Netflix: "Curon". Włoski dreszczowiec, który nie do końca się udał

Serial "Curon", który od 10 czerwca możemy oglądać na platformie Netflix spodoba się fanom horrorów oraz fantastyki, szczególnie tym nastoletnim. Mamy tu rodzinne tajemnice, klątwę wiszącą nad tytułowym miasteczkiem oraz morderstwa. Czegoś jednak zabrakło, by produkcję zaliczyć do udanych.

Netflix - "Curon" - fabuła serialu

Fabuła serialu zaczyna się z pozoru tylko zwyczajnie. Do niewielkiego miasteczka Curon po 17 latach wraca Anna Raina wraz ze swoimi nastoletnimi dziećmi - bliźniakami - Darią i Mauro. Kobietę od lat prześladuje koszmar, w którym zabija swoją matkę. Rodzina lokuje się w starym hotelu należącym do ojca Anny, który nie wykazuje entuzjazmu z przybycia córki z wnukami. Szybko dowiadujemy się, że nad miastem wisi klątwa, zaś rodzina Anny odpowiada za podtopienie miasteczka. Ze znajdującego się tam jeziora wystaje jedynie wieża starego kościoła z dzwonnicą zaś osoba, która usłyszy dźwięk dzwonu wkrótce umiera. Tymczasem Anna znika a jej dzieci muszą zmierzyć się z przeszłością swojej rodziny i wiszącą nad nią klątwą.

"Curon" - obsada, odcinki, aktorzy

"Curon" to serial włoskiej produkcji. Jego twórcami są Ezio Abbate, Ivano Fachin, Giovanni Galassi i Tommaso Matano.

Główne role w serialu grają:

Valeria Bilello - jako Anna Raina

Luca Lionello - jako Thomas Raina ( ojciec Anny )

Federico Russo - jako Mauro Raina

Margherita Morchio - jako Daria Raina

Anna Ferzetti - jako Klasa Asper ( nauczycielka )

Odcinki:

1. Il lago nero ( The Black Lake, reż. Fabio Mollo )

2. Il giorno successivo ( The Day After, reż. Fabio Mollo )

3. L’ assassino ( The Kiler, reż Fabio Mollo )

4. I padri ( The Fathers, reż. Lyda Patitucci )

5. La maledizione ( The Curse, reż. Lyda Patitucci )

6. I lupi ( The Wolves, reż. Lyda Patitucci )

7. Il labirinto ( The Maze, reż. Lyda Patitucci )

 

"Curon" - opinie o serialu

Jako plusy serialu można wskazać na pewno świetną muzykę i duszny, ciężki, mroczny klimat. Niestety, to za mało, żeby serial oglądało się z przyjemnością. Produkcja trzyma w napięciu, jest dobrze zrealizowana, ale przy kulejącym scenariuszu trudno jest to docenić. Niektóre wątki nie tylko nie pasują, a wręcz przeszkadzają, a nielogiczności aż biją po oczach. Jeśli jesteście w stanie przymknąć na to oko, to "Curon" obejrzycie i być może nawet wam się spodoba. W opiniach o serialu pojawiają się porównania do "Dark", ale niemiecka produkcja to zupełnia inna liga.