"The Eddy" miał premierę na Berlinale. Są pierwsze recenzje serialu Netfliksa z Joanną Kulig

Netflix 8 maja udostępni nowy serial "The Eddy", w którym jedną z głównych ról gra Joanna Kulig. Na Berlinale zostały pokazane dwa odcinki - była to światowa premiera produkcji. Jak "The Eddy" oceniają recenzenci?

"O zmianie w stanie  rozrywki filmowej dużo mówi fakt, że najbardziej oczekiwaną premierą na festiwalu w Berlinie był pokaz dwóch odcinków serialu Netfliksa" - pisze Kevin Maher z "The Times". Daje "ambitnemu, zwięzłemu" serialowi cztery na pięć gwiazdek.

Zobacz wideo

"The Eddy" - premiera na Berlinale. Serial Netfliksa to "ważny tytuł"

"Koniec końców, nie jest istotne to, że 'The Eddy' to produkcja, dzięki której oscarowy reżyser wiąże się z serwisem streamingowym, by zyskać wolność twórczą (jak Martin Scorsese zrobił z 'Irlandczykiem')" - pisze Maher i dodaje:

To ważny tytuł, bo zaprzągł do pracy największe międzynarodowe talenty i dał nam poczuć, jak może wyglądać prawdziwie posthollywoodzka produkcja w dobie globalizacji. I wygląda to dobrze.

Głównym bohaterem serialu Netfliksa jest Elliot Udo (André Holland), niegdyś ceniony nowojorski pianista jazzowy, który jest współwłaścicielem podupadającego klubu The Eddy. Występuje także w roli managera kapeli prowadzonej przez Maję (Joanna Kulig) - piosenkarkę będącą z nim w burzliwym związku. Kiedy Elliot odkrywa, że jego wspólnik Farid (Tahar Rahim) może być zaangażowany w szemrane interesy w klubie, na światło dziennie wychodzą również inne tajemnice, o których nie miała pojęcia nawet żona Farida, Amira (Leïla Bekhti). A gdy do Paryża - i do mieszkania Elliota - z niespodziewaną wizytą przyjeżdża jego zagubiona, nastoletnia córka, Julie (Amandla Stenberg), jego życie zawodowe i osobiste zaczyna się rozpadać, a on sam konfrontuje się ze swoją przeszłością, walcząc jednocześnie o utrzymanie klubu i starając się chronić najbliższych.

Peter Debruge z "Variety" docenia, że w dwóch pierwszych odcinkach wyreżyserowanych przez pół-Francuza Damiena Chazelle'a (Oscar za "La La Land"), pokazanych w Berlinie, twórcy starają się pokazać widzom inną stronę Paryża niż tę, którą znają turyści z masowo produkowanych pocztówek. To wielokulturowe środowisko, w którym nie wszyscy ludzie mówią nawet po angielsku. Recenzent zwraca także uwagę na to, że ważnym bohaterem serialu jest muzyka, która ma wpływ nawet na sposób prowadzenia kamery: 

Zdają się improwizować, niczym w jazzie, kamera sunie z jednego rogu do drugiego, dokumentując energię tworzonej muzyki, co w rezultacie nie wygląda nawet na telewizyjną produkcję, a bardziej na surowe ujęcia z jakiegoś koncertowego filmu dokumentalnego.

Opinia Debruge'a jest wyważona, dostrzega zalety, ale nie jest zachwycony nową propozycją Netfliksa. "Bohaterowie 'The Eddy' mówią połączeniem francuskiego i angielskiego [słychać też arabski i polski - red.], masakrując obydwa. Serial zdaje się stać w rozkroku między dokumentowaniem tego, czym jest muzyka Ballarda, czy opowieścią o pojednaniu ojca i córki, doprawionym egzotycznymi lokalizacjami i szczyptą kryminalnej intrygi". Dziennikarz "The Variety" kończy słowami:

Dla muzyki Ballarda kup płytę. By ocalić resztę produkcji, kolejne odcinki muszą skupić się przede wszystkim na bohaterach.

Joanna Kulig w "The Eddy" "błyszczy na ekranie"

Bardziej pozytywnie produkcję ocenia Małgorzata Czop z Naekranie.pl. "'The Eddy' ma w sobie wiele wątków i bohaterów, ale Damien Chazelle umiejętnie rozkłada akcenty, dzięki czemu w tym pozornym chaosie można całkiem sprawnie się poruszać. Dość dynamiczna kamera sprawia, że mamy wrażenie nieustannego pędu i akcji, dlatego chwile muzycznego zwolnienia w klubie przynoszą ukojenie" - pisze. Chwali Joannę Kulig w roli wokalistki Mai, którą z głównym bohaterem, właścicielem jazzowego klubu, kiedyś łączyło głębokie uczucie, a dziś skomplikowana relacja:

Jej Maja jest emocjonalna, wybuchowa, ale zdaje się twardo stąpać po ziemi, dlatego nie zawsze potrafi się dogadać z Elliotem. Kulig przyciąga uwagę i ponownie zachwyca swoimi wokalnymi umiejętnościami. Błyszczy na ekranie.

Premiera serialu "The Eddy" jest zaplanowana na 8 maja. Wtedy Netflix udostępni wszystkie osiem odcinków produkcji. Za reżyserię pierwszych dwóch odpowiada Damien Chazelle ("La La Land"), pozostałe reżyserują: laureat Emmy Alan Poul ("Opowieści z San Francisco"), Houda Benyamina ("W pogoni za marzeniami") i Laïla Marrakchi ("Le Bureau des Légendes"). 

Więcej o:
Komentarze (7)
"The Eddy" miał premierę na Berlinale. Są pierwsze recenzje serialu Netfliksa z Joanną Kulig
Zaloguj się
  • tempa-dzida2

    Oceniono 8 razy 8

    Gliński jeszcze pewnie nie oglądał, chociaż się "przymierza" ???
    Zdaje się, że nawet śmierci Pawła również jeszcze nie zauważył, ale może nie dostał wytycznych ????

  • pawelpap10

    Oceniono 5 razy 3

    Dlaczego turysta przyjeżdżający do Paryża ma oczekiwać ze wszyscy będą mówić po angielsku? Rozsądny człowiek wie ze Paryż jest w Francji i słyszał o języki francuskim. Nawet jadąc do Londynu nie spodziewa się ze wszyscy mówią po angielsku. Jeśli reszta serialu ba podobnym poziomie wnikliwych spostrzeżeń to można dobie darować.

  • stach_79

    Oceniono 12 razy 2

    Brawo Pani Joanno! Nareszcie polski aktor i polskie kino coś znaczą. A TVP, która powinna produkować takie filmy niech sobie nasyłanie swoich komorników w dudę wsadzi!

  • panna.mela.konfacela

    0

    The Variety nie pisze o egzotycznych lokalizacjach tylko plenerach. A to różnica.

  • saviour

    0

    Teaser bezużyteczny, Netfliksa nie mam więc nie obejrzę.
    Jedyne co mogę powiedzieć, to że w języku dzisiejszej prasy, bojącej się podpaść komukolwiek, "ambitny" to taki eufemizm na "nieudany".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX