"W głębi lasu". Agnieszka Grochowska w latach 90. miała tyle lat, co jej bohaterka. "Aktorstwo było już ważną częścią mnie"

Agnieszka Grochowska zagrała jedną z głównych ról w bijącym rekordy popularności na całym świecie serialu "W głębi lasu". To adaptacja kryminału Harlena Cobena, którego akcja osadzona jest częściowo w latach 90. Co ciekawe, w 1994 roku aktorka miała tyle lat, co grana przez nią w serialu postać. Opowiedziała o tym w ostatnim wywiadzie.
Zobacz wideo

"W głębi lasu" to drugi polski serial Netfliksa, który jest przeniesioną w nasze realia adaptacją kryminału Harlena Cobena. Wyreżyserowana przez Leszka Dawida i Bartka Konopkę produkcja bije rekordy popularności wśród użytkowników platformy na całym świecie i zdobywa całkiem przychylne oceny zagranicznych recenzentów. Sam pisarz, który był też producentem serialu, jeszcze przed premierą zachęcał fanów, by obejrzeli ekranizację z napisami, tak by mogli docenić świetne aktorstwo. Jedną z głównych postaci, Laurę, zagrała Agnieszka Grochowska.

"W głębi lasu". Agnieszka Grochowska w latach 90. miała tyle lat co jej bohaterka

Akcja "W głębi lasu" rozgrywa się w dwóch liniach czasowych - punktem wyjścia całej intrygi jest letni obóz w 1994 roku. Pewnej nocy znika czwórka nastolatków: zwłoki dwójki z nich zostają odnalezione następnego poranka, a o pozostałych dwóch osobach nie wiadomo nic. Jedną z zaginionych osób jest Kamila, siostra Pawła Kopińskiego, którego gra Grzegorz Damięcki. Spotykamy go 25 lat później, kiedy jest wziętym i skutecznym prokuratorem.

Niespodziewanie zjawia się u niego w biurze śledczy, który prosi o pomoc w identyfikacji zwłok mężczyzny z podrabianym dowodem. W kostnicy odkrywają, że denat ze świeżą raną postrzałową oficjalnie nie żyje od 25 lat i zaginął tej samej nocy, co siostra Kopińskiego. Prokurator zaczyna drążyć sprawę - chce dowiedzieć się, czy jego siostra jednak przeżyła. W tym celu kontaktuje się z Laurą, która z nim była na tym samym obozie. Jako nastolatkowie podkochiwali się w sobie, po tragedii urwał im się kontakt. Teraz zaczynają prowadzić wspólne śledztwo i wracają do przeszłości.

Co ciekawe, grająca Laurę Agnieszka Grochowska w roku 1994 sama była nastolatką. W tym wieku poznajemy Laurę, obserwujemy jej relację z Pawłem, i to jak radzą sobie z tragedią w lesie. W wywiadzie z Idą Marszałek aktorka wspomina, jak sama zachowywała się w tamtym czasie:

W '94. miałam piętnaście lat. Pamiętam to jako moment stawiania pierwszych samodzielnych kroków. Pierwsze wyjazdy bez rodziców, pierwsze szalone imprezy, zarywane noce na koloniach, dzikie tańce pod Łebą.

Laura to córka dyrektora szkoły, spokojna dziewczyna, która interesuje się głównie fotografią. Tymczasem Grochowska wspomina, że u niej "były 'grane' czernie, martensy. Słuchałam The Doors, Nirvany...", ale też był to dla niej "czas pierwszych prób teatralnych. Kiedy miałam trzynaście lat, aktorstwo było już ważną częścią mnie". Wspomina, że  najpierw była związana z teatrem Ochoty u Machulskich, "a potem w grupie, która nazywała się Studencki Teatr Prób. I tak się składa, że jeździliśmy wspólnie do lasu (śmiech). A dokładnie do Podkowy Leśnej". Jej bohaterka w tym czasie za to musi "zmierzyć się z brutalną zbrodnią i społecznym ostracyzmem".

Grochowska wyznała, że zagrała w serialu, bo zaciekawiła ją postac - tak musi być przy każdym projekcie. Aktorce najbardziej zależy na tym, by "nie powielać doświadczeń" i chce, by "nowa rola odbiegała od tego, co grała do tej pory". Tym zatem ciekawszy będzie seans serialu.