VIVA znika z anteny. Muzyczna stacja telewizyjna po 25 latach zostaje zamknięta. To koniec pewnej epoki

Muzyczna stacja telewizja VIVA kończy swoją działalność po 25 latach. Powodem zamknięcia kanału jest zbyt niska oglądalność - poinformowali przedstawiciele koncernu Viacom, który jest właścicielem niemieckiej telewizji VIVA.

Niemiecka muzyczna stacja telewizyjna VIVA po 25 latach kończy swoją działalność. To smutna wiadomość zwłaszcza dla wszystkich tych, którzy wychowali się w latach 90. To właśnie wtedy VIVA cieszyła się największa popularnością.

Początki telewizji VIVA

Kanał telewizyjny VIVA został założony 1 grudnia 1993 roku i należał do niemieckiej spółki Viva Media GmbH. W 2004 roku VIVA została wykupiona przez spółkę Viacom, która jest również właścicielem m.in. MTV.

Telewizja VIVA od początku swojego istnienia promowała muzykę pop i emitowała teledyski najbardziej znanych gwiazd. To właśnie dzięki takim kanałom jak VIVA i MTV (z którym VIVA początkowo konkurowała) artyści i wytwórnie muzyczne zaczęły kłaść nacisk na tworzenie oryginalnych teledysków, dzięki którym niejednokrotnie zyskiwali jeszcze większą popularność. 

VIVA od jakiegoś czasu postawiła również na inny kontent, nie tylko muzyczny. W programie zaczęły dominować programy typu reality-show, takie jak "Miłość na bogato", "Królowe hardkoru" czy "U Kardashianów".

Dlaczego VIVA po 25 latach zostaje zamknięta?

VIVA zaczęła tracić coraz więcej widzów. To właśnie drastyczny spadek oglądalności sprawił, że koncern Viacom, właściciel telewizji, zdecydował, że stacja na zawsze zniknie z ekranów telewizyjnych na całym świecie. Zgodnie z ustaleniami VIVA zostanie zamknięta 1 stycznia 2019 roku - podają Wirtualne Media. 

Koniec kanału VIVA Polska nastąpił wcześniej 

VIVA Polska została wygaszona zdecydowanie wcześniej, bo już w październiku 2017 roku. Tym samym najstarsza polska stacja telewizyjna została, po 17 latach nadawania, przekształcona w MTV Music.

Powodem zamknięcia polskiego kanału VIVA również był spadek oglądalności. W pierwszym półroczu 2017 udział w polskim rynku telewizyjnym wynosił jedynie 0,07 proc. - czytamy na stronie Antyradia .

Nic więc dziwnego, że koncern Viacom zdecydowała się na taki krok. 

Zamknięcie istniejącego ćwierć wieku kanału VIVA to z pewnością koniec pewnej epoki dla rynku muzycznego. Czy sytuacja ta dotknie jednak producentów muzycznych, samych muzyków, albo publiczność? Wydaje się, że nie.

Dziś rolę promowania teledysków muzycznych przejął YouTube, na którym również możemy znaleźć listy przebojów. Co więcej, to wyświetlenia na YouTube są pewnego rodzaju wyznacznikiem sukcesu utworu. Od dawna mało kto brał pod uwagę, czy dana piosenka znalazła się na szczycie listy przebojów. Prawda jest taka, że VIVA miała większe znaczenie w latach 90., kiedy odbiorcy nie mieli jeszcze nieograniczonego dostępu do internetu i nie mogli w każdej chwili obejrzeć teledysku swojego ulubionego zespołu.

AG

Wojciech Pijanowski wspomina "Koło fortuny": "Z początku koło leżało na feldze od małego fiata"