Prowadził kultowy program "30 ton". Choć nigdy nie pokazał twarzy, jego głos kojarzyli wszyscy

Przez 11 lat Dariusz Odija prowadził jeden z najciekawszych programów rozrywkowych w Polsce. "30 ton - lista, lista przebojów" przykuwała uwagę m.in. dzięki charakterystycznej oprawie graficznej czy dynamicznej formie przekazywania informacji o popkulturze, ale to właśnie charyzmatyczny głos prowadzącego sprawiał, że całość łączyła się w wyjątkową formę. Smaczku dodawał sprawie fakt, że na wizji nigdy nie pokazano jego twarzy.

Dariusz Odija w latach 90. był zarazem najbardziej tajemniczym i najbardziej rozpoznawalnym człowiekiem w polskiej telewizji. Prowadził nie tylko cieszący się niezmierną popularnością program muzyczny "30 ton - lista, lista przebojów". Jego charakterystyczny głos słychać było przez całe wydanie tego wyjątkowego programu, a także w szeregu popularnych animacji, na których wychowały się pokolenia dzieci urodzonych w latach 90. - dość powiedzieć, że to właśnie jego głosem z ekranu przemawiał słynny Móżdżek z animacji "Pinki i Mózg".

Zobacz wideo "Wiedźmin" z dubbingiem, lektorem czy napisami? Zdecyduj, jak obejrzysz!

Dariusz Odija nigdy nie pokazał twarzy w "30 ton"

Pierwszy odcinek programu "30 ton - lista, lista przebojów" widzowie TVP2 zobaczyli 7 lutego 1995 roku. W formacie co tydzień prezentowano w 25 minut 30 teledysków najpopularniejszych piosenek w Polsce - zestawienie przygotowywano na podstawie danych o sprzedaży albumów i popularności wybranych piosenek w poszczególnych stacjach radiowych. Poza tym, że w trakcie programu pokazywano około 30-sekundowe fragmenty klipów muzycznych, Dariusz Odija w błyskawicznym tempie wymieniał także utwory, które znajdowały się w tak zwanej poczekalni (miejsca od 31. do 50.), a do tego opowiadał, jakie to ciekawe koncerty szykują się w najbliższym czasie oraz wymieniał najlepiej sprzedające się albumy w różnych polskich miastach. Poza tym w każdym odcinku pojawiał się inny muzyczny gość, a fragmenty wywiadów z artystami przewijały się pomiędzy teledyskami - to była prawdziwa piguła wiedzy o tym, co się dzieje najciekawszego w świecie popkultury.

 

Twórcą "30 ton" i reżyserem był Walter Chełstowski; to właśnie on zaproponował rolę lektora Dariuszowi Odiji. Zamysłem programu było stworzenie aury tajemniczości wokół głównego głosu - specjalnie wręcz nie pokazywano twarzy komentatora. I faktycznie to zadziałało. To się nie zmieniło nawet wtedy, kiedy pojawił się prowadzący Piotr Szarłacki. Sam lektor w rozmowie z natemat.pl wspominał:

Przychodziło do nas bardzo dużo listów z prośbą, by ujawnić, jak wygląda 'ten facet'. Zaproszono mnie nawet kiedyś do pewnego programu telewizyjnego, w którym miałem się 'objawić'. Ale ja przyszedłem do studia i stanąłem w taki sposób, aby nikt mnie nie poznał. Tajemnicę udało się utrzymać.

Niewątpliwie "30 ton" to jeden z najbardziej zapamiętywanych formatów telewizyjnych, który cieszy się ciągle niezwykłą sympatią wśród widzów, którzy z wytęsknieniem czekali na niedzielne popołudnia i kolejne odcinki programu. "30 ton" powstało przecież w czasach, kiedy YouTube jeszcze nie działał, a telewizja i radio były głównym źródłem informacji o muzyce. Kolejne notowania pojawiały się także regularnie gazetach takich jak "Machina", "Popcorn" czy "Antena". Tu warto podkreślić, że polscy melomani byli niezwykle patriotyczni w swoich wyborach: przez lata wydawania programu artystkami z największą liczbą piosenek, które uplasowały się na pierwszym miejscu, były Kasia Kowalska i Kayah - one miały po sześć trafień. Następni w kolejce byli Anita Lipnicka i zespół Ich Troje z pięcioma "jedynkami". Po cztery zwycięskie miejsca mieli z kolei tacy artyści i artystki jak Goran Bregovic, Krzysztof Krawczyk, Madonna, Varius Manx, Edyta Bartosiewicz czy zespół Metallica. Program na antenie utrzymał się do 8 kwietnia 2006 roku - ponoć został zdjęty po to, by znalazł się czas antenowy dla serialu "Przygody psa Cywila".

Nie tylko głos z "30 ton"

Dariusz Odija to człowiek wielu talentów. W dużej mierze może kojarzyć się nam jako lektor oraz dziennikarz czy prezenter radiowy - poza listą "30 ton" prowadził także dla TVP2 program "Jazda kulturalna", pamiętać mogą go także widzowie HBO, bo od 1996 do 2009 roku był lektorem zapowiadającym na tej antenie kolejne programy.

 

Z wykształcenia Dariusz Odija jest aktorem - w 1983 roku ukończył warszawską PWST. Ma w dorobku liczne role filmowe, telewizyjne czy teatralne. Czujne oko widza może wypatrzeć go w poszczególnych fragmentach takich produkcji jak "Ojciec Mateusz", "Na Wspólnej", "Pitbull", "Barwy szczęścia", "Kryminalni", "Miodowe lata", "Zmiennicy" czy "Klan". To także jego głos pojawił się w "Młodych wilkach" - przemawiał w imieniu złowrogiego Czarnego.

Odija może także poszczycić się szczególnie imponującą listą ról dubbingowych w popularnych animacjach, a także grach komputerowych, np. w "Wiedźminie 3". Warto tu podkreślić, że przez lata pracował nad tytułami, które oglądały całe pokolenia dzieci. Można go usłyszeć m.in. w "Przygodach Kubusia Puchatka", "Misiu Yogim", animowanym serialu "Maska", "Dennisie Rozrabiace", "Szczenięcych latach Toma i Jerry'ego", "Kocie Iku!", "Batmanie" czy "Huckleberry Finnie". W serii "Animaniacy", a także produkowanym przez Stevena Spielberga serialu animowanym "Pinky i Mózg", dubbingował słynnego Móżdżka, czyli genialnego laboratoryjnego szczura, który nieustannie próbuje przejąć kontrolę nad światem.

 

Pokolenie wychowane na kreskówkach stacji Cartoon Network może też kojarzyć jego głos m.in. z kreskówek "Chojrak - tchórzliwy pies", "Laboratorium Dextera", "Prawdziwe przygody Jonny'ego Questa" czy też "Dwa głupie psy", gdzie to wcielał się w dużego psa, podobnie z resztą było w przypadku bajki "Tajne akta psiej agencji".

Widzowie kanału FOX Kids z kolei słyszeli go w roli Large'a w "Nowych przygodach rodziny Addamsów". To także Dariusz Odija był głosem słonia Benjamina, jak również narratorem w bardzo popularnej wśród młodszych dzieci animacji "Bracia koala". W ostatnich latach coraz częściej bierze udział w dubbingowaniu gier komputerowych, w "Wiedźminie 2" zagrał króla Henselta, a w "Wiedźminie 3" z kolei Gauntera o'Dima. Jego głos usłyszeć można także w takich tytułach jak "Diablo III", "The Elder Scrolls V: Skyrim" czy "Fallout Tactics".