Macierewicz miał blokować emisję filmu Stankiewicz jeszcze w maju

"Stan zagrożenia" opowiadający o katastrofie smoleńskiej miał zostać wyemitowany na antenie TVP 20 stycznia, jednak premierę przełożono na 10 kwietnia. Autorka dokumentu pisze o "naciskach politycznych", zaś press.pl donosi, że Antoni Macierewicz miał domagać się wstrzymania premiery jeszcze w ubiegłym roku, na co dowodem mają być jego pisma do ówczesnego prezesa TVP.

Antoni Macierewicz miał wysłać w maju 2020 roku pismo do prezesa TVP Macieja Łopińskiego. Jak donosi press.pl, w treści dokumentu szef podkomisji smoleńskiej miał informować, że Ewa Stankiewicz nie otrzymała zgody na wykorzystanie materiałów tejże komisji, w związku z czym żądał, by TVP zablokowała filmu dokumentalnego "Stan zagrożenia".

>>> TVP1 nie puściła filmu Ewy Stankiewicz o katastrofie smoleńskiej. "Naciski polityczne" <<<

Macierewicz wstrzymał premierę filmu o katastrofie smoleńskiej?

Centrum informacji Telewizji Polskiej wyjaśniło, że premiera "Stanu zagrożenia" została przełożona na 10 kwietnia, bo "wpłynęły zastrzeżenia natury formalno-prawnej, stwarzające poważne wątpliwości co do ryzyka użycia w filmie materiałów prawnie chronionych". Premierę przesunięto już po raz piąty.

Zobacz wideo "Stan Zagrożenia". Zwiastun filmu dokumentalnego Ewy Stankiewicz

Ewa Stankiewicz w związku z tym wydała oświadczenie, w którym m.in. zauważa, że produkcja jest gotowa od dziewięciu miesięcy, "obwarowana umowami" i przeszła też analizę prawną. Napisała:

Na krótko przed emisją zaczęto nagle szukać pretekstu do jej wstrzymania. Najpierw miały to być błędy językowe, a następnie prawne. Wyciągnięto korespondencję sprzed 8 miesięcy - z maja ubiegłego roku - próbę interwencji jednego z polityków, który usiłował zablokować - już wtedy- emisję filmu. Żadne nowe zarzuty się nie pojawiły.

Informator press.pl dodaje, że o piśmie Macierewicza w TVP prawie nikt nie wiedział. Tymczasem Stankiewicz podkreśla "Przegrała wolność słowa - zwyciężyły naciski polityczne. Nie zobaczycie Państwo filmu 'Stan Zagrożenia'. Tak jak od 5 lat nie widzicie Raportu Podkomisji podstawowego narzędzia do naprawy bezpieczeństwa Państwa, ani zarzutów Prokuratury. Tutaj sojusze są zdumiewające".

Ewa Stankiewicz związana jest z TV Republika i zasłynęła z szerzenia teorii dotyczących zamachu jako przyczyny katastrofy samolotu Tu-154 w Smoleńsku. Jest także założycielką stowarzyszenia Solidarni 2010, które w swoim statucie oznajmia, że "żądanie wyjaśnienia genezy, przyczyn i przebiegu katastrofy smoleńskiej" to "patriotyczny obowiązek". I tak też jej film "Stan Zagrożenia" prezentuje "wiedzę o śmierci polskiego prezydenta na terenie Rosji, z podaniem źródeł informacji - bardzo poważnych".