Od ponad 50 lat w tę rolę wcielali się mężczyźni. Teraz głównym bohaterem będzie kobieta

Jodie Whittaker będzie odtwórczynią roli Władcy, a właściwie Władczyni, Czasu. Będzie pierwszą kobietą obsadzoną w roli głównej "Doktora Who", od początku emisji serialu w 1963 roku.

Poprzednim Doktorem był szkocki aktor Peter Capaldi. Ostatni raz wystąpi w tej roli w odcinku świątecznym. Nowego Doktora BBC One ujawniło w trailerze, pokazanym tuż po finale Wimbledonu.

 

Jodi Whittaker jest znana przede wszystkim z roli Beth Latimer, matki chłopca, o którego morderstwie opowiada serial "Broadchurch". Z kolei nowym producentem "Doktora Who" będzie twórca "Broadchurch" - Chris Chibnall. - Od początku chciałem, żeby 13-tym Doktorem była kobieta. Cieszymy się, że będzie nim osoba, którą najbardziej chcieliśmy widzieć w tej roli - poinformował.

Whittaker chwalił też dotychczasowy odtwórca roli. - Będzie fantastycznym Doktorem - mówił Capaldi.

Kobiety w męskich rolach

Obsadzenie kobiety w roli, którą dotychczas odgrywał mężczyzna, prawdopodobnie jak zwykle wywoła kontrowersje. Kiedy w ubiegłym roku Daniel Craig odrzucił ofertę zagrania w kolejnych filmach o Jamesie Bondzie, zaczęto spekulacje, kto powinien zostać kolejnym odtwórcą roli Agenta 007. Na Twitterze pojawił się hashtag #nextBond [ang. następny Bond] i okazało się, że niezwykle dużo osób widzi w tej roli Gillian Anderson - agentkę Scully ze "Z Archiwum X" i Stellę Gibson z "Upadku". Jednocześnie pojawiło się wiele głosów oburzonych tym, że Bonda miałaby zagrać kobieta.

Te same głosy podniosły się, gdy kobiety wcieliły się w role pogromców - a właściwie pogromczyń - duchów w komedii "Ghostbusters". "Znów ta gruba suka zepsuje film", "Jeśli mają zagrać duchy to tak, ja bym się takiego ryja wystraszył" - takie komentarze można było przeczytać na polskich portalach po ogłoszeniu obsady filmu

"Volta" Machulskiego, "Dunkierka" Nolana i nowy "Spider-Man" Wattsa. Oto premiery kinowe w lipcu

Więcej o: