"Władca Pierścieni" Amazona powstanie w Nowej Zelandii. To będzie jeden z najdroższych seriali w historii

Amazon powoli ujawnia kolejne szczegóły dotyczące swojej serialowej wersji "Władcy Pierścieni" J.R.R. Tolkiena. Śródziemiem ponownie stanie się Nowa Zelandia - zdjęcia rozpoczną się tam jeszcze w tym roku. Wiadomo także, że kontrakt produkcyjny opiewa na niebotyczną kwotę, która już teraz czyni adaptację opowiadań Tolkiena jednym z najdroższych seriali w historii.
Zobacz wideo

Amazon Studios prężnie pracuje nad własną adaptacją opowiadań J.R.R. Tolkiena, które fabułą poprzedzają wydarzenia znane miłośnikom filmowych serii "Władca Pierścieni" i "Hobbit". Stopniowo dowiadujemy się coraz więcej o ciągle tajemniczej produkcji. Fanów ekranizacji prozy Tolkiena w reżyserii Petera Jacksona ucieszy fakt, że filmowcy ponownie sprowadzą tolkienowski świat do malowniczej Nowej Zelandii. Ogromne wrażenie robi także budżet produkcji - Amazon wyda na nią ponad miliard dolarów. 

"Władca Pierścieni" wraca do Nowej Zelandii. Twórcy serialu Amazona: Wiedzieliśmy, że to jest to

Serial "Władca Pierścieni" będzie się rozgrywać w Drugiej Erze Słońca. Wtedy nastąpiły wydarzenia, które zapoczątkowały historię znaną nam z książek J.R.R. Tolkiena i filmów Petera Jacksona. Czas akcji potwierdzili twórcy serialu - główni scenarzyści i producenci wykonawczy J.D. Payne oraz Patrick McKay - w oświadczeniu, w którym ogłosili, że lokalizacją planu zdjęciowego ponownie będzie Nowa Zelandia:

Szukając lokalizacji, w której moglibyśmy nadać życie dziewiczemu pięknu Drugiej Ery Śródziemia, wiedzieliśmy, że musi ona być majestatyczna, ze wspaniałymi wybrzeżami, lasami i górami; że może z powodzeniem stanowić dom dla światowej klasy planów filmowych oraz wysoko wykwalifikowanych i doświadczonych fachowców. Cieszymy się z możliwości potwierdzenia, że wybraliśmy Nową Zelandię jako miejsce powstawania naszego serialu opartego na opowiadaniach J.R.R. Tolkiena.

"Władca Pierścieni" Amazona jednym z najdroższych seriali w historii

Amazon Studios wydało 250 milionów dolarów tylko na same prawa do adaptacji powieści "Władca Pierścieni" Tolkiena. Jak w zeszłym roku podawał The Hollywood Reporter, spodziewany wyjściowy budżet całej produkcji miał wynieść ponad miliard dolarów. Teraz różne źródła podają, że suma będzie jeszcze większa - portal Digital Trends twierdzi, że we wspomnianej sumie nie uwzględniono planowanego spin-offu, który ma być częścią całej franczyzy.

Dla porównania - za szósty sezon "Gry o tron", uważanej do tej pory za najdroższy serial wszech czasów, HBO zapłaciło łącznie ok. 100 mln dol. Ostatni sezon kosztował nieco mniej, bo blisko 90 mln dol. Na całą "Grę o tron" (73 odcinki) łącznie wydano ok. 1.5 mld dol. "Władca Pierścieni" ma zatem spory potencjał, by kasowo przegonić przebój HBO, skoro mówimy o kwotach rzędu miliarda dolarów już na samym starcie. 

Zobacz też: "The Morning Show" - nowy serial Apple'a z Jennifer Aniston droższy od "Gry o Tron"

Data premiery "Władcy Pierścieni" nie jest jeszcze znana, ale nieoficjalnie mówi się o roku 2021. Pierwszy z pięciu planowanych sezonów ma liczyć 20 odcinków. Zespołem scenarzystów pokierują wspomniani już Patrick McKay i John D. Payne. Serial tworzą m.in. znany z pracy nad "Grą o tron" Bryan Cogman i autorka poszczególnych epizodów "Breaking Bad" Gennifer Hutchison. Jednym z reżyserów zaangażowanych w projekt jest Juan Antonio Bayona.