Fani "Wiedźmina" są wściekli. Chodzi o aktorkę, która miałaby zagrać Ciri. "Nawet nie zerknę na pierwszy odcinek"

Producenci "Wiedźmina" ogłosili casting do roli Ciri. Kryteria oburzyły internautów.

Serial "Wiedźmin" to jedna z najbardziej wyczekiwanych nowości Netflixa. Choć premiera produkcji jest zapowiedziana dopiero na przyszły rok, w sieci już zaczynają pojawiać wiadomości zza kulis.

Zaledwie kilka dni temu ogłoszono, że tytułową rolę zagra Henry Cavill, aktor znany z takich filmów jak "Człowiek ze stali" czy "Liga Sprawiedliwości" oraz serialu "Dynastia Tudorów". O ile ta informacja spotkała się z raczej ciepłym przyjęciem przez fanów, o tyle najnowsze doniesienia z planu wywołały niemałą burzę wśród fanów. 

"Wiedźmin" - kto zagra Ciri?

Chodzi o ogłoszenie castingu do innej kluczowej roli, czyli Ciri. Na oficjalnej stronie internetowej National Youth Theatre pojawiła się informacja o tym, że filmowcy szukają aktorki innej rasy niż biała.

Szukamy 15-16 letniej aktorki BAME, która mogłaby grać 13-14 letnią dziewczynę. Kandydatka nie może mieć więcej, niż 18 lat - można było przeczytać w usuniętym już ogłoszeniu.

Słowo BAME jest skrótem dla "black, Asian and minority ethnic". To angielskie określenie przedstawicieli mniejszości etnicznych. W książkach Sapkowskiego kolor skóry Ciri, podobnie jak większości postaci, nie był sprecyzowany. Z kolei w grze komputerowej była ona bohaterką rasy białej. Do tego też przyzwyczaili się fani sagi, którzy nie kryją oburzenia w komentarzach.

Niby u Sapkowskiego nie ma nic o kolorze skóry, ale Ciri jest wnuczką Lwicy Calanthe - królowej jednego z królestw Północy, więc raczej powinna być biała - pisze jeden z nich.
Netflixowa poprawność. Nawet nie zerknę na pierwszy odcinek.
I koniecznie powinna być transwestytką.

Fani sagi domagają się białej Ciri

Na krytyce się nie skończyło. Niezadowoleni fani "Wiedźmina" utworzyli internetową petycję, w której domagają się, aby o wyborze aktorki do roli Ciri decydowały umiejętności, a nie pochodzenie etniczne. W chwili pisania tego artykułu petycję poparło ponad 18 tysięcy internautów. 

O zamieszaniu wokół obsadzenia roli Ciri dowiedziała producentka serialu, Lauren Schmidt Hissrich. Amerykanka przypomniała, że nie będzie komentować ogłoszeń castingowych.

Czytaliście "Wiedźmina"? Co myślicie o decyzji ekipy serialu?