Nie żyje gwiazda "Latającego cyrku Monty Pythona". Terry Jones miał 77 lat

W wieku 77 lat zmarł Terry Jones, brytyjski aktor komediowy, reżyser i członek legendarnej grupy Monty Python. Informację do mediów przekazał jego agent.

Terry Jones najlepiej w Polsce był znany jako członek grupy Monty Python. Występował we wszystkich odcinkach "Latającego cyrku Monty Pythona", a także wyreżyserował kultowe filmy "Monty Python i Święty Graal", "Żywot Briana" i "Sens życia według Monty Pythona". Był także współscenarzystą wszystkich filmów i programów grupy.

Terry Jones z Monty Pythona nie żyje

Terry Jones urodził się w 1942 roku w Colwyn Bay. Już na studiach na Oxford University był członkiem studenckiego teatru, gdzie poznał Michaela Palina, później także członka grupy Monty Python. Razem pisali scenariusz do serialu telewizyjnego "Ripping Yarns", a także skecze, z którymi występowali na scenie uniwersyteckiego teatru.

Jak piszą brytyjskie media - kiedy w 1969 roku Jones spotkał się w Londynie w indyjskiej restauracji z Michaelem Palinem, Grahamem Chapmanem, Erikiem Idle, Johnem Cleesem i amerykańskim animatorem Terrym Gilliamem, po to by porozmawiać nad nowym programem komediowym dla BBC, narodziła się telewizyjna legenda.

Terry Jones w 2013 roku zachorował na raka jelita grubego, przeszedł pomyślną operację. W oświadczeniu agenta czytamy więcej o stanie jego zdrowia:

Terry zmarł wieczorem 21 stycznia w wieku 77 lat. U jego boku cały czas czuwała jego żona Anna Soderstrom. Miał za sobą długą, ciężką i zawsze pełną dobrego humoru walkę z rzadką formą demencji, FTD.

Demencję zdiagnozowano w 2016 roku. BBC relacjonuje, że w ciągu kilku ostatnich dni w domu zmarłego gromadziła się jego najbliższa rodzina i przyjaciele:

Terry delikatnie od nas odpływał we własnym domu w północnym Londynie. Wszyscy straciliśmy dobrego, zabawnego, ciepłego, kreatywnego i bardzo kochającego mężczyznę, którego bezkompromisowa indywidualność, nieustępliwy intelekt i niesamowite poczucie humoru dawały przyjemność milionom ludzi przez sześć dekad.

"Jego praca z Monty Pythonem, jego książki, filmy, programy telewizyjne, wiersze i inne prace będą trwały wiecznie, są godnym dziedzictwem" - czytamy w oświadczeniu.