Ilona Łepkowska krytykuje zmiany w fabule "M jak miłość" po śmierci Pyrkosza: To był błąd, jak ona zniknęła

Ilona Łepkowska jest pomysłodawczynią serialu "M jak miłość", przez wiele lat była też jego scenarzystką. Nie zajmuje się tym projektem już od dłuższego czasu i nie ukrywa, że nie podoba jej się to, co robią nowi scenarzyści i ich pomysł na postać kreowaną przez Teresę Lipowską.
Zobacz wideo

Ilona Łepkowska w jednej z ostatnich rozmów z "Faktem" nie ukrywała, że nie podobają jej się zmiany w fabule serialu "M jak miłość" nadawanego przez TVP. Serial emitowany jest od 2000 roku i zaczynał się jako historia rodziny Mostowiaków. Tymczasem ostatnio tych bohaterów prawie wcale nie widać na ekranie, scenarzyści skupili się na młodszych postaciach. 

Czytaj też: Co Polacy najchętniej oglądali w święta? Duży wzrost oglądalności telewizyjnych mszy

Łepkowska krytycznie o "M jak miłość": To jest błąd, że nie ma już prawie w ogóle Mostowiaków

Ilona Łepkowska uważa, że nowi scenarzyści "M jak miłość" nie potrafią wykorzystać potencjału materiału, który dostali i nie piszą nowych odcinków z myślą o głównej grupie odbiorców, tj. osobach starszych.  Łepkowska jest też zawiedziona, że po śmierci Witolda Pyrkosza odsunięto na dalszy plan postać Teresy Lipowskiej. Zamiast tego filmowcy pokazują zdecydowanie więcej wątków z młodymi bohaterami. Przypomnijmy, że ten serial ciągle cieszy się ogromną oglądalnością, w świąteczny tydzień to właśnie on przyciągnął najwięcej widzów przed ekrany telewizorów - ponad 2 mln osób. Łepkowska mówi prosto z mostu:

Uważam, że to jest błąd, że w "M jak miłość" nie ma już prawie w ogóle Mostowiaków. Widownia TVP jest widownią starszą wiekowo, trochę bardziej tradycyjną, a mniej nowoczesną i przebojową. A tam teraz są głównie wątki młodych osób. Ci starsi powinni mieć swoje sceny do zagrania, jak np. własne problemy. To przecież można wymyślić i dobrze napisać.

Podkreśla, że zaniedbany został rozwój ważnej postaci odgrywanej przez Teresę Lipowską, która praktycznie zniknęła:

Odejście Witka Pyrkosza bardzo osłabiło starszą generację. Trzeba jeszcze wykorzystać potencjał Teresy Lipowskiej. To był błąd, jak ona zniknęła, nawet nie na drugi, ale na czwarty czy piąty plan.

Faktycznie, poza graną przez nią Barbarą, jedyni Mostowiakowie, którzy pojawiają się teraz na ekranie to Mateusz (Krystian Domagała), serialowy syn Marka i Hanki Mostowiak i sporadycznie występująca Marta, grana przez Dominikę Ostałowską.

Czytaj też: Ilona Łepkowska: Nie można robić filmu o Zenku, brzydząc się disco polo. To głupota!

Zobacz wideo