Film, w którym Sophia Loren gra polską Żydówkę to hit Netfliksa w 37 krajach. Aktorka komentuje

Sophia Loren zagrała w pierwszym od 11 lat filmie pt. "Życie przed sobą". Wyreżyserował go jej syn, Edoardo Ponti. Wzięli na warsztat ekranizację powieści o polskiej Żydówce, która po przetrwaniu Holokaustu pomaga sierotom. Netflix udostępnił produkcję w 37 krajach i we wszystkich film trafił w pierwszym tygodniu wyświetlania do zestawienia top 10 najczęściej oglądanych.

Sophia Loren wróciła do aktorstwa po dłuższej przerwie, filmem "Życie przed sobą". I zrobiła to w naprawdę wielkim stylu. Nie dość, że produkcja ma wyśmienite recenzje od krytyków na Rotten Tomatoes, którzy przyznali jej 94 procent, to jest ona obecnie jednym z najpopularniejszych tytułów na Netfliksie w 37 państwach.

>>> "Gambit królowej" z najlepszą oglądalnością wśród miniseriali Netfliksa w historii <<<

Zobacz wideo "Życie przed sobą" - zwiastun. Sophia Loren po raz pierwszy od 11 lat na ekranie. Gra polską Żydówkę

Nowy film z Sophią Loren jest hitem Netfliksa

"Życie przed sobą" to ekranizacja powieści Romaina Gary'ego. Ta opowiada historię polskiej Żydówki - Madame Rosy. Rosa przetrwała Holokaust i postanawia, że zrobi ze swoim życiem coś więcej. Pomaga więc wychowywać dzieci zmarłych pracowników seksualnych, z którymi kiedyś przemierzała ulice. Pewnego dnia poznaje 12-letniego Momo. Chłopak pochodzi z Senegalu i na samym początku próbuje ukraść jej świeczniki. Tak zaczyna się ich niezwykła przyjaźń, która sprawia, że stają się w końcu rodziną.

Nowy film z Sophią Loren można obejrzeć na Netfliksie od początku listopada i, jak donosi portal Deadline, produkcja znalazła się w zestawieniu 10 najczęściej oglądanych filmów w 37 krajach, w których platforma działa. Są to państwa takie jak USA, Włochy, Hiszpania, Rumunia, Portugalia, Meksyk, Kolumbia, Grecja, Polska, Francja czy Brazylia.

>>> Możecie nawet nie znać tych seriali Netfliksa, a one właśnie zgarnęły międzynarodowe Emmy w najważniejszych kategoriach <<<

Produkcja ma świetne recenzje od krytyków, więc już się mówi, że za tę rolę Sophia Loren może dostać nawet Oscara - wcześniej od Amerykańskiej Akademii Filmowej otrzymała nagrodę za rolę w "Matce i córce" w 1961 roku, a także Oscara honorowego w 1991 roku. Aktorka przyznaje, że zgodziła się zagrać Madame Rosę, bo postać przypomina jej własną matkę. A wyśmienite wyniki oglądalności skomentowała w rozmowie z samym Deadline:

"Życie przed sobą" robiliśmy z głębi naszych serc i dusz, więc fakt, że film dotknął serca i dusze tak wielu ludzi z całego świata, napawa mnie niezwykłą wdzięcznością i wielką dumą z włoskiego kina.

Z kolei reżyser Edoardo Ponti dodaje:

Jestem oszołomiony i zachwycony zalewającymi mnie z różnych stron świata wyrazami miłości dla tego filmu. To, że trafił do zestawiania 10 najpopularniejszych produkcji w tak wielu krajach, w tym USA, to dla mnie dowód na piękno i globalny wymiar włoskiego kina.

To druga filmowa adaptacja historii inspirowanej powieścią Romaina Gary'ego.  W 1977 roku powstał film z Simone Signoret w roli głównej, który w 1978 roku zdobył Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.