Mijają 4 lata od śmierci Paula Walkera. Zobacz 'Potęgę strachu' i 'Kroniki lombardu' w Stopklatka TV

Szybki, wściekły, o gołębim sercu - taki właśnie był Paul Walker. ''Żyj szybko, umieraj młodo'' - do nikogo chyba te słowa nie pasują bardziej niż do Paula Walkera.

'Potęga strachu' w Stopklatka TV'Potęga strachu' w Stopklatka TV fot. Materiały partnera

Mija właśnie czwarty rok od jego tragicznej śmierci. Był aktorem, który może nie posiadał charyzmy na miarę Ala Pacino, ale miał za to ogromny talent do zjednywania sobie ludzi.

A to zafundował pewnej przypadkowo spotkanej parze wymarzony pierścionek zaręczynowy, a to mieszkańcy chilijskiego Pelluhue nazwali na jego część ulicę, na znak wdzięczności za pomoc ofiarom trzęsienia ziemi w 2010 roku.

Amerykański aktor, któremu sławę przyniosła główna rola w popularnej serii ''Szybcy i wściekli'', zginął w wypadku samochodowym w Kalifornii, gdy porsche prowadzone przez jego przyjaciela z dużą prędkością uderzyło w latarnię i stanęło w płomieniach.

Te dramatyczne chwile rozegrały się podczas akcji charytatywnej ''Reach out Worldwide'', w którą był mocno zaangażowany. Zbierano tam pieniądze na rzecz ofiar tajfunu na Filipinach, a jedną z atrakcji miały być przejażdżki u boku Walkera. Po śmierci hołd oddali mu nie tylko przyjaciele, z Vinem Dieselem na czele, ale i fani ''czterech kółek'' na całym świecie. Także w Polsce, bo w nocnym przejeździe ulicami Łodzi udział wzięło ponad tysiąc osób.

Szybkie samochody były jego pasją, o czym świadczy pokaźna kolekcja klasyków, jaką udało mu się zgromadzić. Ale największą wagę przywiązywał do aktywności fizycznej. ''Nie ma dnia bez sportu'' – zwykł mawiać, stąd wymagające pod tym względem role nigdy nie stanowiły dla niego problemu. A zwłaszcza uwielbiał surfować. ''Surfing sprawia, że twardo stąpam po ziemi. Jest przeciwieństwem mojej pracy: jest prosty i prawdziwy. Kiedy życie mi się komplikuje, idę surfować. Wtedy jestem sobą'' – przekonywał w jednym z wywiadów.

Materiały partneraMateriały partnera fot. 'Potęga strachu' | kadr

Nie pochodził z aktorskiej rodziny, choć po raz pierwszy przed kamerą miał wystąpić już jako dwulatek w reklamie… pampersów. Na ekranie pojawiał się regularnie od czternastego roku życia, choć wielu uważa, że na prawdziwy przełom musiał czekać aż do 2001 roku. Wtedy Rob Cohen, z którym współpracował już wcześniej, powierzył mu rolę agenta Briana O’Connera w pierwszej części ''Szybkich i wściekłych''.

Nikt chyba nie przypuszczał, że film okaże się tak dużym sukcesem i doczeka wielu kolejnych części. W tym siódmej, dokończonej już po śmierci Walkera i będącej jego pięknym, filmowym pożegnaniem.       

Choć najbardziej znana, to niejedyna rola amerykańskiego aktora godna uwagi. Wystąpił m.in. w ''Sztandarze chwały'' Clinta Eastwooda czy trochę niedocenianej, a w pewnych kręgach wręcz kultowej ''Potędze strachu'' Wayne'a Kramera. Wciela się tam w postać Joeya, mężczyzny na usługach włoskiej mafii, który musi odnaleźć pistolet wykorzystany wcześniej do wyrównania gangsterskich porachunków. To pełen napięcia i utrzymany w świetnym tempie film akcji.

Podobne oblicze Walkera oglądać można również w innym filmie Kramera ''Kroniki lombardu'', na który składa się kilka historii połączonych pewnym drobnym szczegółem. W produkcji kojarzącej się nieco z estetyką kina Quentina Tarantino obok Walkera zobaczyć można Elijaha Wooda, Matta Dillona czy Vincenta D'Onofrio. ''Bądź wielki albo wracaj do domu'' – te słowa stanowiły życiowe motto Paula Walkera. Zdecydowanie bliżej było mu do tego pierwszego.    

„Potęga strachu” – sobota 17 czerwca, godz. 20:00 w Stopklatce TV

„Kroniki lombardu” – niedziela 18 czerwca, godz. 23:35 w Stopklatce TV

Komentarze (3)
Mijają 4 lata od śmierci Paula Walkera. Zobacz 'Potęgę strachu' i 'Kroniki lombardu' w Stopklatka TV
Zaloguj się
  • edwardsford101

    Oceniono 9 razy 7

    Paul William Walker (September 12, 1973 – November 30, 2013) - dzisiaj mamy 16.06.2017 10:30 - w jaki sposób ta rocznica MIJA? akurat dzisiaj? tak na sztywno liczyć to prawie pół roku do pięknej, okrągłej 4 rocznicy.

  • mille666

    Oceniono 6 razy -2

    gniot na gniotowatym kanale agory reklamowanym jako "ambitny"

  • zbig1113

    Oceniono 10 razy -4

    Słaby aktor, grający w słabych filmach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX