Chciał zostać największym i najbrutalniejszym przestępcą na Wyspach. Charles Bronson osiągnął swój cel

Największym pragnieniem urodzonego 6 grudnia 1952 roku Michaela Gordona Petersona zawsze było to, by zostać sławnym. Swoje marzenie szybko spełnił. Świat poznał go jako Charlesa Bronsona, wyjątkowo agresywnego i szalonego, a tym samym najpopularniejszego przestępcę Wielkiej Brytanii.

'Bronson''Bronson' Stopklatka TV

Duński reżyser Nicolas Winding Refn zaciekawił się Bronsonem do tego stopnia, że postanowił zrobić o nim film. Z postacią kryminalisty z sukcesem zmierzył się Tom Hardy, który również ma kilka grzeszków na swoim sumieniu.

Michael Gordon Peterson czyli Charles Bronson

Michael przyszedł na świat w 1952 roku w konserwatywnej i zamożnej rodzinie. Od najmłodszych lat był niepokornym dzieckiem. Chociaż mógł osiągnąć w życiu wiele, nie skończył nawet szkoły. Postanowił natomiast zadbać o swoje ciało. Został cyrkowym siłaczem, walczył także na pięści w nielegalnych walkach bokserskich. Charlie w pełni świadomie dążył do tego, by zostać sławnym przestępcą. W wieku 22 lat napadł na urząd pocztowy. Nikomu nie chciał zrobić krzywdy, a jedynie nieco się wzbogacić. W tym przypadku o niecałe 27 funtów. Za ten czyn trafił do więzienia na 7 lat.

Swoim niesubordynowanym i wyjątkowo agresywnym zachowaniem systematycznie utwierdzał jednak wszystkich w przekonaniu, że ten wyrok to zdecydowanie za mało. Nie licząc krótkiej przerwy, Bronson przebywa za kratkami do dnia dzisiejszego. Uznany za w pełni zdrowego na umyśle, skazany został na dożywocie. Sam Bronson uważa, że resocjalizacja w jego przypadku jest zbędna:

Psycholog jest dla mięczaków, którzy obwiniają innych za swoje błędy - mówi.

Kolejne placówki penitencjarne, w których przebywał, pozwoliły mu rozwinąć psychopatyczne skrzydła. Siła fizyczna stała się jego główną bronią. Był święcie przekonany, że za kratami spełnia misję, walczy z systemem, który stawia na równi psychopatów, pedofili, morderców i takich jak on, zwykłych rabusiów. Uważając się za działacza więziennego, organizował bunty i akcje protestacyjne. Gardzi strażnikami, którzy wykorzystują władzę do terroryzowania osadzonych, a szanuje tych, którzy uczciwie wykonują swoją pracę.

Celem Bronsona nigdy nie było zabijanie. Raz tylko groził, że zje swojego współwięźnia. W ramach okupów nie raz żądał kanapki z serem, dmuchanej lalki, filiżanki herbaty, cheeseburgerów. W ciągu doby Charliemu przysługuje tylko jedna godzina, którą spędzić może poza celą. Przeważnie wykorzystuje ją na jogging. Wiele czasu poświęca też na ćwiczenia fizyczne. Kiedyś powiedział: "Nigdy nie odpuszczaj treningu. Jak pozwolisz sobie na lenistwo, do celi wpełznie depresja, niepokój, a potem beznadzieja. I jesteś skończony".

'Bronson''Bronson' materiały prasowe

Bronson jest autorem podręcznika, w którym tłumaczy, jak osiągnąć tężyznę i sprawność fizyczną bez użycia przyrządów. Jest też poetą i plastykiem. Kontrowersje wokół Charliego nie maleją. Uzdolniony artystycznie skazaniec konsekwentnie walczy z tym, co w systemie mu nie odpowiada. Działając jednak w imię dobra, posuwa się do czynów, od których włos jeży się na głowie. Uznany za nieprzewidywalnego i najbardziej agresywnego więźnia, z pewnością szybko nie zrezygnuje ze swojej misji.

Tom Hardy jako Charles Bronson

O Tomie Hardym świat także usłyszał. Ten jednak pochwalić się może nieco innymi osiągnięciami. Urodził się 15 września 1977 roku w Londynie. Zawsze szukał w życiu wrażeń. I to nie zawsze takich, o których warto mówić na głos. Gdy miał 15 lat, został aresztowany za kradzież samochodu. Z czasem zafascynowało go aktorstwo, a wątpliwa kariera rabusia przestała być dla niego atrakcyjna. Uczęszczał do Richmond Drama School, przez jakiś czas uczył się także w Drama Centre London. Na ekranie zadebiutował rolą w miniserialu telewizyjnym "Kompania braci". Już wtedy dostrzeżono jego ogromny potencjał.

Później zagrał w "Helikopterze w ogniu". Pełen energii, szukający wrażeń i swojej aktorskiej tożsamości, nie pozwolił, by na planie zdjęciowym podpalono kaskadera. W wyjątkowo niebezpiecznej scenie wolał zagrać sam. Gdy Hardy zachłysnął się wielkim światem, zaczął sięgać po alkohol i narkotyki. Na szczęście miał odwagę stanąć oko w oko z prawdą i poddać się leczeniu. Od 2003 roku pozostaje czysty, w pełni skupiony na swojej aktorskiej pracy. Nie wypiera się jednak swojej przeszłości. Czas walki z nałogiem uważa za cenny, do dziś współpracuje z fundacją zajmującą się trudną młodzieżą.

Tom to aktor bardzo zdolny. Zagrał w wielokrotnie nagradzanych Oscarami produkcjach. Wśród nich są: "Incepcja", "Zjawa", "Mad Max: Na drodze gniewu" oraz "Dunkierka". Zabłysnął też na deskach londyńskich teatrów w sztukach – "Blood" i "In Arabia We'd All Be Kings". W 2018 roku do kin mają wejść "Venom" i "The True American", a w roku 2019 "Mad Max: The Wasteland" z Hardym w roli głównej. Toma zobaczyć można również w tytułowej roli w filmie "Bronson".

'Bronson''Bronson' materiały prasowe

Biografię Charlesa Bronsona już 21 lutego o godz. 23:45 pokaże Stopklatka TV. Film wyemitowany zostanie w ramach środowego pasma Kino konesera. Aby jak najlepiej przygotować się do roli, Hardy przytył 20 kg, zajadał się kurczakami i wylewał pot podczas treningów. Robił 2500 pompek z kilkudziesięciokilogramowym obciążeniem na plecach. Codziennie. Jak mówił, wzorową muskulaturę udało mu się uzyskać bez sięgania po jakiekolwiek używki. Rola ta, nagrodzona British Independent Film Award, wciąż jest jedną z najważniejszych w dorobku aktora. Hardy po mistrzowsku zagrał człowieka niestabilnego emocjonalnie. Zebrał wiele pochwał za ten teatr niemal jednego aktora. Ciekawe, czy sam Michael Gordon Peterson zadowolony jest z tej wersji siebie samego.

"Bronson", 2008. Reż. Nicolas Winding Refn, scen. Brock Norman Brock, Nicolas Winding Refn. W rolach głównych: Tom Hardy, Kelly Adams, Luing Andrews.