Słowo "Julka" nie ma szans na tytuł Młodzieżowego Słowa Roku. Wiemy, dlaczego

Kapituła Plebiscytu PWN Młodzieżowe Słowo Roku wydała oświadczenie w sprawie słowa "Julka". Jury poinformowało, że na pewno nie zostanie ono wybrane, ponieważ zaostrza konflikt społeczny.

"W tegorocznym plebiscycie otrzymujemy wiele zgłoszeń słowa Julka/julka (można zapisywać wielką lub małą literą). Jest to efekt zorganizowanych akcji pod różnymi hasłami, m.in. 'Pomóż Julkom utrzeć nosa'." -  zauważa w swoim oświadczeniu kapituła konkursu. Specjaliści, którzy spośród nadesłanych zgłoszeń wybierają Młodzieżowe Słowo Roku, tłumaczą:

Rzeczownik odimienny Julka/julka z Twittera pierwotnie był lekceważącą nazwą pewnego typu zachowań, lansowania w mediach społecznościowych poglądów liberalnych czy lewicowych bez otwartości na dyskusję. Takie osoby z pewnością istnieją i to słowo w normalnych czasach nie powinno dziwić czy obrażać bardziej niż zeszłoroczne słowo zwycięskie alternatywka. Jednak wraz z zaostrzeniem konfliktu społecznego julka jest w zgłoszeniach plebiscytowych coraz częściej definiowana w odniesieniu do poglądów, a nie zachowań.

Arkadiusz Jakubik i Dr MisioJakubik: Boję się, że ktoś tak jak w "Królu" wyciągnie broń i będą ofiary

Młodzieżowe Słowo Roku 2020 - to na pewno nie "Julka". To też nie będzie "wypierdalać"

Jak zauważają, podobną metamorfozę przeszło określenie prawicowego aktywisty - kuc. Podkreślają, że w sytuacji, w której wyśmiewane "julki" są bite na ulicach, decyzją kapituły plebiscytu, powołującej się na regulamin konkursu, nie wygra słowo wyśmiewające czyjeś poglądy. Jury zaznacza:

Nie będziemy przemilczać tych zgłoszeń, ale w statystyce wyników nie uwzględnimy słów zaostrzających konflikt społeczny. Z podobnej przyczyny pominęliśmy w ubiegłym roku słowo p0lka, zgłaszane częściej niż zwycięska alternatywka.

Pod oświadczeniem podpisali się Marek Łaziński, Bartek Chaciński, Ewa Kołodziejek oraz Anna Ewa Wileczek.

Kadr z serialuMatka reżysera "07 zgłoś się" o Borewiczu: Taki seksualny domokrążca

To nie pierwsze kontrowersje związane z tegorocznym plebiscytem. Miesiąc temu pojawiły się doniesienia, że jednym z mocnych kandydatów do tytułu może być jedno z częściej pojawiających się haseł Strajku Kobiet - "wypierdalać". Podobnie jak teraz w przypadku "julki", organizator zwraca uwagę na zapisy regulaminu. Wtedy Katarzyna Piątkowska z Wydawnictwa Naukowego PWN mówiła Gazeta.pl:

Pragniemy przypomnieć, że wszystkie zgłoszenia weryfikowane są przez grono jurorskie, zgodnie z zapisem w regulaminie: Po dokonaniu Zgłoszenia, Jury dokona jego analizy, w szczególności w celu wyeliminowania z Konkursu słów/wyrażeń/określeń wulgarnych, obraźliwych, zawierających treści niezgodne z prawem, nawołujących do nietolerancji/przemocy, należących do mowy nienawiści, odnoszących się do konkretnych osób, miejsc lub organizacji (w tym: stanowiących nazwiska, pseudonimy oraz jednoznaczne przezwiska) bądź naruszających dobre obyczaje.
Zobacz wideo Harry'ego Pottera nikt nam nie zabierze, ale J.K. Rowling internet ktoś mógłby [Popkultura]

Propozycje w plebiscycie Młodzieżowe Słowo Roku 2020 można zgłaszać do 30 listopada. W zeszłych latach wygrywały: sztos, xD, dzban i alternatywka.