Samolot z ekipą Pink rozbił się w Danii. Stanął w płomieniach

Duńskie media podały, że samolot, którym podróżowała ekipa wokalistki Pink na czele z jej menedżerem, zapalił się przed samym lądowaniem na lotnisku w Aarhus. Nikomu nic się nie stało, a piosenkarki nie było na pokładzie.
Zobacz wideo

Policja w Aarhus ogłosiła, że mały samolot lądował awaryjnie, a kilka minut później stanął w płomieniach. Rune Lem z norweskiego Live Nation potwierdził agencji Reutera, że na pokładzie zarejestrowanej w Niemczech Cessny 560XL znajdował się menedżer Pink i kilku członków jej ekipy koncertowej. Według informacji podawanych przez duńskie służby wszyscy zdążyli się bezpiecznie ewakuować. Sama Pink nie brała udziału w feralnym locie.

O włos od katastrofy - samolot z ekipą piosenkarki Pink rozbity po awaryjnym lądowaniu

Jak podaje portal CBS News, Cessna leciała z Oslo w Norwegii do Danii. Ekipa piosenkarki podróżowała na kolejny występ w ramach trasy koncertowej, który ma się odbyć w duńskim mieście Horsens. Według policji w samolocie znajdowało się dziesięć osób - czterej obywatele Stanów Zjednoczonych, dwaj obywatele Australii i jeden obywatel Wielkiej Brytanii. Konkretne okoliczności, które doprowadziły do zdarzenia, nie są na razie znane. 

Przypomnijmy, że Pink dała koncert w Warszawie 20 lipca 2019 roku podczas "The Beautiful Trauma Tour". Nie ma informacji, czy wspomniany wypadek jakkolwiek wpłynie na występ w Danii. 

Więcej o: