Złote Globy 2020. "1917", Tarantino, "Fleabag" i "Sukcesja" górą [LISTA ZWYCIĘZCÓW]

Złote Globy 2020 rozdane. Trudno było w tym roku mówić o żelaznych faworytach, ale wszystko stało się jasne. W kategoriach telewizyjnych triumfowały "Fleabag" i "Sukcesja", a w kategoriach filmowych - "Pewnego razu... w Hollywood" oraz zaskakujący zwycięzca: "1917" w reżyserii Sama Mendesa.

Prowadzący galę Ricky Gervais dał nieźle popalić, chociaż swoją energią momentami bardziej męczył niż bawił. Komik rozpoczął wieczór bukietem bezlitosnych żartów - wystosował np. prośbę, żeby odbierający nagrody aktorzy i aktorki nawet nie próbowali politykować podczas przemów, bo "wszyscy spędzili w szkole mniej czasu niż Greta Thunberg". I faktycznie, tej nocy wyróżnieni najczęściej wspominali o Australii, nękanej od kilku miesięcy przez wyniszczające pożary, aczkolwiek nie mogło się obyć bez politycznych wyjątków.

Złote Globy 2020. Gervais zakazuje politykowania, a wszyscy patrzą ku Australii

Michelle Williams - najlepsza aktorka drugoplanowa w filmie telewizyjnym lub serialu limitowanym za "Fosse/Verdon"- z pasją podkreślała, jak ważna jest wolność i możliwość wyboru, szczególnie w przypadku kobiet. - Kobiety! Kiedy przyjdzie czas, żeby głosować, zróbcie to, mając na uwadze wasz najlepszy interes - mówiła Williams. Do głosowania w tegorocznych wyborach prezydenckich w USA nawoływała również Patricia Arquette, zwyciężczyni w kategorii: najlepsza aktorka drugoplanowa w filmie telewizyjnym lub serialu limitowanym, która malowała obraz kraju na skraju wojny:

Tymczasem Cate Blanchett, rodowita Australijka, dziękowała ochotniczym strażom pożarnym mierzącym się z ogniem w jej ojczyźnie. Jak powiedziała Jennifer Aniston, Russell Crowe, który zwyciężył w kategorii: najlepszy aktor w filmie telewizyjnym lub serialu limitowanym, nie pojawił się na gali, bo walczy obecnie o bezpieczeństwo swojej rodziny w obliczu okrutnego żywiołu. Aktor przekazał do odczytania następującą wiadomość:

Nie łudźmy się. Tragedia, która ma miejsce w Australii, ma źródło w zmianach klimatycznych. Musimy działać w oparciu o naukę, przenieść globalną siłę roboczą na energię odnawialną i szanować naszą planetę za to, jak wyjątkowym i niesamowitym miejscem jest.

Zobacz też: Najbliższe lata ukształtują kolejne wieki. Oto, co możesz zrobić dla ochrony klimatu w 2020 >>

Złote Globy 2020. W filmie trochę oczywistości, trochę zaskoczeń

- Kiedy przekroczycie minimalną barierę, jaką są napisy, poznacie mnóstwo niesamowitych filmów - mówił Bong Joon-ho, odbierając przepowiadaną nagrodę dla najlepszego filmu obcojęzycznego za "Parasite". Joon-ho był przez wielu typowany do wyróżnienia dla najlepszego reżysera, ale ten tytuł nieoczekiwanie zgarnął Sam Mendes za film "1917". Filmowiec sam był szczerze zdumiony werdyktem - w końcu udało mu się pokonać twórców wielkich hitów 2019 roku: Martina Scorsesego, Todda Phillipsa i Quentina Tarantino. Ten ostatni odebrał za to nagrody za najlepszy scenariusz oraz za najlepszy film komediowy lub musical dla "Pewnego razu... w Hollywood" i żartował, że kiedy pisze się scenariusz samemu, średnio jest komu dziękować. Ostatecznie wychwalił pod niebiosa obsadę "Pewnego razu...", a także czule pozdrawiał swoją ciężarną żonę. 

Wyraźnie wzruszony Brad Pitt - najlepszy aktor drugoplanowy - opowiadał o tym, jak nazwiska jego współnominowanych: Hanks, Pacino, Pesci i Hopkins, są dla niego "w lidze bogów" i rozpływał się nad kompanem z planu "Pewnego razu... w Hollywood", czyli Leonardo DiCaprio. Emocji i zaskoczenia nie krył Taron Egerton, zwycięzca w kategorii: najlepszy aktor w komedii lub musicalu, który brawurowo wcielił się w Eltona Johna w filmie "Rocketman". Najlepszą aktorką w komedii lub musicalu została Awkwafina, uhonorowana za bardzo ciepło przyjęty za oceanem film "Kłamstewko" (i mocno tym faktem zdziwiona). 

Miano najlepszego aktora pierwszoplanowego w filmie dramatycznym zasłużenie otrzymał Joaquin Phoenix za główną rolę w "Jokerze". Bardzo widocznie zestresowany aktor mówił:

Panowie, wiecie, że nie ma między nami żadnej pieprzonej konkurencji. To i tak wszystko marketing. Jestem waszym pieprzonym uczniem i to dla mnie zaszczyt, że jestem wspominany razem z wami.

Phoenix był pierwszą osobą podczas gali, której przemowę przerwała muzyka ponaglająca do ewakuacji ze sceny. Odtwórca roli Jokera zdążył wyznać miłość narzeczonej Rooney Marze, serdecznie dziękował reżyserowi Toddowi Phillipsowi i swojemu otoczeniu za "wytrzymywanie z nim", a także zaapelował do zgromadzonych i oglądających, żeby nie wahali się dokonywać na świecie namacalnych zmian - przykładowo, by nie latali prywatnymi samolotami na rozdania nagród.

Podobnie wylewna, choć spokojniejsza była Renée Zellweger, najlepsza aktorka pierwszoplanowa w filmie dramatycznym za rolę w filmie "Judy", która powróciła na scenę Złotych Globów po siedemnastu latach. W bardzo mocno obstawionej kategorii najlepszy film dramatyczny zwycięzcą okrzyknięto, ku zaskoczeniu wielu, "1917" Sama Mendesa. Epicki film wojenny wejdzie na ekrany polskich kin 24 stycznia - poniżej możecie obejrzeć jego zwiastun:

Zobacz też: Renée Zellweger o długiej przerwie od Hollywood: Nie dbałam o siebie. Byłam ostatnia na liście swoich priorytetów >>

Złote Globy 2020. Netflix odchodzi z kwitkiem

W kategoriach serialowych triumfy święciło HBO z "Czarnobylem", najlepszym serialem limitowanym i "Sukcesją", najlepszym serialem dramatycznym. Brian Cox, zwycięzca nagrody dla najlepszego aktora w serialu dramatycznym, z poruszeniem wspomniał, że na takie wyróżnienie czekał 60 lat. Swoją obecność, podobnie jak przy rozdaniu nagród Emmy, mocno zaznaczył "Fleabag" Phoebe Waller-Bridge. Scenarzystka i najlepsza aktorka w serialu komediowym podziękowała m.in. Barackowi Obamie, który umieścił jej serial na liście swoich ulubieńców 2019 roku. Waller-Bridge żartowała, że Obama jest na jej liście ulubieńców od bardzo dawna - kto oglądał pierwszy sezon "Fleabag", ten wie, o czym mowa.

Wielkim przegranym wieczoru jest Netflix. Streamingowy gigant może się poszczycić jedynie nagrodami aktorskimi dla Laury Dern, najlepszej aktorki drugoplanowej w "Historii małżeńskiej", oraz dla Olivii Colman, najlepszej aktorki w serialu dramatycznym "The Crown". Ta druga jak zwykle rozbroiła publiczność swoim urokiem oraz wyznaniem, że brak jej słów, bo "zdążyła już lekko się podchmielić i nie wierzyła, że to się wydarzy".

Oto pełna lista zwycięzców wraz ze wszystkimi nominowanymi:

Film dramatyczny

  • "1917"
  • "Irlandczyk" 
  • "Historia małżeńska"
  • "Joker" 
  • "Dwóch papieży"

Najlepsza aktorka pierwszoplanowa w filmie dramatycznym

  • Renée Zellweger - "Judy"
  • Cynthia Erivo - "Harriet"
  • Scarlett Johansson - "Historia małżeńska"
  • Saoirse Ronan - "Małe kobietki"
  • Charlize Theron - "Gorący temat"

Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym

  • Joaquin Phoenix - "Joker"
  • Christian Bale - "Ford vs Ferrari"
  • Antonio Banderas - "Ból i blask"
  • Adam Driver - "Historia małżeńska"
  • Jonathan Pryce - "Dwóch papieży"

Najlepszy film komediowy lub musical

  • "Pewnego razu... w Hollywood"
  • "Nazywam się Dolemite"
  • "Jojo Rabbit"
  • "Na noże"
  • "Rocketman"

Najlepsza aktorka w komedii lub musicalu

  • Awkwafina - "Kłamstewko"
  • Ana de Armas - "Na noże"
  • Cate Blanchett - "Gdzie jesteś, Bernadette?"
  • Beanie Feldstein - "Szkoła melanżu"
  • Emma Thompson - "Late Night"

Najlepszy aktor w komedii lub musicalu

  • Taron Egerton - "Rocketman"
  • Daniel Craig - "Na noże"
  • Roman Griffin Davis - "Jojo Rabbit"
  • Leonardo DiCaprio - "Pewnego razu... w Hollywood"
  • Eddie Murphy - "Nazywam się Dolemite"

Najlepszy film animowany

  • "Praziomek"
  • "Kraina lodu 2"
  • "Jak wytresować smoka 3"
  • "Toy Story 4"
  • "Król lew"

Najlepszy film obcojęzyczny

  • "Parasite"
  • "Kłamstewko"
  • "Nędznicy"
  • "Ból i blask"
  • "Portret kobiety w ogniu"

Najlepsza aktorka drugoplanowa

  • Laura Dern - "Historia małżeńska"
  • Kathy Bates - "Richard Jewell"
  • Annette Bening - "Raport"
  • Jennifer Lopez - "Ślicznotki"
  • Margot Robbie - "Gorący temat"

Najlepszy aktor drugoplanowy

  • Brad Pitt - "Pewnego razu... w Hollywood"
  • Tom Hanks - "Cóż za piękny dzień"
  • Anthony Hopkins - "Dwóch papieży"
  • Al Pacino - "Irlandczyk"
  • Joe Pesci - "Irlandczyk"

Najlepszy reżyser

  • Sam Mendes - "1917"
  • Bong Joon-ho - "Parasite"
  • Todd Phillips - "Joker"
  • Martin Scorsese - "Irlandczyk"
  • Quentin Tarantino - "Pewnego razu... w Hollywood"

Najlepszy scenariusz

  • "Pewnego razu... w Hollywood"
  • "Irlandczyk"
  • "Historia małżeńska"
  • "Parasite"
  • "Dwóch papieży"

Najlepsza muzyka

  • "Joker"
  •  "Osierocony Brooklyn"
  • "1917"
  • "Małe kobietki"
  • "Historia małżeńska"

Najlepsza piosenka

  • "I'm Gonna Love Me Again" - "Rocketman"
  • "Beautiful Ghosts" - "Koty"
  • "Into the Unknown" - "Kraina Lodu II"
  • "Spirit" - "Król Lew"
  • "Stand Up" - "Harriet"

Najlepszy serial dramatyczny

  • "Sukcesja" (HBO)
  • "Wielkie kłamstewka" (HBO)
  • "The Crown" (Netflix)
  • "Obsesja Eve"
  • "The Morning Show" (Apple TV+)

Najlepsza aktorka w serialu dramatycznym

  • Olivia Colman - "The Crown"
  • Jennifer Aniston - "The Morning Show"
  • Reese Witherspoon - "The Morning Show"
  • Jodie Comer - "Obsesja Eve"
  • Nicole Kidman - "Wielkie kłamstewka"

Najlepszy aktor w serialu dramatycznym

  • Brian Cox - "Sukcesja"
  • Kit Harington - "Gra o tron"
  • Rami Malek - "Mr. Robot"
  • Tobias Menzies - "The Crown"
  • Billy Porter - "Pose"

Najlepszy serial komediowy lub musical

  • "Fleabag"
  • "Barry"
  • "The Kaminsky Method"
  • "Wspaniała pani Maisel"
  • "Wybory Paytona Hobarta"

Najlepsza aktorka w serialu komediowym lub musicalu

  • Phoebe Waller-Bridge - "Fleabag"
  • Christina Applegate - "Już nie żyjesz"
  • Natasha Lyonne - "Russian Doll"
  • Kirsten Dunst - "On Becoming a God in Central Florida"
  • Rachel Brosnahan - "Wspaniała pani Maisel"

Najlepszy aktor w serialu komediowym lub musicalu

  • Ramy Youssef - "Ramy"
  • Michael Douglas - "The Kominsky Method"
  • Bill Hader - "Barry"
  • Ben Platt - "Wybory Paytona Hobarta"
  • Paul Rudd - "Życie z samym sobą"

Najlepszy film telewizyjny lub serial limitowany

  • "Czarnobyl"
  • "Paragraf 22"
  • "Fosse/Verdon"
  • "Na cały głos"
  • "Niewiarygodne"

Najlepsza aktorka w filmie telewizyjnym lub serialu limitowanym

  • Michelle Williams - "Fosse/Verdon"
  • Kaitlyn Dever - "Niewiarygodne"
  • Joey King - "The Act"
  • Helen Mirren - "Katarzyna Wielka"
  • Merritt Wever - "Niewiarygodne"

Najlepszy aktor w filmie telewizyjnym lub serialu limitowanym

  • Russell Crowe - "Na cały głos"
  • Jared Harris - "Czarnobyl"
  • Sam Rockwell - "Fosse/Verdon"
  • Christopher Abbott - "Paragraf 22"
  • Sacha Baron Cohen - "The Spy"

Najlepsza aktorka drugoplanowa w filmie telewizyjnym lub serialu limitowanym

  • Patricia Arquette - "The Act"
  • Helena Bonham Carter - "The Crown"
  • Toni Collette - "Niewiarygodne"
  • Meryl Streep - "Wielkie kłamstewka"
  • Emily Watson - "Czarnobyl"

Najlepszy aktor drugoplanowy w filmie telewizyjnym lub serialu limitowanym

  • Stellan Skarsgård - "Czarnobyl"
  • Henry Winkler - "Barry"
  • Alan Arkin - "The Kominsky Method"
  • Kieran Culkin - "Sukcesja"
  • Andrew Scott - "Fleabag"
Więcej o:
Komentarze (58)
Złote Globy 2020. Znamy zwycięzców. "1917", Tarantino, "Fleabag" i "Sukcesja" górą [LISTA]
Zaloguj się
  • farcry3

    Oceniono 49 razy 23

    "Irlandczyk"...nuuuuudaaaa i rozczarowanie. Pisze to fan Scorsese.
    Zgadzam się z Kolegą piszącym niżej. Celebrycy zostawiają setki albo tysiące razy większy ślad węglowy. SUV-y z kilkulitrowymi silnikami, odrzutowce, szafy pełne zbędnych ciuchów i.....ńiuńczenie o eko i kreowanie sie na obrońców planety. Mięso rzadkich zwierząt, torebki z ich skór, płetwy rekina, żółwie...tego nie kupują przeciętniacy, tylko właśnie celebryci i bogacze.

  • princepinot

    Oceniono 43 razy 19

    Hipokryzja tgo latajacego prywatnymi jetami, jezdzacego limuzynami I zmianajacego ciagle stroje tlumu siga szczytu. Przeciez to ludzie ich pokroju najbardziej przyczyniaja sie do klimatycznego kryzysu. Oni podpalaja Australie a potem jeszcze szukaja wokol winnych.

  • mietekkowalski

    Oceniono 34 razy 16

    Oooo - widzę, że już dwa komentarze, pod którymi sam bym się podpisał. Celebryci nawołujący gawiedź do walki z zmianami klimatycznymi, kiedy to sami mają w nosie wszelkie zasady.

  • krystin9

    Oceniono 19 razy 15

    Cieszę się że Phoenix dostał Złotego Globa. Byłam pod wrażeniem jego gry i przemiany do roli, jak niegdyś Charlize Theron w "Monster".

  • stagrz20

    Oceniono 20 razy 14

    Przynajmniej prowadzący nie miał problemów, w przeciwieństwie do Polaków z Gretą.

  • andienerven

    Oceniono 17 razy 11

    A kiedy nawoływania megagwiazd to zakończenia konsumpcjonizmu, życia ponad stan i zadłużania przyszłych pokoleń? Mam wyraźne wrażenie, że idzie to w parze z ekologia, ale w przestrzeni publicznej zbytnio tych KONKRETÓW nie słychać.

  • juha

    Oceniono 15 razy 9

    Banda hipokrytów, która żyje i funkcjonuje w świecie, który całym swoim istnieniem jest jedną wielką pochwałą bogactwa, przepychu i nadmiernego konsumpcjonizmu poucza innych w tematach, o których nie ma zielonego pojęcia.

  • treser.lemingow.z.wyborczej

    Oceniono 32 razy 8

    Ludzie, którzy swoim stylem życia zostawiają największy ślad węglowy pitolą coś o ekologii. A lemingi łykają ich hipokryzje jak młode pelikany

  • js08836

    Oceniono 11 razy 5

    Powinno być : rąsia, buzia , kwiatek i nagroda. I to wszystko bez słów, bez banałów, patosu, łez i tych sztucznych " maj gasz " w.ypac.ykow.anych aktoreczek m.ałp..ecze.k. Kicz i szmira.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX