Piotr Gliński niespodziewanie tłumaczył się w Sejmie, wniosek poparła Solidarna Polska

Posłowie zdecydowali w czwartek, że wysłuchają informacji ministra kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotra Glińskiego w sprawie procedury przyznawania rekompensat w ramach Funduszu Wsparcia Kultury. Niespodziewanie zagłosowało za tym 17 posłów Solidarnej Polski, wchodzącej w skład Zjednoczonej Prawicy. Wicepremier Gliński nie krył zdziwienia.

Wniosek o uzupełnienie porządku obrad Sejmu o ten punkt dotyczący wystąpienia Glińskiego poparło 232 posłów KO, Lewicy, Koalicji Polskiej, Konfederacji, Kukiz'15, Polski 2050 oraz 17 posłów Solidarnej Polski. Przeciw było 217 parlamentarzystów, a dwóch wstrzymało się od głosu.

 'DAU. Natasza' - film zobaczymy na platformie Nowe Horyzonty VOD. Nowe Horyzonty ruszają dziś z własną platformą VOD. Co w ofercie?

Minister Gliński w Sejmie o Funduszu Wsparcia Kultury - mówił o procedurach, lista nadal niejawna

Minister Gliński, zaczynając swoje wystąpienie późnym wieczorem, mówił:

O tyle jestem nieco skonfundowany tą sytuacją, ponieważ wczoraj trzy godziny na ten temat rozmawialiśmy na posiedzeniu komisji kultury, była dość ożywiona dyskusja, debata. Także moi koledzy wiceministrowie przedstawiali nasze argumenty i omawialiśmy cały system pomocy dla kultury w okresie pandemii.

Jednakże lista artystów i instytucji z dotacjami z Funduszu Wsparcia Kultury - także mimo wczorajszego wystąpienia Glińskiego w Sejmie - wciąż jest niejawna. Po fali krytyki, która spadła na resort Piotra Glińskiego po listopadowej prezentacji pierwszej listy, ministerstwo kultury kolejnej już nie opublikowało. Do tego wątku Gliński jednak w swoim wystąpieniu się nie odniósł.

Poprosiliśmy resort Glińskiego o listę z dotacjami dla artystów. Nie wiedzieliśmy, co nas czeka >>

Zobacz wideo Hollywood ma siostry Olsen, a my mamy braci Mroczków (i Golców) [Popkultura]

W pierwszym, potem weryfikowanym rozdaniu, wsparcie otrzymały 2064 podmioty, w tym m.in. Teatr Dramatyczny m. st. Warszawy (1 450 000 zł), Filharmonia im. Karola Szymanowskiego w Krakowie (679 548 zł) czy też Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku (1 704 000 zł), spółka Golec Fabryka, należąca do Łukasza i Pawła Golców (1 894 670 zł) oraz zespoły disco polo - Weekend (520 000 zł) oraz Bayer Full (550 000 zł, z czego 150 000 zł dla "Bayer Full Sławomir Świerzyński" i 400 000 zł dla "Renata Świerzyńska Bayer Full Impresariat"). W czwartek w Sejmie Gliński powiedział, że w ramach Funduszu Wsparcia Kultury łącznie dofinansowanie otrzymało 2110 podmiotów na ogólną sumę 370 484 314 zł.

Minister Gliński o Funduszu Wsparcia Kultury: Słynny algorytm działał w sposób sprawiedliwy

Gliński w czwartek przekonywał, że cała procedura, której jego wystąpienie miało dotyczyć, jest dostępna od jesieni w domenie publicznej. Mówił, że pomoc dla ludzi kultury, która wymagała ponownej weryfikacji w związku z kontrowersjami, jakie w listopadzie zeszłego roku wzbudziła lista beneficjentów i kwoty przyznane w ramach Funduszu Wsparcia Kultury "jest proporcjonalna do strat, jakie w okresie pandemii dane podmioty ponosiły".

Adam Nergal Darski w sądzie -  proces dotyczący rzekomego znieważenia polskiego godła, 2017 rokNergal zbiera fundusze dla artystów oskarżonych o obrazę uczuć religijnych. "Od ponad dekady jestem prześladowany"

- Dlatego m.in. operatorami tego funduszu były dwie instytucje kultury, a nie ministerstwo jako takie, nie politycy, a urzędnicy, profesjonaliści, którzy działają na polu tych dziedzin kultury, których dotyczył ten fundusz, ponieważ to miało być przekazanie pieniędzy rekompensujących straty według kryteriów strat poniesionych, a nie tego, czy ktoś jest blondynem, czy jest brunetem, czy jeszcze kimś innym - bronił procedur. Za rozdzielanie środków odpowiadały Instytut Muzyki i Tańca oraz Instytut Teatralny, a ostateczną decyzję podejmowały dyrektorki tych instytutów. Pod koniec wystąpienia dodał:

Słynny algorytm działał w sposób sprawiedliwy i był dla wszystkich równy.