Netflix szykuje się do premiery trzeciej serii "The Crown". Twórca: W ogóle nie martwiłem się o nową obsadę [WIDEO]

Już 17 listopada Netflix udostępni nowe odcinki "The Crown". Rolę Elżbiety II po Claire Foy przejmuje na dwa sezony Olivia Colman. Także inni bohaterowie serialu zyskują nowe twarze. Co twórcy mówią o tej zmianie i o samej produkcji?

- Nie miałem wątpliwości co do Olivii - mówi Peter Morgan, twórca "The Crown". - Niesamowicie się ją ogląda. W ogóle nie martwiłem się o nową obsadę. Ważne było, żeby widzowie czuli, że to ten sam serial. Żeby zmiana była naturalna. I chyba się udało - dodaje.

Zobacz wideo

Co Netflix szykuje w kolejnej serii "The Crown"?

Królowa Elżbieta (Olivia Colman) stawia czoła szybko zmieniającej się Wielkiej Brytanii, a jej rodzina nadal walczy z panującymi zasadami monarchii i pragnieniami rozpadającego się życia osobistego.

Autorem scenariusza serialu jest Peter Morgan, a w głównych bohaterów wcielili się: Helena Bonham Carter (księżniczka Małgorzata), Tobias Menzies (książę Filip), Josh O'Connor (książę Karol), Erin Doherty (księżniczka Anna), Ben Daniels (lord Snowdon), Jason Watkins (premier Harold Wilson) oraz Charles Dance (lord Mountbatten).

Trzecia seria "The Crown" ma opowiadać o wydarzeniach z lat 1964-77. Wiadomo już, że w czwartym sezonie zobaczymy m.in.Emmę Corin, która zagra Dianę Spencer, a także Gillian Anderson w roli Margaret Thatcher.

Na twitterowym profilu serialu "The Crown" w momencie ogłoszenia angażu aktorki znanej z serialu "Z Archiwum X" pojawiło się oświadczenie Gillian Anderson, w którym powiedziała:

Jestem niezwykle podekscytowana, że dołączę do obsady i ekipy tworzącej "The Crown" i będę mieć szansę odegrania tak skomplikowanej i kontrowersyjnej kobiety. Thatcher bez wątpienia była potężną i przerażającą postacią, ale wielką przyjemność sprawia mi odkrywanie jej wnętrza. Muszę przyznać, że zakochuję się w ikonie, która - czy uwielbiana, czy znienawidzona - zdefiniowała swoją epokę.
Więcej o: