"Ucho Prezesa". Pawłowicz była "na nie", a Błaszczak mówi: Jest zabawne

O satyrycznym serialu "Ucho Prezesa" wypowiedział się dziś Mariusz Błaszczak na antenie Radia ZET. Minister odbiera kabaret pozytywnie i wyjaśnia, czy naprawdę lubi landrynki, jak jego serialowy odpowiednik.

Przedwczoraj posłanka Pawłowicz grzmiała i wyliczała wiele rzeczy, które się jej w kabarecie "Ucho Prezesa" nie spodobały. Dziś w Radiu ZET o opinię poproszono kolejną znaną postać z PiS, ministra Mariusza Błaszczaka. Jego zdanie jest całkiem odmienne.

- No jest, jest zabawne, jest zabawne - mówi Błaszczak w odpowiedzi na pytanie Konrada Piaseckiego - Myślę, że gdyby autor znał moje środowisko polityczne, to pewnie ten kabaret by inaczej wyglądał. Nie zna, w związku z tym takie postaci zarysował, ale to jest zabawne - dodaje.

 

Błaszczak mówi także o cukierkach, którymi zajada się w odcinku "Ucho Prezesa 3" Mikołaj Cieślak, odtwórca roli serialowego Mariusza - Jeżeli miałbym wybierać między landrynkami a krówkami, to wybiorę landrynki.

O serialu ciepło wypowiadał się już Ryszard Czarnecki z PiS, a nawet sam Jarosław Kaczyński. Robert Górski, twórca "Ucha", zdradził także, że emisją kabaretu jest zainteresowana telewizja publiczna.

ZOBACZ POPRZEDNIE ODCINKI >>

A teraz zobacz: Tak wyglądają dziś bohaterowie kultowego serialu "Miasteczko Twin Peaks". Już niedługo znów ich zobaczysz