"Wiedźmin". Netflix zatrudnił twórców efektów specjalnych "Gry o Tron" i "Stranger Things"

"Wiedźmin" to jeden z najbardziej oczekiwanych powrotów seriali 2021 roku. Do ekipy odpowiadającej za efekty specjalne serialu dołączyły firmy odpowiadające za efekty w "Grze o Tron", "Stranger Things" oraz "Gwiezdnych Wojnach".

Niedawno informowaliśmy, że ekipa produkcyjna wznowiła zdjęcia do drugiego sezonu "Wiedźmina". Producenci serialu zdecydowali się przeznaczyć na drugi sezon znacznie większy budżet, dzięki czemu możliwe stało się zatrudnienie znanych i doświadczonych firm zajmujących się realizacją efektów specjalnych.

"Wiedźmin" z lepszymi efektami specjalnymi. Pomogą w tym twórcy "Gry o Tron" i "Stranger Things"

Jak podaje serwis redanianinteligence.com, do prac na drugim sezonem "Wiedźmina" dołączyło studio Industrial Light & Magic. Firma założona w 1975 roku przez George'a Lucasa przez lata odpowiadała za największe kinowe hity, przede wszystkim za serię "Gwiezdne Wojny". W ostatnim czasie firma pomagała również przy realizacji serialu "The Mandalorian" dla Disneya.

Kadr z filmu /Netflix usuwa ponad 30 tytułów w styczniu. Znika przebojowe "Atomic Blonde"

Do realizacji efektów specjalnych w drugim sezonie "Wiedźmina", Netflix zatrudnił również dwie inne firmy. Pierwszą z nich jest stosunkowo młode studio Rodeo FX, które w ciągu ostatnich lat pomagało w realizacji "Gry o Tron", "Stranger Things", ale również filmowych produkcji takich jak "Deadpool" i "Fantastyczne Zwierzęta". Efekty specjalne przygotuje również kanadyjskie studio Mr. X. Firma pracowała nad popularnym serialem "Wikingowie", stworzonym w 2013 r. przez Michaela Hirsta.

 

"Wiedźmin". Produkcja serialu musiała być dwukrotnie wstrzymywana

Prace nad drugim sezonem "Wiedźmina" potrwają przynajmniej do marca. Pierwotnie spodziewano się, że serial zadebiutuje na platformie Netflix w sierpniu 2021 r., ale ta data premiery stoi pod coraz większym znakiem zapytania. Produkcję serialu przerywano dwukrotnie ze względu na trwającą pandemię koronawirusa.

Krótką przerwę w zdjęciach z udziałem Henry'ego Cavilla spowodowała również kontuzja, jakiej aktor doznał na planie pod koniec ubiegłego roku. Cavill nadwyrężył mięsień w nodze podczas ujęcia, w czasie którego znajdował się około sześć metrów nad ziemią. Prace nad serialem nie zostały całkowicie wstrzymane, ale Cavill przez jakiś czas musiał odpocząć od aktorstwa.

'Bridgertonowie'Netflix potwierdza: "Bridgertonowie" powrócą w drugim sezonie

Do obsady drugiego sezonu "Wiedźmina" dołączyli m.in. Yasen Atour ("Young Wallander") jako Coen, Paul Bullion ("Peaky Blinders") w roli Lamberta, Kristofer Hivju ("Gra o tron") jako Nivellen. Agnes Bjorn ("Potwór") wystąpi jako Vereena, Kim Bidnia jako Vesemir, a Basil Eidenbenz wcieli się w Eskela - zastępuje w tej roli Thue Ersteda Rasmussena, który musiał opuścić serial ze względu na inne obowiązki zawodowe.

<<Reklama>> Saga o Wiedźminie dostępna jest w formie e-booków w Publio.pl >>

Zobacz wideo "Przeznaczenie: Saga Winx", czyli trochę "Wiedźmin", a trochę "Harry Potter"? [ZWIASTUN]