoim instynktem Mathison, by odkryć prawdę, ryzykuje wszystko - swoją karierę, reputację i nawet zdrowie psychiczne. Po 7 sezonach produkcja Showtime cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Ma na kocie 5 Złotych Globów i 8 Emmy.