Oksford wybrał słowo roku 2022. Idealnie pasuje do tego, jaki mamy klimat

Rada Językowa Oksfordu ogłosiła wyniki plebiscytu na słowo roku. Zwycięstwo należy do określenia "goblin mode" (tryb goblina) i zdaniem ekspertów idealnie oddaje współczesne nastroje społeczne. Tegoroczna edycja konkursu jest o tyle wyjątkowa, że po raz pierwszy przeprowadzono publiczne głosowanie.

W głosowaniu na słowo roku Uniwersytetu Oksfordzkiego wzięło udział ponad 340 tysięcy użytkowników języka angielskiego z całego świata. Przewodniczący Rady Językowej Oxfordu, Casper Grathwohl, przyznał, że on i jego koledzy liczyli na to, że ludzie będą ucieszeni z tego, że mogą brać udział w plebiscycie, ale poziom zaangażowania w głosowanie "kompletnie ich zaskoczył".

Zobacz wideo Najpierw miał być "Nasz dom", ale nazwa nie przeszła. Na szczęście kultowy serial powstał

Oksford ogłosił swoje słowo roku 2022. To "tryb goblina"

"Oksfordzkie Słowo Roku to słowo lub wyrażenie odzwierciedlające nastrój, klimat, etos lub zainteresowania z ostatnich dwunastu miesięcy, które ma potencjał zostać terminem o trwałym znaczeniu kulturowym" - czytamy na stronie plebiscytu. Jak to działa? Redaktorzy z Oxford English Corpus śledzą przez cały rok potencjalnych kandydatów: analizują statystyki i częstotliwość używania określonych słów i fraz, sprawdzają, jak dane zwroty naprawdę funkcjonują w użyciu. Poprzednie słowa wybrane w konkursie to: "vax" (2021), "kryzys klimatyczny" (2019) i "selfie" (2013).

Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W 2022 roku wybór padł na "goblin mode", czyli "tryb goblina". To, jak tłumaczą językoznawcy z Oksfordu, wyrażenie slangowe używane w kontekście tego, że ktoś "jest w trybie goblina" albo "wchodzi w tryb goblina". W praktyce oznacza, że ktoś jest wobec siebie pobłażliwy, leniwy, niechlujny lub chciwy. I to zazwyczaj w sposób "odrzucający normy społeczne" lub "oczekiwania innych ludzi".

Sama fraza nie jest nowa, bo jej pierwsze użycie odnotowano na Twitterze jeszcze w 2009 roku. Wróciła jednak z nieprzewidzianą siłą w lutym 2022 roku. Na satyrycznym profilu @JUNlPER pojawił się sfabrykowany nagłówek wywiadu z Julią Fox, w którym opowiadała, że jej ówczesny partner Kanye West nie lubił, kiedy wchodziła w "tryb goblina". To ostatecznie miało doprowadzić do ich rozstania.

Żartobliwy fotomontaż doprowadził do tego, że w wyszukiwarkach drastycznie wzrosło zainteresowanie "trybem goblina". Fox musiała wręcz dementować, że kiedykolwiek użyła tego terminu. Z drugiej strony "tryb goblina" pojawił się także w wiralowym poście na serwisie Reddit - jeden z użytkowników przyznał w nim, że kiedy jest sam w domu, zachowuje się, jakby był w "trybie goblina". Był to trend o takiej sile, że rozpisywano się o nim w licznych publikacjach. 

Kiedy po długim okresie lockdownu zaczęto luzować pandemiczne restrykcje i coraz więcej ludzi na całym świecie zaczęło wychodzić z domu, fraza stawała się coraz popularniejsza. Często używano jej w odniesieniu do ludzi, którzy nie wykazywali zbyt dużej chęci do prowadzenia "normalnego trybu życia". U niektórych wynikać to mogło z lenistwa czy braku ochoty na ubieranie się w coś innego niż wygodne dresy, u niektórych był to wyraz buntu wobec coraz trudniejszych do spełnienia standardów piękna i prezentowanego na social mediach nierealistycznego trybu życia - analizują językoznawcy z Oksfordu. Dodajmy, że opcja "trybu goblina" nie jest obca graczom.

"The Guardian" tak tłumaczył praktyczne zastosowanie nowego słowa roku: "Tryb goblina jest wtedy, kiedy budzisz się o drugiej nad ranem, wleczesz się do kuchni w rozciągniętej koszulce, żeby zrobić sobie jakąś dziwną przekąskę jak roztopiony ser na krakersach". A "The Times" pisało z kolei, że "zbyt wielu z nas weszło w tryb goblina w ramach reakcji na trudny rok".

Amerykański lingwista i leksykograf Bez Zimmer komentuje:

"Tryb goblina" naprawdę oddaje współczesnego ducha czasów i niewątpliwie jest wyrażeniem roku 2022. Ludzie patrzą na normy społeczne w nowy sposób, a to wyrażenie daje im pozwolenia na to, by porzucić stare normy i przyjąć nowe.

- Siła reakcji na nasze głosowanie pokazuje, jak ważne jest słownictwo, by zrozumieć, kim jesteśmy i to, jak przetwarzamy to, co dzieje się z otaczającym nas światem. Biorąc pod uwagę rok, który właśnie przeżyliśmy, 'tryb goblina' dobrze rezonuje z wszystkimi ludźmi, którzy czują się w tym momencie trochę przytłoczeni. Z ulgą przyznajemy, że nie zawsze jesteśmy zawsze wyidealizowaną i starannie skonstruowaną wersją siebie, którą pokazujemy na naszych profilach na Instagramie i TikToku. Udowodnił to też zaskakująco prężny rozwój platform takich jak BeReal, których użytkownicy udostępniają swoje nieretuszowane zdjęcia, często uwieczniając chwile, kiedy sobie pobłażają - właśnie w trybie goblina. Ludzie dają dojść do głosu swojemu wewnętrznemu goblinowi. Wybór "trybu goblina" na Słowo Roku wskazuje, że ta koncepcja prawdopodobnie zostanie z nami na dłużej - komentuje Casper Grathwohl.

Więcej o: