Ukraina. Pies Dżek przetrwał okupację Kupiańska. Dziś ma nowego właściciela. To Andrea Bocelli [WIDEO]

Pies Dżek z Kupiańska we wschodniej Ukrainie miał dużo szczęścia: przetrwał rosyjską okupację miasta, trafił pod opiekę dobrych ludzi, a jego nowym właścicielem został słynny włoski śpiewak Andrea Bocelli.
Zobacz wideo Bożek: Sam widziałem jak ludzie w Tatrzańskim Parku Narodowym dokarmiali zwierzęta. Coś nieprawdopodobnego

"Cuda zdarzają się nawet w mrocznych czasach. Taki cud przydarzył się psu o imieniu Dżek" - napisał w poniedziałek na Facebooku Ołeś Malarewycz z kijowskich władz. Przekazał, że zwierzę mieszkało w okupowanym przez Rosjan Kupiańsku w obwodzie charkowskim, gdzie wskutek wybuchów prawie straciło słuch i zostało ranne w grzbiet. "Ale pozostała w nim łagodność, miłość do ludzi, mocny charakter i wiara to, co najlepsze" - dodał urzędnik.

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Macron dał papieżowi Franciszkowi pierwsze wydanie Kanta. Pieczątka wywołała 'zamieszanie w Polsce'Macron dał papieżowi książkę. Pieczątka wywołała "zamieszanie w Polsce"

Andrea Bocelli przygarnął psiaka z Ukrainy

To właśnie Ołeś Malarewycz znalazł psa kolejnego dnia po wyzwoleniu miasta przez ukraińskie siły. Z pomocą przyjaciół zapewnił Dżekowi jedzenie i przewiózł psa do Kijowa, gdzie czworonóg trafił pod opiekę weterynarzy. W międzyczasie jeden ze znajomych Malarewycza zaoferował, że znajdzie psu bezpieczny dom.

Rishi SunakRishi Sunak po audiencji u króla. Zniknie "za czarnymi drzwiami"

I tak po udanej operacji wolontariusze pomogli przetransportować zwierzę do Włoch i przekazać je rodzinie Andrei Bocellego. W jaki sposób słynny śpiewak dowiedział się o psiaku? Tego nie wiadomo, ale być może niedługo poznamy więcej szczegółów, bo Ołeś Malarewycz planuje udostępnić dłuższy filmik z podróży Dżeka. "Dziękujemy rodzinie Bocelli za wielkie serce i dobro" - podkreślił urzędnik na końcu wpisu.

Nagranie z pierwszego spotkania znanego tenora i Dżeka można obejrzeć poniżej:

Więcej o: