Olszański i Michniewicz nie poprowadzili audycji w Trójce. "Nikt z nas dziś nie spał"

Dziennikarze radiowej Trójki informują o nagłych zmianach, do których dochodzi w stacji po objęciu funkcji dyrektora radia przez Michała Narkiewicza-Jodkę. "Dziś w Trójce mnie nie ma. Patrzę w ramówkę i widzę, że Trójki zresztą też dziś nie ma" - skomentował na Facebooku dziennikarz Tomasz Michniewicz.

W czwartek zarząd Polskiego Radia po niespełna trzech miesiącach odwołał Kubę Strzyczkowskiego ze stanowiska dyrektora Radiowej Trójki "z powodu naruszeń regulaminu i procedur wewnętrznych Spółki oraz przekraczania kompetencji i pełnomocnictw". - Być może po prostu jest inny pomysł na Polskie Radio i na Program III niż ja miałem. To zupełnie banalne - komentował Strzyczkowski w rozmowie z Onetem.

Nowym dyrektorem został Michał Narkiewicz-Jodko. Funkcje zastępców pełnią Piotr Kordaszewski, Mirosław Rogalski i Marek Wiernik.

Po tym, jak odwołanie Strzyczkowskiego stało się faktem, oświadczenie wydali dziennikarze Trójki. Jego treść udostępnił na Twitterze Patrycjusz Wyżga, jeden z prowadzących "Zapraszamy do Trójki".

"Zostaliśmy oszukani. Dziś Kuba Strzyczkowski został odwołany ze stanowiska dyrektora - redaktora naczelnego Programu III Polskiego Radia. Popołudniowa audycja 'Zapraszamy do Trójki' została przejęta. To, co państwo słyszą na antenie, nie jest Programem Trzecim" - napisali w czwartek po południu dziennikarze Trójki.

Zobacz wideo Którzy artyści uniknęli cenzury, a którzy spotkali się z jej nadgorliwością?

Zmiany w radiowej Trójce. "Od rana wymiana całej ekipy"

Okazało się jednak, że to nie koniec zmian. Dziennikarz "Do Rzeczy" i Wp.pl Marcin Makowski poinformował w piątek na Twitterze o SMS-ie od znajomego dziennikarza Trójki.

"Od rana wymiana całej ekipy. Ludzie przychodzą do pracy i widzą, że na ich miejscach już siedzi kto inny. Moja audycja nie poszła" - cytuje SMS-a Makowski. "Zarząd Polskiego Radia jest przygotowany, by w razie "buntu" nadawać program z centrali przy Malczewskiego" - dodał dziennikarz "Do Rzeczy".

Poranną piątkową audycję miał prowadzić Michał Olszański, jednak gospodarzem audycji ostatecznie był Maciej Szajkowski z radiowej Czwórki. - Pojechałem rano do radia. Pięć minut przed 6 okazało się, że nie prowadzę tej audycji - skomentował Olszański w rozmowie z Press.pl.

Programu "Reszta świata" nie poprowadził w piątek Tomasz Michniewicz.

Bardzo chciałbym móc Wam powiedzieć, co dalej, ale na razie nie mogę. Mamy za mało informacji, docierają do nas tylko jakieś strzępki, często mało wiarygodne, a nowa dyrekcja do tej pory nawet się z nami nie spotkała. Do tego targają nami olbrzymie emocje, a w emocjach nie podejmuje się rozsądnych decyzji. Dziś w Trójce mnie nie ma. Patrzę w ramówkę i widzę, że Trójki zresztą też dziś nie ma

- napisał dziennikarz na Facebooku.

"Proszę, dajcie mi, nam, choć chwilę do namysłu. Nikt z nas dziś nie spał. Wszystko dzieje się błyskawicznie, panuje chaos, a przed nami decyzje, które wpływają na nasze rodziny, plany, przyszłość. Nie można ich podejmować w takich warunkach" - dodał.