Nie żyje Diahann Caroll. Gwiazda "Dynastii" była pierwszą Afroamerykanką, która dostała swój własny serial

Diahann Caroll nie żyje. Wokalistka, zwyciężczyni nagrody Tony, nominowana do Oscara aktorka, która była pierwszą Afroamerykanką z własnym serialem, zmarła po długiej walce z rakiem. Miała 84 lata.

Diahann Caroll, afroamerykańska ikona, nie żyje. Aktorka przegrała długą i trudną walkę z rakiem piersi. Zmarła w wieku 84 lat w swoim domu w Los Angeles. Informację o jej śmierci potwierdziła jej córka, dziennikarka Suzanne Kay. Caroll została najlepiej zapamiętana przez publiczność na całym świecie jako Dominique Deveraux z serialu "Dynastia". 

 

Jej największym sukcesem na małym ekranie był serial "Julia" z 1968 roku, który miał wyjątkowy wpływ na amerykańską kulturę, bo po raz pierwszy w głównej, tytułowej roli została obsadzona Afroamerykanka. Choć krytykowano go za praktycznie całkowite zignorowanie wątku wieloletniej walki Afroamerykanów o prawa obywatelskie, program tak czy inaczej wytyczył nową ścieżkę i dał początek niezwykle potrzebnemu trendowi prezentowania w telewizji coraz większej liczby czarnoskórych postaci.

Caroll to czwarta aktorka w historii, której przyznano nominację do Oscara dla najlepszej aktorki za rolę w filmie "Claudine" z 1974 roku. Diahann Caroll była też gwiazdą teatru - debiutowała na Broadwayu w wieku 19 lat, a we wczesnych latach 60. otrzymała prestiżową nagrodę Tony za występ w musicalu "No Strings". W poźniejszych latach życia Caroll pojawiała się w rozmaitych filmach (m.in. "Magia Batistów" z 1997 roku) i serialach - za role w "Chirurgach" i "Innym świecie" przypadły jej nominacje do nagrody Emmy. Przez prawie całe życie była aktywna w środowisku teatralnym, chętnie występowała na scenach klubowych. Ostatni filmowy występ zaliczyła w 2015 roku w filmie "The Masked Saint".