Noworoczne marzenie Wojciecha Manna? "Żeby suweren zobaczył, że nagi jest król"

Rok 2020 był dla Wojciecha Manna szczególny - dziennikarz po ponad 50 latach pracy opuścił radiową Trójkę i dołączył do ekipy Radia Nowy Świat, gdzie prowadzi teraz kilka audycji. Przy okazji mocniej zaangażował się w działalność w mediach społecznościowych i często komentował bieżące wydarzenia. W rozmowie z TVN24 zdradził, czego oczekuje od 2021 roku.

- Mimo że ten 2020 nie był rewelacyjny, to nie chciałbym, żeby 1 stycznia 2021 roku było biadolenie od razu - powiedział na wstępie w TVN24 Wojciech Mann. W ubiegłym roku było o nim głośno, począwszy od marcowego opuszczenia szeregów Programu Trzeciego Polskiego Radia. Od tamtej pory Mann zabawiał swoich sympatyków m.in. programem "O języku polityków", udziałem w #Hot16Challenge2 i licznymi wpisami punktującymi otaczającą rzeczywistość. Rok 2021 rozpoczął od podzielenia się z widzami TVN24 pewnym marzeniem.

Mann feat. Mann - #hot16challenge2Wojciech Mann gromi w #Hot16Challenge2. Rapuje o "obstrukcji reelekcji"

Zobacz wideo O co chodzi w aferze z Trójką? Wyjaśniamy

Wojciech Mann o sytuacji w Programie Trzecim PR: Jak walczyć z maszynerią, która postawiła sobie za cel tylko niszczenie?

W odniesieniu do niemal całkowitego rozpadu "starej" Trójki Mann stanowczo powiedział, że "jeśli widzi świadome i celowe niszczenie i demolowanie tego, co było piękne, a przynajmniej interesujące na tle innych nadawców, to przestaje mieć żal". - Jak walczyć z maszynerią, która postawiła sobie za cel tylko niszczenie? - zastanawiał się. Zapytany o to, czy ma wrażenie, jakby obserwował odwrócone działanie bajkowego króla Midasa, dziennikarz skwitował: - Król (Midas) to za mało, to jest cały dwór, który zaraził się tą chorobą od króla i grzecznie demolują wszystko dookoła. 

Jeśli wrócimy do tego początkowego pytania: Czego oczekuję od roku 2021, to tego odkrycia, żeby suweren zobaczył, że nagi jest ten król. I to by było przyjemne

dodał Mann, który po swoim odejściu wielokrotnie wypowiadał się na temat sytuacji w Programie Trzecim Polskiego Radia. Pod koniec listopada jego niedzielna audycja w Radiu Nowy Świat zmieniła nazwę - zamiast "Bez kolejki" słuchacze internetowej stacji mogą teraz znaleźć w ramówce program "Manniak po omacku". Ma to związek z decyzją Polskiego Radia o zgłoszeniu do Urzędu Patentowego kilkudziesięciu nazw programów prowadzonych przez byłych już pracowników - w tym "Manniaka po ciemku".

Manniak po omacku - zdjęcie ze strony Radia Nowy ŚwiatAudycja Wojciecha Manna w Radiu Nowy Świat zmienia nazwę, wbijając szpilę Polskiemu Radiu

W Trójce, która teraz osiąga najgorsze wyniki słuchalności w historii, Wojciech Mann pracował od 1965 roku. Na przestrzeni ponad pięciu dekad prowadził audycje: "Radiomann", "Bielszy odcień bluesa", "W Tonacji Trójki", "Manniak niedzielny", "Trzeci do pary", "Nauka słuchania", "Tanie granie", "Na lato". W ostatnim czasie przygotowywał i prowadził poranne piątkowe wydanie audycji "Zapraszamy do Trójki", wspomniany program "Manniak po ciemku" oraz "Piosenki bez granic".

Więcej o: