"Beverly Hills 90210" wraca w zaskakującej odsłonie. Nowa zapowiedź kultowego serialu

"Beverly Hills 90210" było jednym z najpopularniejszych serialów lat 90. Po prawie 30 latach od emisji pierwszego odcinka oryginalna obsada ponownie połączyła siły, by wspólnie nakręcić nową odsłonę wspólnej historii. Jednak nie będzie to zwyczajna kontynuacja losów Bredny, Brandona i reszty spółki. Zobaczcie kolejny klip promocyjny.
Zobacz wideo

Nowe "Beverly Hills 90210" na amerykańskim rynku zadebiutuje 7 sierpnia. Widzów czeka sześć odcinków, w których odtwórcy ich ulubionych bohaterów pokazują znaną im historię z zupełnie nowej perspektywy.

"Beverly Hills 90210". Drugi zwiastun serialu

W nowym zwiastunie wszystko zaczyna się od rozmowy dobrze znanej nam paczki przyjaciół, którą prowadzą... lalki. Głosów użyczają im dobrze nam znani Gabrielle Carteris, Shannen Doherty, Jennie Garth, Brian Austin Green, Jason Priestley, Tori Spelling i Ian Ziering. Ten ostatni w końcu się niecierpliwi i mówi:

Powinniśmy zrobić to naprawdę. Co wy na to?
 

W ten sposób twórcy zasygnalizowali, że będziemy mieć do czynienia z odmiennym podejściem do znanych nam już bohaterów. Aktorzy faktycznie zagrają samych siebie - czyli ludzi, którzy wcielili się w postaci w kultowym serialu i przez lata żyli w ich cieniu. 

Na pomysł takiej formuły wpadły serialowe przyjaciółki Donna i Kelly, czyli Jennie Garth i Tori Spelling. Panie w istocie przyjaźnią się od lat. Doszły do wniosku, że pora najwyższa, żeby znowu nad czymś razem popracować. A chciały też zrobić coś innego niż zwyczajną kontynuację pierwotnego "Beverly Hills". Tori Spelling powiedziała "Entertainment Weekly":

Chciałyśmy zrobić coś, co wywoła zamieszanie i będzie tak samo nowatorskie, jak oryginalny serial był w latach 90. Tak wpadłyśmy na ten pomysł.

Dodaje:

Nie wiem, czy to sztuka imituje życie, czy życie imituje sztukę.

Jennie Garth z kolei mówi:

Tu chodzi o bohaterów stojących za filmowymi postaciami.

Udział w projekcie wzięli niemal wszyscy aktorzy, którzy należeli do pierwotnej paczki. Zabraknie niestety Luke'a Perry'ego, który w marcu 2019 roku przeszedł ciężki udar i zmarł w wieku 52 lat. Po jego śmierci do obsady postanowiła dołączyć także Shannen Doherty, która początkowo tego nie planowała.  

"Beverly Hills 90210"

Pierwsza seria "Beverly Hills 90210" pojawiła się w telewizji w 1990 roku i stała się wielkim przebojem. Serial opowiadał o bliźniakach z Minnesoty, Brendzie i Brandonie, którzy musieli się przeprowadzić do Kalifornii po tym, jak ich ojciec dostał tam pracę. Skromne dzieciaki muszą się odnaleźć w nowym środowisku. Historia skupiała się na ich szkolnych, a później uniwersyteckich rozterkach i problemach ich przyjaciół. 

Serial zyskał miano kultowego, a jego wyjątkowość polegała na tym, że jako jeden z pierwszych programów dla młodzieży podejmował szereg poważnych tematów. Pojawiały się tam kwestie takie jak widoczne różnice statusu majątkowego, przemoc domowa, zaburzenia psychiczne, uzależnienia, samobójstwa, gwałt, seks, nastoletnie ciąże, antysemityzm, rasizm, homoseksualizm czy AIDS.

Powstało 10 sezonów. Kilka lat temu stacja CW wyprodukowała "90210" - serial, w którym role główne grali młodzi aktorzy, ale pojawili się w nim m.in. Shannen Doherty jako Brenda Walsh i Jennie GArth jako Kelly Taylor.

Produkcja nowego serialu zaczęła się w maju, sześcioodcinkowa seria będzie miała swoją premierę 7 sierpnia o 21.00 czasu amerykańskiego na kanale FOX.