Wojciech Mann w tajemniczym wpisie na Facebooku: Ten elegancki pan jest kretynem i pajacem

Wojciech Mann chętnie publikuje w mediach społecznościowych komentarze do sytuacji politycznej w Polsce. W niedzielny wieczór wrzucił na Facebooka krótki wpis, który zebrał ponad 27 tys. reakcji. Dziennikarz nazywa w nim "pewnego eleganckiego pana" "kretynem i pajacem". Komentujący nie mają wątpliwości, że Mann ma na myśli prezydenta RP Andrzeja Dudę.
Zobacz wideo

Wojciech Mann napisał na Facebooku dwa krótkie zdania:

Chciałbym oświadczyć, że moja opinia o pewnym eleganckim panu, iż jest kretynem, została wyjęta z kontekstu. W pełnym niezmanipulowanym brzmieniu mówiła, że jest kretynem i pajacem.

Pod lakonicznym wpisem posypały się komentarze, których autorzy są przekonani, że Wojciech Mann tymi słowami wyraża się o Andrzeju Dudzie. "To ja podpowiem. Niektórzy o tej osobie mówią, że jest »prezydentem«. Jednakże nie jest to powszechny pogląd" - napisał jeden z internautów. Inni wtórowali: "Takiego prezydenta sobie wybraliśmy, to teraz mamy..." czy "Tuszę, że ów osobnik został chirurgicznie pozbawiony charakteru i może nawet dumny jest ze swego kretynizmu i pajacowatości. Przecież on to wszystko dla Ojczyzny naszej kochanej robi!". 

Andrzej Duda o społeczności LGBTQ+: Próbuje się nam wmowić, że to ludzie, a to jest po prostu ideologia

Prezydent RP Andrzej Duda, który jest w trakcie kampanii przed wyborami prezydenckimi, wywołał w weekend niemałe kontrowersje najnowszymi wypowiedziami na temat środowiska LGBTQ+. Podczas spotkania wyborczego w Brzegu stwierdził m.in.:

Próbuje się nam wmówić, że to ludzie, a to jest po prostu ideologia. Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, czy to jest ideologia, czy nie, to niech sobie zajrzy w karty historii i zobaczy, jak wyglądało na świecie budowanie ruchu LGBT, niech zobaczy, jak wyglądało budowanie tej ideologii i jakie poglądy głosili ci, którzy ją budowali. A najlepszym dowodem na to, że to jest ideologia, jest to, że część osób, które mają preferencje homoseksualne, nie utożsamia się z tym ruchem i tą ideologią. Mają po prostu swoje preferencje i już.

Słowa polskiego prezydenta o LGBTQ+ odbiły się szerokim echem na świecie. Wypowiedzi Andrzeja Dudy cytował m.in. "The Guardian", "New York Times", "Financial Times" czy agencje Reuters i Associated Press. Depeszę tej drugiej opublikowano m.in. na portalu Bloomberg.com, Time.com i Yahoo.com.

W niedzielę po południu Andrzej Duda skierował serię wpisów na Twitterze do zagranicznych mediów, oznaczając wyżej wspomniane redakcje, które o nim napisały.

Po raz kolejny, w ramach brudnej walki politycznej, moje słowa zostały wyrwane z kontekstu. Naprawdę wierzę w różnorodność i równość. Jednocześnie przekonania jakiejkolwiek mniejszości nie mogą zostać narzucone większości pod fałszywym pozorem tolerancji. W naszych czasach Prawda stała się przestraszonym, małym stworzeniem, które ukrywa się przed znacznie silniejszą Poprawnością. Wierzę w świat, w którym prawdy, takie jak MeToo, mogą mieć bezpieczną przestrzeń. Gdzie możemy mówić naszym umysłem, gdzie słowa nie są przekręcone. Wierzę w tolerancję na wszelkie poglądy, więc proszę przestać rozpowszechniać fałszywe wiadomości.

- napisał w języku angielskim Andrzej Duda. 

Czytaj więcej: Andrzej Duda o LGBT w sobotę: Neobolszewizm. Dziś tłumaczy: Moje słowa zostały wyrwane z kontekstu >>