Nie żyje wnuk Henryka Sienkiewicza. Juliusz Sienkiewicz miał 89 lat

Julisz Sienkiewicz z wykształcenia był etnografem przez wiele lat związanym z Muzeum w Koszalinie, w którym pełnił funkcję dyrektora aż do przejścia na emeryturę. To właśnie ta placówka poinformowała o jego śmierci.

W wieku 89 lat zmarł Juliusz Sienkiewicz - wnuk po mieczu laureata Literackiej Nagrody Nobla, Henryka Sienkiewicza. "Zapamiętamy Go jako człowieka z ogromnym dystansem do siebie i do słynnego nazwiska, towarzyskiego, obdarzonego dużym poczuciem humoru; jako uroczego gawędziarza i kochającego swoją pracę muzealnika" - czytamy we wpisie Muzeum w Koszalinie.

Nie żyje Juliusz Sienkiewicz, wnuk słynnego noblisty

Juliusz Sienkiewicz urodził się 15 kwietnia 1932 roku w Oblęgorku. Studiował etnografię, a potem przez jakiś czas pracował w muzeum poświęconemu swojemu dziadkowi w rodzinnym mieście. W roku 1968 został zatrudniony jako etnograf w Państwowym Przedsiębiorstwie Konserwacji Zabytków w Koszalinie. W roku 1975 związał się z Muzeum w Koszalinie, gdzie zaczynał jako kierownik Działu Etnografii. Po 15 latach został dyrektorem placówki i piastował to stanowisko aż do przejścia na emeryturę w 1997 roku. Pracownicy tej placówki wspominają:

Był wnukiem słynnego pisarza Henryka Sienkiewicza, jednak – jak wspominał – to dziedzictwo ciążyło mu tylko w latach szkolnych, podczas omawiania lektur. W dorosłym życiu nie tylko docenił twórczość dziadka-noblisty, ale stał się piewcą historii swojego rodu, którą w barwny sposób przedstawiał podczas licznych spotkań z młodszymi i starszymi czytelnikami "Trylogii".

Juliusz Sienkiewicz był jednym z 25 żyjących w Polsce i za granicą potomków Henryka Sienkiewicza. Miał dwie siostry: Jadwigę oraz Marię, która była aktorką.

>>> Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl<<<

Tylko Jadwiga mieszkała w rodzinnym Olęborku, gdzie razem z dziećmi Anną i Jerzym zajmowali dawną "rządcówkę", którą Henryk Sienkiewicz otrzymał za swoje dokonania. Juliusz lubił odwiedzać to miejsce, w 2008 roku mówił w rozmowie z serwisem "Echo Dnia":

Choć od 40 lat mieszkam w Koszalinie, to mój dom jest w Oblęgorku. Tu się urodziłem i mieszkałem w pałacyku, obecnym muzeum. Wspomnienia z dzieciństwa, pierwsze młodzieńcze miłości. Żałuję, że pałacyk nie jest nasz. Dziadek go dostał od narodu, mój ojciec przyjeżdżał tu chętnie i mieszkał w letnich miesiącach. A ja, urodzony w dworku, nie mam do niego prawa.

Liczne grono zmarłych potomków Henryka Sienkiewicza pochowane jest na miejscowym cmentarzu w Chełmcach. Leżą tam: syn pisarza Henryk Józef, a także jego dwaj synowie, którzy zmarli jako niemowlęta oraz Zuzanna Sienkiewicz, synowa słynnego noblisty. To również miejsce spoczynku jej matki, Józefy Cieleckiej i wnuczki pisarza Zuzanna z Sienkiewiczów Madeyska.