Wiceminister nie widział problemu w wysadzeniu mostu Pilchowickiego. Odchodzi

Wiceminister kultury Paweł Lewandowski odchodzi z ministerstwa kultury. To on wsławił się opinią, że ponad 100-letni most w Pilchowicach nie jest zabytkiem, a jedynie "reliktem postindustrialnym", dlatego też można ten wyjątkowy obiekt wysadzić na potrzeby filmu z Tomem Cruisem. Filmowcy chcieli, żeby polski most kolejowy udawał most w Szwajcarii.

O tym, że Paweł Lewandowski odchodzi z resortu kultury, poinformował na antenie Polskiego Radia inny wiceminister kultury, Jarosław Sellin. Dociskany przez dziennikarzy dodał, że jego kolega po prostu "ma inne plany życiowe".

Zobacz też: Most Pilchowicki wybuchnie w "Mission Impossible"? Kontrowersyjny pomysł filmowców

Zobacz wideo

Jego słowa o moście Pilchowickim wywołały aferę. Teraz odchodzi z pracy

W tym roku dużo mówiło się o tym, że 111-letni most Pilchowicki może zostać wysadzony na potrzeby filmu "Mission: Impossibble 7" z Tomem Cruisem w roli głównej. Na początku roku informację dementowało PKP, jednakże latem polski producent potwierdził, że hollywoodzka ekipa planuje wykorzystać plener w Polsce, a PISF przyznał nawet dotację na zdjęcia w naszym kraju, zgodnie z filozofią przepisów, które mają zachęcać zagranicznych filmowców do kręcenia międzynarodowych produkcji w Polsce. Sęk w tym, że nasz most kolejowy miałby w "Mission: Impossible 7" udawać trakcję szwajcarską, a to ponieważ szwajcarskie władze nie chciały się zgodzić na detonację u siebie.

>>> Reżyser "Mission: Impossible" pisał, że afera o polski most to odwet jednej osoby. Dostał od niej odpowiedź <<<

Wiceminister kultury Paweł Lewandowski pytany, czy resort nie ma problemu z tym, że potencjalnie zostanie zniszczony obiekt unikalny w europejskiej i światowej skali, twierdził, że po pierwsze obiecano mu, że prawo nie zostanie złamane, a po drugie to most kolejowy wcale nie jest zabytkiem:

Ja bym się nie fiksował, że to jest zabytek. Nie każda stara rzecz jest zabytkiem. Wyraźnie jest napisane w ustawie, że zabytkiem jest tylko to, co ma wartość społeczną, artystyczną bądź naukową. W sztuce i kulturze ta wartość powstaje tylko wtedy, jeśli jest relacja między obiektem kultury a człowiekiem. Jeśli więc obiekt jest nieużytkowany, niedostępny, to nie ma takiej wartości. Więc to nie jest zabytek.

Protest wobec wysadzenia go w powietrze zgłosili miłośnicy historii, kolejnictwa oraz wojewódzka dolnośląska konserwator zabytków. W przeszłości "wystąpił" w filmach takich jak "Skąpani w ogniu" z 1963 roku czy "Kocham kino" z 1987 roku. Most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim został ostatecznie wpisany do rejestru zabytków. Zaś sam Lewandowski przekazał wp.pl, że "jego misja dobiegła końca".

>>> Miał go wysadzać Tom Cruise. Na odsiecz przybył konserwator. Most w rejestrze zabytków <<<