Amerykańskie gwiazdy komentują wydarzenia w Waszyngtonie. "Przyjrzyjcie się twarzy bezprawia"

Świat ostro zareagował na niedzielne wydarzenia w Waszyngtonie, gdzie odbył się zmasowany protest przeciwko zatwierdzeniu przez Kongres zwycięstwa Joe Bidena w wyborach prezydenckich. Sytuację w mediach społecznościowych szeroko komentują amerykańskie gwiazdy - wiele z nich zwraca się wprost do prezydenta Donalda Trumpa.

W niedzielę w amerykańskim Kongresie rozpoczęto proces certyfikacji zwycięstwa Joe Bidena w listopadowych wyborach prezydenckich. W tym samym czasie odbyła się wielka demonstracja zwolenników Donalda Trumpa, który utrzymuje, że wybory zostały sfałszowane. W czasie protestu doszło do starć z policją. Grupa demonstrantów wdarła się do budynku Kongresu. W wyniku gwałtownych protestów w Waszyngtonie zginęły 4 osoby, a 52 zostały aresztowane. Obok światowych liderów głos w sprawie zabrały liczne gwiazdy, które we wpisach na Twitterze i Instagramie nie przebierały w słowach.

USA. Zamieszki na Kapitolu (zdjęcie ilustracyjne)USA. Protesty nie tylko w Waszyngtonie. Manifestacje w całej Ameryce

Zobacz wideo Senat USA. Wystąpienie Jamesa Lankforda zostało przerwane przez wtargnięcie zwolenników Trumpa

Gwiazdy o proteście w Kapitolu. "Zapamiętajcie tych ludzi. To są wrogowie demokracji"

Wokalistka Pink napisała: "Jako obywatelka Stanów Zjednoczonych, córka dwóch weteranów wojennych i siostra innego, wstyd mi za to, co się dzieje w Waszyngtonie. Hipokryzja, wstyd, żenada. Antypatriotyczne, obłudne owce, pijące Kool-Aidową trutkę. To smutny dzień dla Ameryki".

Mark Ruffalo, aktor znany m.in. z roli Bruce'a Bannera w uniwersum Marvela, udostępnił wideo z Kapitolu i dodał: "To jest jakiś nonsens. Przyjrzyjcie się twarzy bezprawia, przyjrzyjcie się tej rozmyślnej ignorancji, zapamiętajcie tych ludzi. To są wrogowie demokracji".

Z kolei aktorka Mia Farrow ostro odpowiedziała na wpisy Donalda Trumpa, który na wieść o tym, co się dzieje w Kapitolu, zaapelował do zgromadzonych o "zachowanie spokoju i współpracę z policją" oraz podkreślił: "To MY jesteśmy partią prawa i porządku". "Ty akurat NIE reprezentujesz partii prawa i porządku. Ci terroryści to twoi wyborcy. Zrób coś więcej niż tylko tweetowanie. Pokaż swoje przywództwo i każ im się wycofać" - odpisała Farrow.

Donald TrumpTrump reaguje na zaprzysiężenie Bidena. "Koniec najwspanialszej kadencji"

Alec Baldwin, który (ku wielkiemu niezadowoleniu prezydenta) przez ostatnich kilka lat parodiował Donalda Trumpa w programie "Saturday Night Live", pytał: "Ile szans miał Trump, żeby naprawić szkody, które sam powodował? Naprawdę sporo. Ale Trump to psychotyczny maniak. Także...". Nieco później w serii tweetów zastanawiał się m.in., czy jest możliwy impeachment w przyspieszonym trybie - Trump oddaje władzę w ręce Joe Bidena 20 stycznia.

Pojawiają się liczne głosy, żeby wiceprezydent Mike Pence powołał się na 25. poprawkę do konstytucji USA, która zakłada, że jeśli wiceprezydent i większość kierowników resortów lub innego ciała określonego przez Kongres w drodze ustawy złoży przewodniczącym Senatu i Izby Reprezentantów pisemne oświadczenie, że prezydent nie może sprawować władzy i zadań swojego urzędu, władzę i obowiązki prezydenta przejmuje właśnie wiceprezydent. Piosenkarka Anita Baker i aktorka Amber Tamblyn dołączyły do grona osób, które piszą o 25. poprawce, motywując to m.in. tym, że - jak napisała Baker - Trump "stracił/porzucił zdolność do sprawowania władzy nad państwem". 

Prezydent USA Donald Trump.USA. Członkowie gabinetu prezydenta rozważają usunięcie Donalda Trumpa z urzędu

Aktorka i wokalistka Bette Midler, krytykująca poczynania Trumpa od początku jego prezydentury, drukowanymi literami wykrzyczała do niego: "Wezwałeś ich do tego powstania. Jesteś w stu procentach odpowiedzialny za to wszystko. Nie próbuj się chować za fałszywą retoryką i nie udawaj nagle, że to nie ty. Słyszeliśmy cię - jesteś zdrajcą!". Midler ustawiła jako swoje zdjęcie profilowe czarną planszę, zaś w biogramie wpisała: "W żałobie po Ameryce".