TVP i Jacek Kurski pozwali Krzysztofa Skibę o zniesławienie. Mamy komentarz rzecznika TVP

Krzysztof Skiba poinformował w poniedziałek, że dostał od TVP i Jacka Kurskiego pozew o zniesławienie - chodzi o jego wypowiedź na antenie Polsat News. Wokalista zespołu Big Cyc powiedział po zamachu na Pawła Adamowicza, że media publiczne zaszczuły prezydenta, czego efektem był atak nożownika. Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie TVP.
Zobacz wideo

Krzysztof Skiba, wokalista zespołu Big Cyc, poinformował za pomocą swojego profilu na Facebooku, że dostał od TVP i Jacka Kurskiego pozew za zniesławienie. Chodzi o wypowiedź muzyka, która padła na antenie Polsat News po śmierci Pawła Adamowicza. Mamy komentarz od zespołu rzecznika TVP. Muzyk usunął status tego samego dnia.

Krzysztof Skiba dostał pozew od Jacka Kurskiego i TVP

TVP zażądało, by Krzysztof Skiba umieścił na platformie YouTube film z przeprosinami i wpłacił 25 tysięcy zł na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 

Pozwy zostały wysłane ponieważ Krzysztof Skiba na antenie Polsat News powiedział po zamachu na życie Pawła Adamowicza, że "Telewizja publiczna szczuła na prezydenta Adamowicza i oto mamy efekty". Dodał, że jego zdaniem moralną odpowiedzialność ponosi tutaj Jacek Kurski, prezes TVP i powinien zostać odwołany.

Krzysztof Skiba w statusie napisał wtedy:

No i proszę...oto dowód, że w wolnej Polsce można być oskarżonym, gdy powie się coś, co nie pasuje obecnej władzy. Właśnie otrzymałem ekskluzywną korespondencję z Sądu Rejonowego Warszawa Mokotów Wydział III Karny. TVP i jej Prezes Jacek Kurski oskarżają mnie o zniesławienie, gdyż po zamordowaniu Pawła Adamowicza, wygłosiłem na antenie Polsat News opinię, iż media publiczne szczuły na prezydenta Gdańska i oto mamy tego efekty. Walter Chełstowski twierdzi, że więzienie w moim wypadku da same pozytywne efekty. Po pierwsze odpocznę. Po drugie schudnę. Po trzecie poznam nowych kolegów. No chyba, że wygram proces, to wówczas ominą mnie te niewątpliwe atrakcje.

Komentarz TVP w sprawie pozwu

Poprosiliśmy rzecznika TVP o komentarz w odniesieniu do tej sprawy. W odpowiedzi dostaliśmy wiadomość, z której wynika, że słowa muzyka uznają za bezpodstawne pomówienia, w związku z czym, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, zostały podjęte kroki prawne. Co więcej, znalazł się też dopisek, że TVP ceni i przyjmuje krytykę, jednak "opartą na prawdzie" i konstruktywną, na co nie można liczyć w wielu przypadkach.

Oto pełen tekst oświadczenia:

Pozew oraz prywatny akt oskarżenia ws. publicznych wypowiedzi Pana Krzysztofa Skiby został skierowany przez Telewizję Polską zgodnie z jednoznacznymi zapowiedziami, przekazanymi opinii publicznej za pośrednictwem mediów w styczniu br. Sprawa jest procedowana we właściwym trybie prawnym.
Pragniemy jeszcze raz jasno i stanowczo stwierdzić, że ci którzy będą pomawiać TVP, rozpowszechniać nieprawdziwe informacje mające na celu naruszenie dobrego imienia nadawcy publicznego spotkają się zawsze z należytą i proporcjonalną prawną reakcją spółki. Cenimy i przyjmujemy krytykę, musi być jednak ona oparta na prawdzie. Chcielibyśmy, by była konstruktywna, choć wiemy, że nie zawsze i nie z każdej strony możemy na to liczyć. Tam jednak, gdzie granice będą przekroczone, droga prawna będzie konsekwentnie realizowana.


Krzysztof Skiba z kolei w rozmowie z Gazetą Wyborczą podkreślił:

Nie wypieram się tego zdania, podtrzymuję to, co powiedziałem. W podobnym duchu do mojej wypowiedzi opinię wydała Rada Etyki Mediów, a także socjolog Rafał Matyja, który mówił, że telewizja wskazuje „wrogów ludu”, czyli tych, o których widz ma wyrobić sobie zdanie, że są to przeciwnicy Polski.

Dodał też, że nie wyklucza, że przeprosiny wystosuje:

Ja oczywiście chętnie przeproszę kogoś, kto poczuł się urażony moimi wypowiedziami, ale tutaj trzeba bronić też honoru Pawła i nie godzić się na zło. Proces będzie dobrą okazją do wytknięcia wszystkich win i błędów TVP.

I przyznaje, że jest zdziwiony, że pozew przyszedł do niego tak szybko:

Dziwię się, że Kurski i Rachoń od razu z takim pozwami wystąpili, bo w takiej sytuacji najczęściej daje się jakąś polemikę. Chętnie przeczytałbym ich polemikę, taki rachunek sumienia, w której udowodniliby, że są dziennikarzami telewizji publicznej, że są obiektywni w swoich sądach, że są dziennikarzami wszystkich Polaków, że dają jednej i drugiej stronie tyle samo głosu w programach i że nie są dziennikarzami partyjnymi. Tyle że taki rachunek wypadłby na ich niekorzyść, ale zawsze pozostaje nadzieja, że kiedyś zastanowią się nad swoim życiem i taki rzetelny rachunek sumienia zrobią.

Krzysztof Skiba, TVP, pozwy i wpłaty na konto WOŚP

To nie przypadek, że TVP wezwało Krzysztofa Skibę do wpłaty na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W ubiegłym roku to zespół Big Cyc wzywał TVP do wpłaty miliona złotych na konto tej samej fundacji. 

23 lipca 2018 roku w programie satyrycznym ''W tyle wizji'' na antenie TVP Info wykorzystano piosenkę ''Jak słodko zostać świrem'' zespołu Big Cyc jako ilustrację muzyczną materiału o protestujących pod Sejmem ludziach. Było to nawiązanie do słów marszałka Karczewskiego, który mówił o "świrach pod Sejmem". Emisja odcinka nastąpiła 23 lipca 2018 roku. 

Muzycy uznali, że im się to nie podoba i wystosowali oficjalne oświadczenie, w którym oznajmili, że ich utwór został wykorzystany bez zgody, w związku z czym żądają przeprosin na antenie oraz wpłaty miliona złotych na konto WOŚP.

Wtedy też Centrum Informacji TVP także dla nas skomentowało te roszczenia. W oświadczeniu podkreślono, że utwór zespołu Big Cyc został użyty w programie ''W tyle wizji'' na podstawie umowy licencyjnej z ZAIKSEM. Dodatkowym argumentem było też to, że program ''W tyle wizji'' jest produkcją satyryczną, więc trudno mówić o bezprawnym wykorzystaniu utworu. 

Telewizja publiczna zaznaczyła też wtedy, nie chciała nikogo obrazić ani tym bardziej zawłaszczyć niczyjej pracy. Z odpowiedzi TVP wynika też, że Krzysztof Skiba bywał wcześniej gościem programu ''W tyle wizji'', za co otrzymywał honorarium. Wtedy też wykorzystywano piosenki zespołu Big Cyc, co nie wywoływało takiej reakcji, jaka nastąpiła po emisji odcinka programu z dnia 23 lipca. Sprawa po jakimś czasie ucichała, ale jak widać TVP dobrze zapamiętało wcześniejsze postulaty zespołu Big Cyc. 

Przypominamy, że w styczniu tego roku Krzysztofa Skibę za wpis na Facebooku pozwał też Michał Rachoń z TVP. Dziennikarz TVP skierował do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko muzykowi Krzysztofowi Skibie - pozew dotyczył pomówienia i został złożony niedługo po tym, jak Krzysztof Skiba zaczął się domagać rezygnacji Jacka Kurskiego.

W styczniu Michał Rachoń został odsunięty na miesiąc od prowadzenia programów "Minęła dwudziesta" i "Woronicza 17" w związku z emisją kontrowersyjnej "dobranocki" o WOŚP.