Netflix i "Wiedźmin" - obsadzono Meve z Lyrii. Pracowała już na planie innej produkcji Cavilla

Na planie hitowej produkcji Netflixa "Wiedźmin" pojawiła się kolejna niezwykle interesująca i ciekawa postać. W obsadzie znalazła się Meve, czyli Meve z Lyrii, której postać będzie odgrywała Rebecca Hanssen, mająca doświadczenie w kilku innych produkcjach.

Co jakiś czas fani, którzy nie mogą się doczekać kolejnych przygód z serii "Wiedźmina" są zasypywani kolejnymi materiałami z produkcji. Ostatnie zdjęcia przedstawiały jednak przede wszystkim Geralta, zwłaszcza podczas zajadania się pysznościami.

George ClooneyGeorge Clooney wyprodukował film o morderstwie biskupa

Nowości od producentów "Wiedźmina". W drugim sezonie pojawi się Meve z Lyrii

Ostatnia wiadomość od producentów z pewnością jednak może zaskoczyć największych fanów serii. W drugim sezonie "Wiedźmina" pojawi się Rebecca Hanssen, która będzie grała Meve z Lyrii. Aktorka jak dotąd współpracowała z dwoma reżyserami, jednak na ten moment nie jest jeszcze jasne, w jak dużej liczbie odcinków wystąpi.

26-letnia aktorka ma za sobą grę w "Enoli Holmes" dla Netflixa, gdzie była dublerką głównej bohaterki. W tym filmie w rolę starszego brata głównej bohaterki (detektywa Sherlocka Holmesa) wcielił się Henry Cavill. Wcześniej Hanssen miała możliwość pokazania swoich umiejętności w takich produkcjach, jak „Wyznaj to szeptem”, „A Christmas Carol” czy „The Drowning of Arthur Braxton”.

Wielki sukces 26-latki. "Wiedźmin" nie będzie jej jedyną produkcją

Poza powyżej wspomnianymi produkcjami, Rebecca Hanssen pojawi się również w "Baldur's Gate 3"(Alfira) - informuje portal redanianintelligence.com. Nie da się jednak ukryć, że obsadzenie jej w "Wiedźminie" może być aktualnie największym projektem, w jakim brała udział.

CYBERPUNK 2077Cyberpunk 2077. Redzi przedstawili utwór będący częścią soundtracku

Fani projektu autorstwa CD Projekt RED powinni bardzo dobrze kojarzyć Leve z Lyrii. To właśnie ta postać była bohaterką w serii Wojny Krwi: Wiedźmińskich opowieści.

Zobacz wideo Cyberpunk 2077 coraz bliżej. Za co pokochamy nową grę CD Projektu?