"Drwale". National Geographic prezentuje kolejny serial fabularny. Może być naprawdę ciekawie

2 sierpnia na antenie National Geographic odbędzie się polska premiera serialu "Drwale". To już druga fabularna propozycja od stacji znanej przede wszystkim ze świetnych filmów przyrodniczych i dokumentalnych. Pierwszy i drugi odcinek "Drwali" stawia fundamenty dla historii o mrocznych perypetiach osadników Nowej Francji u schyłku XVII w. Wstęp ten rozkręca się powoli, ale nie można powiedzieć, że nie jest obiecujący.

"Kiedy po raz pierwszy przyniesiono mi ten projekt, pomyślałem sobie: Wiesz, że National Geographic nie robi produkcji fikcyjnych, prawda? Ale potem pomyślałem o tym, że to niesamowita książka, TEJ autorki, i że jest okazja, aby być pierwszym" - wspomina Elwood Reid, twórca miniserialu. "Ta" autorka to Annie Proulx, wyróżniona Nagrodą Pullitzera oraz National Book Award autorka "Kronik portowych" czy "Tajemnicy Brokeback Mountain". "Niesamowita książka" to natomiast "Drwale" - rozpisana na 300 lat historia potomków dwóch młodych mężczyzn, którzy bez grosza przy duszy pod koniec XVII w. przybywają do Nowej Francji (dziś Kanady).

"Drwale". Historia Nowego Świata jest zapisana krwią

Jak zapowiada National Geographic, "Drwale" to pierwsza zrealizowana z takim rozmachem, wysokobudżetowa produkcja National Geographic o charakterze fikcji historycznej. Faktycznie, twórcom serialu nie można odmówić rozmachu i dużej staranności w wizualnym odwzorowaniu kolonijnej rzeczywistości. Zdjęcia do produkcji powstawały w kanadyjskiej prowincji Quebec - czyli tam, gdzie rozgrywa się akcja książki Proulx. Wrażenie robi nie tylko zbudowana od podstaw fikcyjna osada Wobik, ale przede wszystkim dziewicze leśne tereny, które dla widza są tak samo tajemnicze i nieogarnione, jak dla samych postaci. 

Zobacz wideo

Serial rozpoczyna scena brutalnej masakry (a właściwie pierwszej z takich masakr), której nie powstydziliby się twórcy "Gry o tron". Zwisające z wielkiego drzewa ciała jej ofiar witają później przybywających do Wobik osadników. Jest wielu podejrzanych o te egzekucje. Zarówno Anglicy, Kompania Zatoki Hudson, jak i plemię Irokezów, zwanych również Mohawkami, najchętniej wypędziliby Francuzów z tego terytorium. W miarę rozwoju kolonii na kartach historii Nowego Świata zapisuje się coraz więcej tragicznych zdarzeń i krwawych porachunków.

"Tutaj możesz być, kimkolwiek zechcesz" - obiecuje René Sel (Christian Cooke), młody człowiek, który razem z całą grupą przesiedleńców przybywa do Wobik pod koniec XVII wieku. W czasach, gdy Kościół katolicki posyła za ocean jezuickich kapłanów, by nawrócili rdzenną ludność, Francja sprowadza swoich poddanych do zasiedlenia nowej kolonii. Głównymi bohaterami książki są Charles Duquet oraz wspomniany René Sel, którzy zostają zatrudnieni do pracy przy wyrębie drzew przez Claude'a Trepagny'ego (David Thewlis). O ile René ma szczery zapał do pracy i marzy o założeniu rodziny w Nowej Francji, o tyle Charles'a ciągnie do szemranych interesów. Trepagny roztacza natomiast wielkie wizje przyszłości, jednak jego skłonność do romantycznych uniesień i kontrowersyjne religijne poglądy nie ułatwią mu realizacji planów w starciu z osadnikami.

Do Wobik na łodzi przybywają też "królewskie córy", które trafiają pod opiekę onieśmielającej siostry Sabrine. Lepiej poznajemy Delphine (Lily Sullivan) i Melissande (Tallulah Haddon) - pierwsza z nich to niewinna, młoda kobieta skrywająca mroczny sekret. Pragnie tylko, by jej przyszły mąż był miły, opiekuńczy i dobry. Z kolei Melissande wierzy, że za pomocą podstępu i manipulacji zwiąże się z najbogatszym Francuzem w osadzie. Siostra Sabrine ma nauczyć dziewczęta, jak być "prawdziwymi kobietami" i przystosować je do małżeństwa. Wygląda na to, że nie będzie to prosta sprawa.

Równolegle rozgrywa się również wątek Hamisha Goamesa (Aneurin Barnard), agenta Kompanii Zatoki Hudson, który do Wobik przybywa z dwiema misjami. Jedna z nich to dochodzenie w sprawie zniknięcia jednego z członków Kompanii. Goames szybko przekonuje się, że wiedza, o tym, co dzieje się w osadzie to "realny pieniądz". Tę świadomość ma Mathilde Geffard (Marcia Gay Harden) - karczmarka, która zna wszystkie sekrety osadników i umie tego używać do realizacji własnych celów.

"Drwale". Żywy duch zapomnianej epoki

W dwóch pierwszych odcinkach za serialem niełatwo jest nadążyć - jeśli nie skupiacie się na oglądaniu w stu procentach, prawdopodobnie nie będziecie mieli pojęcia, co się tam dzieje. Wprowadzona dość szybko mnogość wątków powoduje, że momentami nie wiadomo, kto jest kim i co ma wspólnego z takim czy innym bohaterem. Dodatkowo uwagę zwraca język, w którym porozumiewają się postaci - teoretycznie trudno oczekiwać, żeby twórcy mieli nam utrudniać życie i kazać wszystkim mówić po angielsku tak, jak robili to mieszkańcy Nowej Francji w XVII w. (nie wspominam o języku francuskim, bo w ogóle się nie pojawia). A jednak przy wszystkich staraniach, żeby zachować ducha epoki, współczesność języka odrobinę kłuje w uszy. 

Pomimo niemałego zagmatwania fabularnego doceniam próbę zaprezentowania okresu historycznego, który zdaje się w popkulturze nie cieszyć zbyt dużą popularnością - a kiedy już jest brany pod lupę, to raczej w kontekście Stanów Zjednoczonych. Twórcy postarali się o odpowiednie stroje, zapierającą dech w piersiach scenografię i dobre zaplecze techniczne (muszę wspomnieć m.in. o świetnej realizacji dźwięku). Emocji na ekranie nie brakuje, choć wierzę, że stają się one większe w miarę oswojenia się z szerokim katalogiem bohaterów i przynajmniej częściowym zrozumieniem ich motywacji.

David Thewlis zachwyca jako rozmarzony Claude Trepagny, który w oczach ma dwa ognie, gdy myśli o tym, co wielkiego zbuduje w Nowej Francji. Na pochwałę zasługuje też Marcia Gay Harden - grana przez nią Mathilde to równa babka, która nie daje sobie w kaszę dmuchać. Jestem ciekawa, jak rozwinie się wątek agenta Goamesa. Aneurin Barnard wygląda bardzo tajemniczo w długich po pas czarnych włosach - abstrahując od wyglądu, zdaje się, że jego bohater może mieć sporo do zaoferowania. Czy będę oglądać dalej? Zagraniczne opinie bardzo do tego zachęcają, więc skuszę się na dalszą podróż po krwawym Nowym Świecie. Jeszcze raz podkreślam jednak - zalecam naprawdę uważne oglądanie.

Premiera dwóch pierwszych odcinków - 2 sierpnia o godz. 22:00 i 23:00 w National Geographic.