Ewa Stankiewicz doczeka się emisji dokumentu o katastrofie smoleńskiej w TVP. Trafił do niedzielnej ramówki

Po wielokrotnym odwoływaniu emisji dokumentu Ewy Stankiewicz "Stan zagrożenia", który opowiada o katastrofie smoleńskiej, film ma się doczekać emisji w najbliższą niedzielę. TVP zaplanowała premierę w prime time, o godz. 21:15. Do tej pory antenowy debiut produkcji według medialnych doniesień skutecznie rzekomo blokował Antoni Macierewicz.

Po tym, jak w styczniu premierę dokumentu "Stan zagrożenia" nagle przesunięto na 10 kwietnia, również i wtedy do obiecywanej emisji nie doszło. Zamiast produkcji Ewy Stankiewicz TVP1 pokazała relację z badań podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza. Według informacji Press.pl to właśnie Macierewicz rzekomo wysłał w maju 2020 roku pismo do prezesa TVP, w którym informował, że Ewa Stankiewicz nie otrzymała zgody na wykorzystanie materiałów jego komisji, w związku z czym żądał zablokowania publikacji "Stanu zagrożenia". Oficjalnie informowano o "zastrzeżeniach natury formalno-prawnej".

Zobacz wideo Prof. Skarżyńska: Okres przeżywania wspólnej żałoby po Smoleńsku był bardzo krótki

"Stan zagrożenia" Ewy Stankiewicz pojawi się w TVP

Przy okazji styczniowego przełożenia emisji dokumentu Ewa Stankiewicz wydała obszerne oświadczenie. Twierdziła w nim m.in., że "miarą naszej suwerenności dziś jest zdolność powiedzenia o tym, jak i dlaczego zginął [Lech Kaczyński] i 95 polskich obywateli". Wyrażała także brak nadziei, że film zostanie wyemitowany. "Nie godzę się na żadną cenzurę treści filmu. A zarzuty skierowane w opisanych okolicznościach wyglądają na pretekst i otwierają furtkę do dalszej blokady" - pisała prawicowa publicystka, reżyserka i aktywistka. 

Pikieta prawicowcow pod SejmemTVP1 nie puściła filmu Ewy Stankiewicz o katastrofie smoleńskiej. "Naciski polityczne"

Podobnie wyraziła się na Twitterze 13 kwietnia, jeszcze przed umieszczeniem w niedzielnym programie "Stanu zagrożenia". Na jej profilu czytamy m.in.: 

Przewiduję, że nie zobaczycie Państwo nigdy Raportu Końcowego, może fragmenty. Zostanie przekazany Prokuraturze i utajniony, żeby ukryć fuck up Macierewicza i dać pożywkę do ośmieszenia Smoleńska dla następnej władzy.

W ostatnich latach Stankiewicz zasłynęła z szerzenia teorii dotyczących zamachu jako przyczyny katastrofy samolotu Tu-154 w Smoleńsku. Jest założycielką stowarzyszenia Solidarni 2010, które - jak czytamy w jego statucie - za swój "patriotyczny obowiązek" uznaje żądanie wyjaśnienia genezy, przyczyn i przebiegu katastrofy smoleńskiej". Jak zapowiada aktywistka, jej "wielokrotnie nagradzany" film prezentuje "wiedzę o śmierci polskiego prezydenta na terenie Rosji, z podaniem źródeł informacji - bardzo poważnych". 

Jeżeli nie dojdzie do kolejnej zmiany w ramówce, "Stan zagrożenia" zostanie pokazany w TVP1 w najbliższą niedzielę, 18 kwietnia o godz. 21:15, zamiast programu "To był rok!".

Więcej o: